7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

03 sierpnia 2022

Dodatek węglowy wzbudza emocje

7 dni
Sejm przyjął przepisy o dodatku węglowym. Wyniesie on 3.000 zł i według założeń, ma zasilić budżety gospodarstw domowych, których źródłem ogrzewania jest węgiel lub paliwa węglopochodne. O dodatek ubiegać się mogą ci, którzy do końca czerwca 2022 roku zgłosili się do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Pozostali, którzy nie ogrzewają swoich mieszkań i domów węglem – przynajmniej na razie – są pominięci w systemie dopłat.

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w Polsce nadal 42% gospodarstw domowych korzysta z pieców węglowych. 
Dodatek węglowy będzie przysługiwał gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe – zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem, zawierającymi co najmniej 85% węgla kamiennego.

W proponowanym rozwiązaniu nie ma kryteriów dochodowych, a dodatek będzie przysługiwał również gospodarstwom, które już zakupiły węgiel. Warunkiem otrzymania dodatku jest wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
I tu ważna uwaga. Zgłoszenia w postaci deklaracji należało dokonać do 30 czerwca 2022 roku, chyba że „źródło ciepła i spalania paliw zostało uruchomione po 1 lipca 2021 roku. Wówczas deklaracje należało/należy złożyć w terminie 14 dni od dnia uruchomienia źródło ciepła i spalania paliw”.

Wnioski o dodatek węglowy będzie można składać do urzędu miasta lub gminy, a jego wzór będzie jednolity dla całej Polski. Zgodnie z przyjętymi przez Sejm przepisami, wnioski o wypłatę dodatku węglowego będzie można składać do 30 listopada 2022 roku.

Warto wiedzieć, że dodatek węglowy nie jest bonem, ani talonem na węgiel. Pieniądze będą przelewane na konto bankowe wskazane we wniosku. Co bardzo istotne, nikt później nie będzie weryfikował tego, na co dopłata zostanie przeznaczona. Oznacza to, że środki można wydać na dowolny cel, zarówno zakup węgla, powetowanie sobie strat za zakupiony już węgiel lub inne wydatki. Nie złamiemy tym samym prawa, bo w ustawie żadnego obowiązku czy sankcji w tym kontekście nie przewidziano.

Nie wszyscy zadowoleni

Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), zaproponowane przez rząd dopłaty do węgla to rozwiązanie wysoce niesprawiedliwe i dzielące polskie społeczeństwo. Wsparcie do kosztów ogrzewania otrzymają jedynie gospodarstwa domowe używające węgla, w tym właściciele najbardziej zanieczyszczających powietrze „kopciuchów”. Większość gospodarstw domowych, a więc te, które ogrzewają się ciepłem systemowym, gazem, czy energią elektryczną nie otrzyma wsparcia. 
PAS uważa, że konieczna jest zmiana systemu dopłat, tak aby uwzględniał potrzeby całego społeczeństwa, a nie dbał tylko o interesy wybranej grupy obywateli.
– Rząd wybrał najgorsze z możliwych rozwiązań problemu wysokich cen nośników energii – komentuje Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego – traktuje bowiem obywateli w skrajnie niesprawiedliwy, wybiórczy i dzielący sposób.

„Poprzez fatalnie przemyślane dotacje do węgla rząd podważa zaufanie społeczne do jego własnej polityki antysmogowej. Ukarze osoby niezamożne, które zdecydowały się wysłuchać m.in. apeli rządu i zrezygnowały z ogrzewania węglem, a nagrodzi tych, którzy mimo wyższych dochodów, zdecydowali się dalej truć sąsiadów. Obywatele, którzy wykazali się odpowiedzialnością społeczną i podążyli za namowami rządu, zlikwidowali swoje „kopciuchy”, są teraz karani poprzez brak wsparcia. Ci natomiast, którzy nie zlikwidowali starych kotłów węglowych, w tym osoby, które naruszają przepisy uchwał antysmogowych, otrzymają nagrodę w postaci dodatku finansowego. To działanie rządu demoralizujące polskie społeczeństwo, pokazujące, że „kombinowanie” popłaca, a odpowiedzialne i prospołeczne zachowanie nie jest nagradzane.” - czytamy na stronie Polskiego Alarmu Smogowego.

– Celem rządu wcale nie jest pomoc osobom najuboższym i najbardziej potrzebującym. Brak uzależnienia pomocy od dochodów oznacza, że takie samo wsparcie otrzyma zamożny właściciel kotła na węgiel i na przykład emeryt, który ledwo wiąże koniec z końcem. W zaproponowanych dopłatach do węgla wrażliwości społecznej nie widać – dodaje Guła.
PAS uważa, że decyzję o wsparciu zakupu węgla podjęto zbyt szybko, nie prowadząc przy tym żadnych konsultacji społecznych. 
„Taki tryb wyklucza z możliwości zabrania głosu w tej ważnej kwestii zainteresowanych.
Wśród rozwiązań, na które ci mogliby wskazać w konsultacjach – i które dziś pojawiają się w debacie publicznej – jest wprowadzenie progów dochodowych dla skorzystania z pomocy. Tak, by kryterium jej uzyskania był poziom zamożności lub ubóstwa, a nie to, jakim paliwem ogrzewa swój dom. Jest wśród nich także zamrożenie regulowanych cen energii elektrycznej i gazu i obniżenie do zera podatku VAT na te nośniki energetyczne. Tak, aby wszyscy obywatele, których czeka ciężka zima, nie byli obciążeni dużym wzrostem cen energii.”

Palą się do składania wniosków

Jakie będą dalsze kroki rządu w kwestii dopłat do innych niż węgiel źródeł ciepła, czas pokaże. Póki co, każdy kto opala piec tego typu opałem i zgłosił wcześniej ten fakt do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, będzie mógł ubiegać się o 3 tysiące złotych dofinansowania.

Choć rząd nie zatwierdził jeszcze wzoru wniosku, zainteresowanie obywateli tą kwestią już jest bardzo duże, o czym świadczy chociażby informacja jaka ukazała się na stronie urzędu miasta Częstochowy:
„W związku z licznymi pytaniami o możliwość składania wniosków w sprawie dodatku węglowego informujemy, że przepisy z nim związane nie weszły w życie i są dopiero procedowane w Sejmie.
Zgodnie z założeniami – po wejściu w życie ustawy – wniosek o wypłatę dodatku węglowego dla mieszkanek i mieszkańców Częstochowy będzie można składać w Częstochowskim Centrum Świadczeń, ul. Jana III Sobieskiego 15, 42-217 Częstochowa - osobiście, za pośrednictwem poczty tradycyjnej lub elektronicznie poprzez platformę ePUAP.  Wnioski będą przyjmowane dopiero po wejściu z życie ustawy.”


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama