7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

31 maja 2012

PUP donosi

7 dni
Obierając kierunek kształcenia warto przyjrzeć się sytuacji na rynku pracy. Wśród jakich grup zawodowych jest największe bezrobocie, na jakie profesje jest największe zapotrzebowanie i z jakiej formy wsparcia mogą korzystać bezrobotni – na te i inne tematy odpowiada Grażyna Klamek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Częstochowie. 

- Powiatowy Urząd Pracy w Częstochowie boryka się ze stosunkowo dużym bezrobociem. Co mówią na ten temat statystyki i jak region Częstochowy wypada na tle innych regionów województwa śląskiego?
- Wzrost bezrobocia nie dotyczy tylko regionu częstochowskiego. Zjawisko to odnotowuje się w skali całego kraju, a główną jego przyczyną jest kryzys gospodarczy, jak i niedopasowanie popytu i podaży na rynku pracy. Statystyki dotyczące bezrobocia na naszym terenie rzeczywiście wskazują na trudną sytuację. Podregion częstochowski ma wysoką stopę bezrobocia, która na koniec pierwszego kwartału 2012 roku wyniosła 15,1 proc. Najgorsza sytuacja jest w powiecie myszkowskim, gdzie stopa bezrobocia kształtowała się na poziomie 20,1 proc. oraz w powiecie częstochowskim, gdzie wyniosła 19,5 proc. W Częstochowie wysokość tego wskaźnika osiągnęła wartość 12,6 proc. W tym samym okresie natężenie bezrobocia w całym województwie śląskim wynosiło 11 proc., a w kraju 13,3 proc.
Jeśli chodzi o statystykę osobową, na koniec kwietnia tego roku w naszym urzędzie mieliśmy zarejestrowanych 23 348 osób bezrobotnych z terenu miasta Częstochowy i powiatu częstochowskiego. To o 291 osób mniej niż w poprzednim miesiącu. Z terenu miasta Częstochowy pozostawały bez pracy 14 763 osoby, z terenu powiatu 8  585 osób. 
- Jakimi ofertami pracy dysponował Powiatowy Urząd Pracy w Częstochowie w ostatnich miesiącach?
- Najwięcej było ofert kierowanych do ślusarzy, kasjerów, telemarketerów, szwaczek, pracowników ochrony, kierowców jak i pracowników bez kwalifikacji zawodowych. Mieliśmy też oferty dla sprzedawców branży mięsnej, przemysłowej i spożywczej. Pracodawcy przede wszystkim stawiali na doświadczenie u kandydatów. Oczywiście życzylibyśmy sobie, aby ofert było jak najwięcej.
- Wśród jakich zawodów jest największe bezrobocie?
- W Powiatowym Urzędzie Pracy w Częstochowie największą liczbę zarejestrowanych stanowią bezrobotni nie posiadający żadnego wyuczonego zawodu i nie posiadający udokumentowanego stażu pracy w zawodzie przez okres dłuższy niż rok. Osoby te wymagają szczególnego wsparcia ze strony urzędu poprzez działania aktywizujące oraz system szkoleń, które umożliwią im zdobycie kwalifikacji zawodowych. W przeciwnym razie mogą być oni kierowani na wolne miejsca pracy, w których pracodawcy nie określili konkretnych wymagań - główne do pracy w charakterze robotników gospodarczych, dozorców czy sprzątaczek. Jeśli chodzi o osoby posiadające zawód, najwyższy poziom bezrobocia zanotowaliśmy wśród sprzedawców. Dziś pracodawcy oczekują od nich nie tylko umiejętności obsługi klienta, ale obsługi kasy fiskalnej, coraz częściej także obsługi komputera oraz znajomości języka obcego.  W naszych rejestrach jest też wielu bezrobotnych ślusarzy, robotników budowlanych, techników ekonomistów, krawców i murarzy.
- Jaki jest przekrój wiekowy bezrobotnych?
- Korzystnie na tle danych z województwa śląskiego przedstawia się sytuacja osób młodych do 25 roku życia. W końcu marca tego roku młodzi zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Częstochowie  stanowili 12,8 proc.  ogółu. Dla porównania w województwie 18,2 proc. Nie zmienia to faktu, że ich sytuacja na runku pracy powodowana brakiem doświadczenia zawodowego jest trudna. Dlatego proponujemy im staże oraz miejsca pracy w ramach subsydiowanego zatrudnienia.
Natomiast ponad 28 proc. bezrobotnych zarejestrowanych w naszym urzędzie to osoby powyżej 50. roku życia. Z myślą o nich przygotowujemy programy aktywizacji zawodowej ze specyficznymi elementami wsparcia ułatwiające im powrót na rynek pracy. W śląskim udział osób starszych jest o kilka punktów procentowych niższy niż u nas. 
- Na co przeznaczane są środki pozyskiwane przez urząd pracy z Europejskiego Funduszu Społecznego?
- Prawie w całości przeznaczamy je na aktywizację zawodową w ramach instrumentów rynku pracy. Mam tutaj na myśli staże, szkolenia i wspieranie osób zamierzających rozpocząć działalność gospodarczą.  W tym roku realizujemy trzy projekty współfinansowane z EFS-u w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Pierwszy z nich to projekt „Bądź aktywny zawodowo”, drugi „Aktywny powiat”. Realizowany jest jeszcze trzeci „Aktywność – Jakość – Praca – III”. Dotyczy on wsparcia urzędu pracy w realizacji zadań na rzecz aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych poprzez upowszechnienie usług pośrednictwa pracy i poradnictwa zawodowego oraz poprawę ich standardów.
Projekt „Bądź aktywny zawodowo” ukierunkowany jest na podniesienie kwalifikacji zawodowych w ramach szkoleń, zdobycie doświadczenia zawodowego w ramach staży, otrzymanie środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej, stworzenie osobistej wizji kariery zawodowej. Obejmie wsparciem 715 osób bezrobotnych. Kwota dofinansowania z Europejskiego Funduszu Społecznego wyniosła w tym roku ponad 6 milionów złotych.
Projekt „Aktywny powiat” skierowany jest do 50 bezrobotnych z terenu powiatu częstochowskiego. W ramach projektu jego uczestnicy mogą nabyć umiejętności z zakresu techniki aktywnego poszukiwania pracy, podnieść, uzupełnić lub zmienić kwalifikacje zawodowe w ramach szkoleń, zdobyć doświadczenie w trakcie stażu. Ze środków EFS-u pozyskaliśmy na realizację tego projektu kwotę prawie 550 tysięcy złotych.
Obok projektów, których źródłem finansowania jest Europejski Fundusz Społeczny  pozyskujemy dodatkowe środki z rezerwy Ministra Pracy i Polityki Społecznej w ramach programów specjalnych. W tym roku przygotowaliśmy trzy programy specjalne dla ponad 220 osób bezrobotnych, których wartość wynosi 4,3 miliona złotych.
W ramach tych projektów przewidziane są szkolenia, organizacja staży, robót publicznych, wsparcie finansowe na rozpoczęcie działalności gospodarczej  i zatrudnienie na refundowanych miejscach pracy.  
- Z racji wieloletniego doświadczenia w pracy z bezrobotnymi, jak scharakteryzowałaby Pani współczesnego bezrobotnego? Jakie są możliwości udzielenia mu wsparcia w zdobyciu zatrudnienia? Czy to wsparcie ma szerszy zakres niż kiedyś?
- Rzeczywiście, na zmiany dokonujące się na rynku pracy mogę spojrzeć z pewnej perspektywy czasowej. W latach 90., po okresie transformacji ustrojowej, działania urzędów pracy koncentrowały się na zapewnieniu bezrobotnym osłony finansowej w postaci zasiłku, a dzisiaj ukierunkowane są głównie na aktywizację zawodową.  Odbywa się ona poprzez usługi i instrumenty rynku pracy.  Bezrobotny oprócz robót publicznych, prac interwencyjnych, szkoleń i staży może dziś otrzymać środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej, a także podjąć zatrudnienie na refundowanych stanowiskach pracy. Przed laty szkolenia cieszyły się niewielkim zainteresowaniem bezrobotnych. Teraz jest zupełnie odwrotnie. Szkolenia zawodowe to szansa na uzyskanie dodatkowych kwalifikacji bądź ich zmianę, a w konsekwencji podjęcie zatrudnienia. Zarejestrowani chętnie podejmują też działalność gospodarczą w oparciu o środki przekazywane im na ten cel. To wsparcie w formie tak zwanych dotacji zastąpiło przyznawane przed laty pożyczki na prowadzenie działalności gospodarczej.
Nie mam wątpliwości, że wśród bezrobotnych wzrosła świadomość znaczenia pracy i wykształcenia. Niestety, w naszych statystykach dostrzegamy zwiększony udział osób z wyższym wykształceniem. Pomimo, że mają one duży potencjał intelektualny i poznawczy, większą kreatywność i elastyczność, często nie spełniają oczekiwań pracodawcy w zakresie doświadczenia, umiejętności lub kwalifikacji zawodowych.
- Dziękuję za rozmowę.


Renata R. Kluczna

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama