7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

14 czerwca 2012

I kto ma rację...?

7 dni
Sporo w ostatnim czasie media lokalne poświęciły miejsca wiceprezydentowi Mirosławowi Soborakowi. Jednym z powodów było uczestnictwo zastępcy prezydenta miasta Częstochowy w programie telewizyjnym „Państwo w państwie”. Zdaniem Urzędu Miasta, materiał telewizyjny nie był obiektywny. Wystosowano więc pismo do przewodniczącego Rady Etyki Mediów.

Oto jego fragmenty w redakcyjnym skrócie:
(...) „W ocenie Urzędu Miasta Częstochowy program ten ["Państwo w państwie" wyemitowany 27 maja br. na antenach telewizji Polsat i Polsat News, a poświęconego sprawie firmy Cuprex z Częstochowy – przyp. red.] był jaskrawym przykładem dziennikarskiej nierzetelności i dowodem na to, że w pogoni za oglądalnością i specyficznie rozumianą atrakcyjnością programu, media bez skrupułów rezygnują z obiektywizmu. W czasie przygotowania programu ekipa Polsatu bazowała wyłącznie na "pismach wybranych" dostarczonych przez przedsiębiorcę, odrzucając dowody z przebiegu postępowań administracyjnych oraz wypowiedzi urzędników, które w jakikolwiek sposób mogłyby podważyć twierdzenie, że „zły” urząd nie chce dać przedsiębiorcy zgody, o którą od lat usilnie się stara. Urzędnicy miejscy byli wprawdzie przesłuchiwani przez ekipę Polsatu przez kilka godzin, ale tylko po to, by z obszernego materiału wybrać kilka wypowiedzi najbardziej nadających się do całej tendencyjnej "układanki". (...)
Generalnie ekipa "Państwa w państwie" robiła wszystko, aby teza wyjściowa nie uległa osłabieniu (m.in. zapoznała zaproszonych gości wyłącznie z "jedynie słuszną" wersją sprawy). (...) Zupełnie pominięto fakt, że przedsiębiorca zaczął prowadzić i nadal prowadzi składowisko złomu na działce, na której lokalizowanie tego rodzaju działalności jest niezgodne z prawem (jest to strefa zabudowy mieszkaniowej), że nielegalnie zmienił sposób zagospodarowania działki, że od każdej niekorzystnej dla siebie decyzji w postępowaniach prowadzonych przez różne organy administracji  odwołuje się do ostatniej instancji. (...)
Dodajmy, że autorzy programu wybiórczo potraktowali postępowania sądowe dotyczące właściciela Cuprexu, nie biorąc np. zupełnie pod uwagę wyroku z 2005 r., w którym właściciel firmy został uznany winnym sfałszowania decyzji administracyjnej, którą posługiwał się w działalności biznesowej." (...)    
Zdaniem miejskich urzędników w obecnym stanie prawnym wydanie przedsiębiorcy stosownej zgody na gospodarkę odpadami na działce przy ul. Gilowej w Częstochowie jest  – praktycznie niemożliwe, głównie z powodu tego, że przeznaczenie terenu nie dopuszcza tego typu działalności. Zamknięcie postępowania jakąkolwiek decyzją (nawet negatywną) nie jest jednak możliwe przez UM przed zakończeniem się innych, ciągle trwających postępowań dotyczących tego obszaru (przedłużanych poprzez odwołania przez samego przedsiębiorcę).
W konkluzji listu rzecznik Urzędu Miasta Częstochowy uważa m.in., że takie programy jak "Państwo w państwie", przynajmniej odcinki preparujące rzeczywistość w sposób, z jakim mieliśmy do czynienia w sprawie częstochowskiego Cuprexu, same są "państwem w państwie".”


Red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama