7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

11 maja 2022

Wirusa nie ma, a urzędy wciąż zamknięte

7 dni
- Co za draństwo... czy ktoś w ogóle rządzi tym miastem? Urzędy pozamykane na cztery spusty, żadnej sprawy nie da się załatwić... gdzie jest ten Matyjaszczyk? - rozjuszony czytelnik pyta... sam siebie.
Markety, galerie handlowe, restauracje, salony fryzjerskie i kosmetyczne, kina, teatry, szkoły i uczelnie, hotele, transport, miejsca kultu religijnego... - wiele by wymieniać. Praktycznie wszystkie miejsca usługowo-handlowo-kulturalno-sportowe są w pełni otwarte. Ale o tym zapewne częstochowscy urzędnicy wiedzą, bo sami przecież robią zakupy, ich dzieci chodzą do szkół, a na weekendy wyjeżdżają do miejsc rekreacji i wypoczynku. Zdecydowana większość mieszkańców Częstochowy nie chce dłużej żyć pandemią, obostrzeniami, lockdownem – w przeciwieństwie do urzędów i jednostek podległych częstochowskiemu magistratowi, dla których czas zatrzymał się w epidemii.

To, że prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) nie darzy sympatią społeczność blokowisk, już ustaliliśmy po podwyżce opłat za wywóz śmieci (uzależniona od zużycia wody) w 2021 roku, którą władze Częstochowy zafundowały tylko mieszkańcom bloków. Teraz jednak okazuje się, że tuzy ze Śląskiej „nie lubią” wszystkich mieszkańców, bo jak inaczej rozumieć sytuację „zaryglowanych” dla petentów instytucji miejskich.
Przed pandemią każdy mógł wejść do urzędu w godzinach pracy, wchodził do właściwego pokoju i załatwiał swoją sprawę. W tej chwili ktoś wpuszcza petenta do urzędu i zaprowadza do urzędnika, pod warunkiem oczywiście, że interesant był wcześniej umówiony telefonicznie na określony dzień i godzinę. W praktyce drzwi do urzędu są zamknięte, bo jeśli ktoś nie umówił się telefonicznie, obsłużony nie zostanie. Tym samym administracja samorządowa nieformalnie wprowadziła własny stan pandemiczny, całkowicie niezależny od rzeczywistej sytuacji epidemicznej, nie wspominając o zalecaniach ministra zdrowia.
Teoretycznie niska liczba zachorowań i luzowania obostrzeń przez rząd Mateusza Morawieckiego przekonują do otwarcia drzwi dla interesantów. Nie w Częstochowie, bo tu urzędy nadal działają w formie zamkniętej dla mieszkańców, tak jak od początku ogłoszenia pandemii. 
Dlaczego w urzędach w Częstochowie wciąż obowiązuje pełny reżim sanitarny? Pracownicy magistratu są zdania, że pandemia się jeszcze nie skończyła, a poza tym system umawiania klientów zdaje egzamin. Większość niezadowolonych mieszkańców Częstochowy upatruje innego powodu: chodzi o zminimalizowanie kontaktów między pracownikami urzędu a petentami do minimum. 
- Nikt nie szwenda się po korytarzach, nikt znienacka nie zatruwa życia urzędnikowi, nikt nie pałęta się tylko dlatego, że chciałby o jakąś bzdurę spytać..., bo w końcu kto jest dla kogo. Na pewno urzędnicy nie są dla mieszkańców – stwierdza Czytelnik 7 dni.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział oficjalne odwołanie stanu epidemii koronawirusa. Co więcej, pod koniec lutego stwierdził, że możliwość pracy zdalnej nie zostanie przedłużona i od 1 marca wszystkie urzędy w kraju powinny już pracować tak, jak przed wybuchem pandemii. Morawiecki powiedział: „Przywracamy normalną pracę w urzędach. Dzisiaj znosimy zalecenie pracy zdalnej, dzisiaj urzędy wracają do normalnego funkcjonowania.”
Oczywiście, ministerialne odwołanie stanu epidemii nie ma dla mieszkańców większego znaczenia,  bo rząd już dawno zniósł niemal wszystkie obostrzenia, łącznie ze zniesieniem limitów osób w sklepach, restauracjach i w transporcie, obowiązku noszenia maseczek (za wyjątkiem aptek i placówek ochrony zdrowia), likwidacją kwarantanny, a ostatnio ze zmianą zasad wykonywania testów, których nie można już zrobić bezpłatnie w aptece czy w mobilnym punkcie wymazowym.

Skoro, nigdzie już nie obowiązują obostrzenia pandemiczne, zapytaliśmy częstochowski magistrat – po licznych sygnałach od oburzonych sytuacją mieszkańców - kiedy urząd miasta Częstochowa zamierza wrócić do normalnego trybu pracy urzędników sprzed pandemii?
Oto odpowiedź:
„Stan epidemii obowiązuje do 15 maja, a po 16 maja będzie wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego.
Prosimy o cierpliwość, po powrocie Dyrektora UM z wyjazdu służbowego i podjęciu decyzji, co do trybu pracy po 16 maja, udzielimy odpowiedzi. Już teraz mogę poinformować, że umawianie wizyt przez telefon i internet jest aktualnie preferowane (wygodne dla obu stron, bez kolejek) i tylko częściowo zależne od uwarunkowań epidemicznych.”

Wydawać by się mogło, że koniec pandemii to wystarczająca przesłanka do tego, by urzędy wróciły do normalnej obsługi petentów, by to nie interesant musiał dostosowywać się do dnia i godziny przyjęć urzędnika, tylko urzędnik był zawsze do dyspozycji mieszkańca. 

***
W trakcie 2 lat pandemii (od marca 2020 roku do marca 2022) zachorowało prawie 6 milionów mieszkańców Polski. Ponad 116 tysięcy osób zmarło.


Renata R. Kluczna

Komentarze (5)

15 maja 2022

Podobno urząd już się nie otworzy. Jakiemuś radnemu odpisali na interpelacje, że zamontowali domofony na korytarzach i drzwi można otworzyć tylko na kartę. Wiec już nie będzie chodzenia od pokoju do pokoju przez pieniaczy i dupotrucicieli.


12 maja 2022

Skoro jest kolejka to trzeba się umawiać, ale są sprawy gdzie nie trzeba


12 maja 2022

A może skrócenie kadencji by się przydało.Co powiecie o referendum. Specjalista pan Balt przecież by pomógł.Koledzy strasznie zmęczeni władzą a kasy już bez liku to chętnie może odejdą.


12 maja 2022

gdzie otwarty, kto otwarty co za brednie! Nawet miasto przyznaje, że "umawianie wizyt przez telefon i internet jest aktualnie preferowane". Byłem ostatnio i mnie wyprosili, więc nie opowiadaj bzdur.


11 maja 2022

Przecież magistrat jest otwarty. Co za brednie!


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama