7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

17 maja 2012

Nie przenoście nam wszystkiego do Katowic

7 dni
Już od dawna nie mamy w Częstochowie oddziału Telekomunikacji Polskiej. Ostatnio zniknął Ruch i Kolporter. Zmiany szykują się w ING Bank Śląski oraz PKO, wkrótce też stracimy główny oddział Poczty Polskiej.

Analitycy krajowi twierdzą, że przez Polskę przechodzi wtórna fala wstrząsów po kryzysie finansowym z 2008 roku. Baczni obserwatorzy częstochowskiego rynku natomiast słusznie zauważają, że w naszym mieście, a nawet w regionie, mamy swój własny kryzys. Jego skutkiem jest zwiększające się obecnie bezrobocie sięgające w regionie prawie 20 proc. i proporcjonalnie wciąż zbyt duża liczba firm likwidujących działalność w porównaniu z nowo tworzonymi przedsiębiorstwami.
Co straciła Częstochowa w ostatnim czasie? Oddział Ruchu S.A. miał w naszym mieście dwie lokalizacje: przy ulicy Garibaldiego i Wilsona. Spółka obsługiwała wszystkie kioski na obszarze dawnego województwa częstochowskiego. Zlikwidowany oddział to utrata pracy przez ponad 160 osób. Dziś dostawcy kursują pomiędzy decyzyjnym biurem w Warszawie a rozdzielnią w Mysłowicach, by finalnie znaleźć się w Częstochowie. - Firma, realizując strategię przyjętą w 2011 r., zlikwidowała regionalne dyrekcje oraz hurtownie w całym kraju, zastępując je 16 nowoczesnymi centrami logistycznymi, które obsługuje jeden centralny system informatyczny - mówi rzecznik prasowy firmy, Izabella Cicha-Berenda. Podobny los spotkał dystrybutora prasy Kolporter S.A. Centrala z Kielc zwolniła ludzi i zlikwidowała częstochowski  oddział przy ul. Poselskiej. Ponad 30 osób straciło pracę.
ING Bank Śląski miał obok PKO największy oddział w Częstochowie. Zarówno jedna, jak i druga placówka uszczupla oddziały w naszym mieście. – Nie wycofujemy się z Częstochowy, a jedynie szukamy innych rozwiązań, chodzi rzecz jasna o sprawy lokalowe. Zmniejszamy liczbę pracowników, nie potrzebujemy więc aż tak dużej jak dotychczas powierzchni lokalowej - informuje Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING Bank Śląski. Zmiany, o których mówi rzecznik, to nie tylko niedogodność dla klienta banku, ale przede wszystkim redukcja etatów obejmująca prawie 3/4 personelu banku. Na razie nieoficjalnie, reorganizację zapowiada również PKO BP, który zdaniem rzecznik banku zamierza wprowadzać zmiany kompetencji oraz nowe zasady dotyczące punktów agencyjnych. O wiele poważniejsze plany ma Citi Handlowy. Nowa strategia dotyczyła będzie całego kraju, ale niewątpliwie odczujemy ją również w Częstochowie. Citi Handlowy opuszcza małe miejscowości i koncentruje się na zamożnych mieszkańcach dużych aglomeracji. W efekcie za burtą znajdzie się ponad 500 pracowników. O zwolnieniach krajowych już oficjalnie mówią banki BPH oraz BZ WBK, po tym jak ten ostatni połączył się z Kredyt Bankiem. Łącznie we wszystkich oddziałach pracę straci 1000 osób.
Częstochowa bez Poczty Polskiej?
Jedną z najdotkliwszych strat dla Częstochowy będzie likwidacja regionalnego oddziału Poczty Polskiej. Rzecznik prasowy informuje, iż spośród 62 dotychczas działających oddziałów w całym kraju pozostanie tylko 17. Nasz częstochowski podlegał będzie pod Katowice, wraz z Bielskiem, Chorzowem, Rybnikiem, Sosnowcem i Zabrzem. Pracę straci kilkadziesiąt osób, w tym długoletni dyrektor częstochowskiego oddziału Józef Błaszczeć, który – podobnie jak inni pracownicy – jest na wypowiedzeniu do końca czerwca. W ramach reorganizacji Poczta Polska zaproponowała grupie pracowników z Częstochowy przejście do Katowic. Większość osób nie skorzystało z propozycji centrali w Warszawie, co słusznie niepokoi lokalne związki zawodowe. - Zmiany są odgórne. Restrukturyzacja częstochowskiego oddziału jest w toku i jak na razie dotyczy przede wszystkim administracji. Nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na kolejne decyzje dyrekcji w Warszawie - mówi Krystyna Glińska, przewodnicząca związku zawodowego „Solidarność” częstochowskiej poczty.
Zmiany w naszym oddziale nie oznaczają oczywiście, że z Częstochowy znikną punkty pocztowe. Jest natomiast wyraźnym sygnałem marginalizacji naszego miasta przez duże instytucje.
Giganci, tacy jak Poczta Polska, PKO BP, ING Bank Śląski czy Ruch S.A. wprowadzają konsolidację i centralizację. Człowieka zastępują wszelkiego typu narzędziami informatycznymi np. telefonicznymi biurami obsługi. Za wszelką cenę szukają oszczędności, likwidując pomniejsze oddziały, a co za tym idzie – miejsca pracy.


Renata R. Kluczna

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama