
Zacznijmy od serii pytań. Kto reprezentuje Częstochowę na arenie krajowej, będąc głównym łącznikiem między samorządem a rządem, jako rzecznik interesów mieszkańców? Kto w obecnej kadencji (od kwietnia 2024 do dziś) w imieniu Częstochowy buduje wspólny front z innymi samorządami, walcząc m.in. o dotacje krajowe i unijne? Kto odpowiada za przenoszenie sprawdzonych w innych miastach rozwiązań – np. transportowych czy ekologicznych – bezpośrednio na grunt Częstochowy? Spójrzmy z innej perspektywy. Czy mieszkańcy wiedzą, że interesy Częstochowy na poziomie ogólnokrajowym reprezentuje osoba, która nie zna problemów naszego miasta? Dlaczego w debacie o naszej przyszłości wiodący głos zabiera nikomu nieznana postać bez mandatu społecznego, a przez to niewiarygodna? Kim jest 60-letni archiwista z Bytomia, któremu urząd miasta Częstochowy zlecił występowanie w naszym interesie, za co Biuro Ładu Korporacyjnego płaciło mu około 5.000 złotych miesięcznie, pokrywając dodatkowo koszty wyjazdów m.in. do Sopotu, Gdyni, Kołobrzegu, Warszawy i Poznania? Co mieszkańcom Częstochowy wiadomo o anonimowym graczu z importu Janie Czubaku?







