7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

16 stycznia 2012

Ryby chronione: Piskorz (Misgurnus fossilis)

7 dni
To niezwykle tajemnicza ryba. Zna ją każdy ale większość jedynie z powiedzenia „wić się jak piskorz”. Mało kto jednak wie, skąd tak naprawdę pochodzi jej nazwa.

Piskorz wyglądem przypomina węża. Ma bardzo wydłużone, niemal idealnie walcowate ciało, tylko z tyłu odrobinę spłaszczone. Do tego mała główka z niewielkim, dolnym otworem gębowym z mięsistymi wargami, na których umiejscowione jest 10 wąsików. Wszystkie płetwy, łącznie z ogonową są zaokrąglone i tylko u samców płetwa grzbietowa jest zaostrzona i nieco wyższa. Piskorze są koloru brudnożółtego, a ich ciało pokrywają liczne plamki. Barwa ciała jest zmienna i zależy od środowiska, w którym ryba przebywa. Najczęściej ma ciemno-brązowy grzbiet, jaśniejsze boki z dużą, ciemną podłużną smugą oraz ciemnymi podłużnymi pasami pod i nad tą smugą. Brzuch piskorza jest zupełnie jasny (zdarzają się jednak egzemplarze żółte, złociste lub białe). Ryba pokryta jest drobniutkimi łuskami, a gruba warstwa śluzu powoduje, że jest praktycznie niewidoczne.
Piskorz dorasta do 20 cm długości, ale można też spotkać, choć bardzo rzadko, osobniki przekraczające 30 cm. Piskorz występuje tylko w Europie: od północnej Francji przez dorzecze Dunaju aż do Wołgi. Gatunek ten zasiedla płytkie, zamulone zbiorniki wodne, starorzecza i błotniste rzeczki. Żyć może nawet w takich miejscach, gdzie deficyty wodne i tlenowe nie pozwalają przetrwać żadnym innym rybom. Gdy w wodzie brakuje tlenu piskorz podpływa pod powierzchnię i cmoknięciem połyka pęcherz powietrza, który przechodzi przez przewód pokarmowy i tam przez śluzówkę jelita jest wchłaniany do organizmu. Jeżeli weźmiemy rybę do ręki, to uchodzące z niej powietrze wydaje cichy pisk – stąd  jej nazwa.
 Piskorz żyje na dnie rzeki i prowadzi spokojny tryb życia, jednak przed zmianą pogody, szczególnie przed burzą, niesamowicie się ożywia, podpływa pod powierzchnie i zaczyna chaotycznie pływać. Kiedyś w warunkach hodowli akwaryjnej cechę tą wykorzystywano do przepowiadania pogody.
W okręgu częstochowskim piskorza można spotkać w niektórych starorzeczach Warty.



Tekst: Robert Amborski, zdjęcie: Karol Zacharczyk

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama