7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

08 marca 2012

DZIELNICE: Miejskie oazy spokoju

7 dni
Wiosna zbliża się wielkimi krokami, siły witalne w nas ożywiają, pobudzając do aktywnego spędzania wolnego czasu: czy to samotnie, może w gronie najbliższych lub z drugą połówką. Są takie miejsca w Częstochowie, które pomagają nam w relaksacji, udzielają schronienia przed zgiełkiem miasta i pozwalają zapomnieć o monotonii oraz problemach życia. Taką funkcję dla wielu częstochowian pełnią niewątpliwie dwie ostoje zieleni: Lasek Aniołowski oraz Parki Jasnogórskie. Poświęćmy więc słów kilka tym niemiejsko-miejskim krainom wytchnienia.

Dla nienasyconych fizycznie: Lasek Aniołowski
70-hektarowy Lasek Aniołowski, zielony skarb dzielnicy Północ, łączy się od strony północnej z kompleksem leśnym Gór Kawich, a jego główną „bramą wejściową” jest promenada im. Czesława Niemena. Jego walorami są nie tylko właściwości rekreacyjno-wypoczynkowe, ale również dziejowe. W łagodne ukształtowanie terenu wryła się się bowiem na trwałe historia działań wojennych. Baczny obserwator może jeszcze dzisiaj odnaleźć ślady dawnego poligonu: betonowe mury, leje po wybuchach, okopy i wały. Jeszcze nie tak dawno, bo w 2006 roku, w trakcie gruntownego oczyszczania terenu, saperzy usunęli z tego obszaru pokaźną sumę niewypałów – niechlubnych pamiątek spod znaku obu wojen światowych: pocisków artyleryjskich, granatów ręcznych i moździerzowych oraz zapalników. Jakie jest ich dokładne pochodzenie? W okresie międzywojnia z miejscowego poligonu korzystali żołnierze stacjonującego w Częstochowie 27. Pułku Piechoty i 7. Pułku Artylerii Lekkiej. Później tj. w czasach okupacji korzystała zeń armia niemiecka, szkoląc w pośpiechu rezerwowych żołnierzy, a w PRL-u – Ludowe Wojsko Polskie. W latach 20. ubiegłego wieku znajdowała się tutaj również strzelnica otoczona wałem ziemny, żołnierze ćwiczyli strzelanie artyleryjskie. Warto odnotować, że spośród znalezisk pochodzenia polskiego, rosyjskiego i niemieckiego z 2006 roku dwa oddano do częstochowskiego muzeum: ogromny pocisk kalibru 270 mm i rozerwana lufa armatnia.
W historii powojennej dawny poligon stał się bezużytecznym pustkowiem, aż  w latach sześćdziesiątych w czynie społecznym rozpoczęto jego zalesienie. Dopiero jednak pod koniec lat dziewięćdziesiątych podjęto szereg prac renowacyjnych, aby przekształcić go w miejsce rekreacji i wypoczynku, jakim jest dzisiaj.
Lasek Aniołowski ma obecnie charakter parku leśnego, a na jego terenie obowiązuje całkowity zakaz wjazdu pojazdów mechanicznych. Teren przyciąga przede wszystkim miłośników aktywnego wypoczynku: rowerzystów, biegaczy czy osób trenujących nordic walking. Powstały tu utwardzone alejki spacerowe, a w ramach rozwoju funkcji rekreacyjnej parku utworzono specjalistyczną ścieżkę zdrowia o długości 300 metrów, która jest wyposażona w kilkanaście elementów sprawnościowych skonstruowanych z bali czy z łańcuchów, umożliwiających ćwiczenia gimnastyczne o każdej porze roku, np. drabinki, poręcze akrobatyczne, równoważnie, mostki z pochylniami.   
Wzdłuż alejek poprowadzono również edukacyjną ścieżkę przyrodniczą wyposażoną w tablice informacyjne, na podstawie których spacerowicze mogą zasięgnąć wiedzy z zakresu runa leśnego, układu piętrowego lasu, skrzynek lęgowych czy owadzich obywateli ekosystemu lasu.
Kultura i nauka w Jasnogórskich Parkach
Parki jasnogórskie – „zielony bufor” między Śródmieściem a kompleksem klasztornym zakonu paulinów –  są najpopularniejszym miejscem wypoczynku częstochowian: może ze względu na lokalizację, ale przede wszystkim na wartość historyczną ich wyposażenia. Przyjrzyjmy się zatem pobieżnie dziejom tych terenów.
Trudno nam sobie wyobrazić Jasną Górę bez otaczającej jej zieleni, a jednak XIV-wieczny zespół klasztorny przez wieki znajdował się na charakterystycznym dla Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej wzgórzu wapiennym, porośniętym zaledwie przez łąki i pastwiska. Jan Bernhard, architekt alei NMP, planował utworzyć na tych terenach rynek, ale pomysł na szczęście spalił na panewce. Ostatecznie urządzono tu ogrody – skaliste podłoże pokryto ogrodniczą ziemią, posadzono drzewa i wytyczono alejki spacerowe. Z czasem wybudowano tu pawilony wystawowe, wieżę ciśnień, jednak po I wojnie światowej większość budynków została zburzona. Z międzywojnia pochodzi natomiast podział obszaru na Park im. S. Staszica oraz Park im. 3 Maja. Niemiecka okupacja zamknęła polskiej ludności wejście do tych terenów. Także okres PRL-u nie uczynił z nich chlubnej wizytówki miasta. Prace modernizacyjne, zakończone dopiero w 2010 roku, podjęto dopiero w latach 90. Wtedy też zarządzeniem Prezydenta Lecha Wałęsy jasnogórski klasztor wraz z okalającymi go parkami został uznany za jeden z 48 pomników historii w Polsce, tzn. zabytków o szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturalnego Polski, które podlegają szczególnej ochronie i opiece.
O ile w Lasku Aniołowskim możemy oczekiwać przede wszystkim wydarzeń sportowych, jakim była np. jesienna impreza „Zabiegany park” zorganizowana w ramach kampanii promującej nordic walking, o tyle w Parkach Jasnogórskich czekają na nas atrakcje kulturalno-edukacyjne. Podczas relaksacyjnego spaceru, oprócz charakterystycznych dla parków miejsc, takich jak altana, która w okresie letnim stanowi scenę występów muzycznych czy zbiornik wodny z dwoma fontannami, warto zwrócić uwagę na budynki, które mogą zaspokoić nasze pragnienia artystyczno-poznawcze. Niewątpliwie warte uwagi są budowle parkowe, które przetrwały z czasów przedwojennych. Wielkim wydarzeniem w Częstochowie w roku 1909 stała się Wielka Wystawa Przemysłowo-Rolnicza,  która była największą w tamtych czasach wystawą przemysłową na ziemiach polskich. Z tej okazji na terenie obecnego Parku im. S. Staszica wybudowano pawilony wystawowe, które w ostatnim dwudziestoleciu zostały wyremontowane i zaadoptowane do nowych celów. Jedną z takich budowli jest żelbetowa konstrukcja wzniesiona w stylu modernistycznym na planie koła, dawne obserwatorium astronomiczne, w którym dwa lata temu utworzono multicentrum „Zodiak” – interaktywny świat zabawy oraz nauki dla dzieci i młodzieży. W pobliżu budynku zwróćmy uwagę na zegar słoneczny z czarnego granitu. W jednym z dawnych pawilonów znajduje się również etnograficzny oddział częstochowskiego muzeum. 8 marca o godz. 18.00 zostanie w nim otwarta ekspozycja „Gdyby Nikifor był kobietą...”, a na niej zaprezentowane zostaną prace wyjątkowych kobiet, których twórczość wpisała się w polski nurt sztuki naiwnej. Nie jest to bynajmniej jedyny obiekt zarządzany przez Muzeum Częstochowskie. Będąc bowiem na powierzchni, nie zapominajmy o tym, co pod naszymi stopami, czyli o podziemnych korytarzach Muzeum Górnictwa Rud Żelaza – atrakcji Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. To tutaj odtworzono wyrobiska kopalniane, wyposażone w sprzęt górniczy pochodzący z zamkniętej kopalni rudy żelaza „Szczekaczka”. Dla zwiedzających udostępnione są chodniki w obudowie drewnianej i stalowej, komora pomp oraz fragment ściany eksploatacyjnej wraz ze stanowiskami pracujących górników. Można również przyjrzeć się przyrządom transportu podziemnego (lokomotywom, ładowarkom) czy  ekspozycji narzędzi i maszyn górniczych. Muzeum stanowi ważny punkt na mapie turystycznej naszego regionu. Dobrze by zatem było, aby znali ją nie tylko pielgrzymi, ale również mieszkańcy naszego miasta.

Dla chętnego, nic trudnego, aby zatem w sposób konstruktywny wypełnić wolny czas wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Tym zaś, którym nie po drodze ani muzea, ani klasztory, a tym bardziej ścieżki zdrowia, zawsze warto polecić po prostu drewnianą ławeczkę w słoneczny dzień. Wiosna, ach to ty!


I.M.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama