7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

05 stycznia 2012

Grażyna Klamek szefem PUP w Częstochowie

Grażyna Klamek szefem PUP w Częstochowie

7 dni
Po wygranym konkursie stanowisko dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Częstochowie objęła Grażyna Klamek, która od grudnia 2010 roku pełniła obowiązki dyrektora tej jednostki.

Grażyna Klamek posiada wykształcenie wyższe ekonomiczne. Jest absolwentką Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Ukończyła studia podyplomowe w zakresie polityki rynku pracy na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz zarządzania finansami publicznymi na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. W administracji publicznej zatrudniona jest od 1977 roku.
Od 1993 roku pracowała w Powiatowym Urzędzie Pracy w Częstochowie na stanowisku zastępcy dyrektora, a od ponad roku pełniła obowiązki dyrektora tej jednostki.
Decyzją dyrektor Grażyny Klamek na stanowisko zastępcy dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Częstochowie został powołany Piotr Krawczyk.




Red.

Komentarze (2)

01 marca 2013

Pal sześć Mme Klamek, papiery w porządku, praktyka jak cię mogę, ale ten Krawczyk Piotr? Piotr Arkadiusz Krawczyk sam o sobie pisze: „Partia polityczna: należę od 1999 r. do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wcześniej od 1993 r. do Socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej Wykształcenie: wyższe od 2002 r. mgr. Pedagogiki o specjalizacji poradnictwo zawodowe i pośrednictwo pracy – Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Częstochowie Najważniejszy cel polityczny: budowanie autorytetu władzy lokalnej oraz jak najlepsze reprezentowanie interesów wyborców. Budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Największy sukces: niezależność finansowa , w sferze prywatnej – szczęśliwa rodzina. Największa porażka: mogę tylko dziękować za to co już od życia dostałem”. Przepadł w ostatnich wyborach do rady miasta - czwarty wynik 420 głosów. To absolutnie funkcjonariusz partyjny i beneficjent nomenklatury partyjnej SLD, a pani Klamek zapewne nie miała wyboru. Coś za coś. Szokuje wynagrodzenie Krawczyka na stanowisku dyrektorskim w PUPie, w pierwszym roku pracy - 92 tysiące zł w 2011? Folwark władzy i przywileje w ramach pakietów lojalnościowych - synekury. PUPy w obecnym wydaniu powinny być zlikwidowane - "przerost zatrudnienia, brak efektywności w poszukiwaniu ofert dla bezrobotnych, nietrafione szkolenia, brak dokładnego rozpoznania rynku pracy i do tego jeszcze mierna współpraca z pracodawcami". Dla wypłacania zasiłków bezrobotnym wystarczy administracja urzędu miasta.


28 lutego 2013

Dobrze, że chociaż osoby zatrudnione w urzędach pracy mają gdzie pracować, bo co by było gdyby było inaczej. Polska rzeczywistość jest fatalna, aż przykro żyć w takim kraju. Administracja rządowa też ma pracę.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama