7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

28 listopada 2011

JEDYNY LOKALNY TEST SAMOCHODOWY: Nowa Toyota Yaris – Rewolucja!

7 dni
Kolejna odsłona miejskiego bestsellera japońskiego producenta przeszła pełną metamorfozę. Czy jest w stanie powtórzyć sukces poprzednika? Odpowiedź w jedynym regionalnym teście nowej Toyoty Yaris w najbogatszej wersji Dynamic.

Stylistyka
Było wiele powodów, które zdecydowały o sukcesie poprzednich generacji Yarisa. Przestronne wnętrze upakowane w niewielkim, miejskim samochodzie, dobre silniki i przyzwoity układ jezdny, a przede wszystkim legendarna japońska jakość wykonania i bezawaryjność. Wśród tych plusów bardzo niewiele osób wymieniało wygląd. Nowa generacja z pewnością to zmieni, szczególnie w testowanej wersji Dynamic. Yaris wydłużył się, a linię dachu poprowadzono niżej dzięki czemu stracił swój jajowaty niemal jednobryłowy kształt. Do bardziej klasycznego wyglądu Toyota dołożyła trochę ostrych, agresywnych linii, a wersji Dynamic piękne 16 calowe felgi nadające autu sportowego charakteru. Dzięki tym zabiegom powstał samochód o bardzo nowoczesnym wyglądzie. Podobne opinie dało się słyszeć wśród licznie komentujących przechodniów, u których Yaris wzbudził spore zainteresowanie. Nic dziwnego, to w końcu jedna z najważniejszych premier tego roku. Ostatecznie wszystkie komentarze mieszkańców Częstochowy były w pozytywnym tonie, więc zupełnie nowy wygląd z pewnością przyjmie się na rynku.
Wnętrze
To co najbardziej uderza we wnętrzu nowego Yarisa to przestrzeń. Kierowca i pasażer otrzymują ilość miejsca, której można oczekiwać raczej po pojeździe segmentu C. Na tylnej kanapie przestrzeń jest oczywiście ograniczona, ale jak na tą klasę i tak Yaris zapewnia więcej niż można by się spodziewać. Warto tu wspomnieć, że bagażnik również urósł, teraz pomieścimy w nim więcej niż tylko niewielkie zakupy z supermarketu. Wrażenie przestrzeni powiększają duże powierzchnie przeszklone. We wnętrzu jest bardzo jasno, a opcjonalny dach panoramiczny stanowi prawdziwą atrakcję szczególnie dla pasażerów tylnych siedzeń.
Do jakości i spasowania materiałów nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Wszystko czego dotkniemy we wnętrzu wydaje się niemal niezniszczalne i prawdopodobnie służyć będzie latami. Mocno w oczy rzucają się zegary. Nie są one jakoś specjalne oryginalne, wręcz przeciwnie, zupełnie pospolite, ale w Yarisie to nowość. Najważniejsze, że nie męczą wzroku w nocy i są czytelne.
Testowana wersja Dynamic posiadała wszystkie możliwe udogodnienia z kombajnem multimedialnym o nazwie Toyota Touch na czele. Zestaw ten można wzbogacić o nawigację, zmieniając w system Toyota Touch&Go. Co ciekawe nawigacja oprócz standardowego wyznaczania trasy, może na bieżąco informować o korkach i znajdować, w miarę możliwości objazdy. Obsługa całego centrum multimedialnego nie wymaga studiowania instrukcji, szczególnie, że całość jest po polsku.
Układ jezdny
Największy krok naprzód Yaris dokonał w kwestii układu jezdnego. Ostatnie modele Toyoty nie zasłynęły dostarczaniem sportowych emocji, jednak ma to szansę się zmienić. Yaris prowadzi się świetnie, układ kierowniczy daje bardzo dobre wyczucie tego co dzieje się z przednimi kołami i stawia nieco większy niż konkurencja opór dzięki czemu nawet przy prędkościach autostradowych można zachować spokój. Doskonale z nim współgra zawieszenie. Na tyle sztywne aby bezpiecznie i szybko pokonywać kolejne zakręty, a zarazem zapewnia zadowalający poziom komfortu nawet na częstochowskich ulicach.
Silnik
W ofercie Yarisa znajdziemy trzy silniki. Dwie pierwsze jednostki to benzynowe 1.0 i 1.33 oraz diesel 1.4. Testowana wersja Dynamic dostępna jest tylko z silnikiem 1.33 o mocy 99 KM i momencie obrotowym 125 Nm. Silnik zapewnia przyzwoite osiągi, pierwszą setkę ujrzymy na prędkościomierzu po 11,7 sekundy. Jeśli tylko potrafimy obsługiwać lewarek zmiany biegów z wyprzedzaniem nie będzie żadnego problemu. Na plus zasługuje kultura pracy, do kabiny nie przedostają się drgania, a podczas postoju silnika nie słychać wcale.
Słów kilka należy poświęcić świetnej skrzyni biegów. Posiada aż sześć przełożeń, drogi prowadzenia drążka są bardzo krótkie, a kolejne zmiany intuicyjne. Jest dostępna również skrzynia automatyczna, ale manualna sprawdza się świetnie i sprawia dużo radości. Większa ilość biegów przekłada się na niższe spalanie w trasie. Tu mamy szanse zbliżyć się do deklarowanego przez producenta 4,5 l/100km. Podczas jazdy miejskiej trzeba być przygotowanym na 7-7,5 l/100km.
Podsumowanie
Ceny nowego Yarisa startują od 39 900 złotych, a za egzemplarz w tej samej konfiguracji co testowy zapłacimy ponad sześćdziesiąt tysięcy. W tej kwocie otrzymamy wszystkie możliwe dodatki, między innymi siedem poduszek powietrznych, automatyczną klimatyzację, system multimedialny z nawigacją Toyota Touch&Go, panoramiczny dach, wielofunkcyjną kierownicę oraz 16 calowe felgi aluminiowe.
Tak naprawdę jedynym minusem testowanego Yarisa była średnica zawracania. Podobno to problem występujący tylko w wersjach z największymi felgami, ale w mieście było to dość uciążliwe. We wszystkich pozostałych dziedzinach Yaris zbiera noty od bardzo dobrych do świetnych. Nowa Toyota nie ewoluowała z poprzednich generacji, to zupełnie inny pojazd.  Rewolucja dotknęła najważniejszego obszaru. Yaris w nowej odsłonie jest czymś więcej niż tylko niezawodnym środkiem transportu z punktu A do B. Nareszcie potrafi dostarczyć dużo zabawy i przywołać uśmiech na twarz kierowcy. Właśnie to jest najistotniejszą, bezcenną zmianą.


Za użyczenie samochodu do testu redakcja dziękuje:
Toyota Częstochowa
Al. Wojska Polskiego 68/76
tel. 34 367 51 51
www.toyotaczestochowa.pl


Dawid Kluczny, foto: Marek Dziurkowski

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama