
Częstochowska Prokuratura ma ostatnio równie dużo pracy co Prokuratura Krajowa i CBA. Właśnie do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ oficjalnie wpłynęło pismo o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie rozliczeń finansowych podmiotów zewnętrznych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji (MOSiR) w Częstochowie. Autorem zawiadomienia jest urzędujący dyrektor częstochowskiego MOSiR-u, Tomasz Łuszcz. Ma to związek z nagłym, sprzed miesiąca, zwolnieniem dyscyplinarnym Janusza Danka (Lewica), p.o. wicedyrektora ds. marketingu . Wcześniej odpowiadał także za funkcjonowanie miejskich pływalni oraz Parku Wodnego na Dekabrystów. Ustami resortowego wiceprezydenta Ryszarda Stefaniaka, magistrat zapowiedział – spóźnioną – kontrolę w związku z "aferą fakturową" (jak nazwała sprawę z Dankiem lokalna Gazeta Wyborcza). Inspektorzy prześwietlą organizację, finansowanie oraz nadzór nad funkcjonowaniem krytych pływalni MOSiR-u w latach 2023-2026. Tuż po złożeniu przez Tomasza Łuszcza zawiadomienia do prokuratury – a dodajmy zawiadomienia nie złożył resortowy wiceprezydent Ryszard Stefaniak (niezależnie od kontroli wewnętrznej) – dotychczasowy dyrektor MOSiR-u odszedł na „emeryturę”.














