7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

05 lutego 2021

Jak koronawirus wpływa na rynek pracy?

7 dni
Pandemia mocno zmieniła rynek pracy. Obecnie na znaczeniu zyskują branże umożliwiające skuteczniejsze działania w kwestii narzucanych ograniczeń. W czołówce najbardziej poszukiwanych zawodów znaleźli się przedstawiciele takich profesji jak m.in. specjalista ds. BHP i ekspert ds. handlu elektronicznego. Ponadto eksperci przewidują, że informatyka i telekomunikacja zaczną coraz mocniej wkraczać do wszystkich dziedzin, co przełoży się na kolejne zmiany. Już teraz mamy do czynienia z przenikaniem się niektórych profesji. Zjawisko to zyska jeszcze na popularności, podobnie jak automatyzacja produkcji.

Na czele zestawienia topowych zawodów w 2021 roku, jest specjalista ds. BHP. Wpływ na to ma fakt, że ludzie zwracają coraz większą uwagę na bezpieczeństwo pracy. Specjaliści w tym obszarze mogą liczyć na wyjątkowo atrakcyjne oferty pracy, zarówno pod względem zakresu obowiązków, jak i w wymiarze finansowym. 

Ekspert ds. handlu elektronicznego, digital manager, specjalista business intellligence (przygotowywanie zbiorów danych pochodzących z różnych źródeł na potrzeby analiz) oraz UX designer (specjalista projektujący doświadczenia użytkowników) również są w czołówce. Big Data specialist (profesja porównywalna do odkrywcy, który wyciąga ciekawe wnioski z dużej ilości danych), deweloper aplikacji, specjalista ds. infrastruktury, inżynier automatyk oraz analityk biznesowy zajmują kolejne miejsca w rankingu. 

Tymczasem Zbigniew Żurek, wiceprezes BCC, ekspert ds. rynku pracy i dialogu społecznego, zauważa rosnące zapotrzebowanie na personel w służbie i ochronie zdrowia. I dodaje, że braki były odczuwalne, zanim jeszcze do szpitali trafiły pierwsze osoby zarażone koronawirusem. Tu jednak trudno o radykalne zmiany. 

Powstaną nowe zawody

- Już teraz mamy do czynienia z przenikaniem się profesji. To się dzieje m.in. w medycynie, a obecna sytuacja to uwidacznia. Mutacje wirusów są przecież oceniane przez epidemiologów, którzy korzystają z fachowej wiedzy zespołów biologów, matematyków i informatyków. Moim zdaniem, będzie coraz większe zapotrzebowanie na pracowników łączących wiedzę z różnych dziedzin – komentuje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Które profesje zyskają na znaczeniu?

Prognozy przewidują, że na rynku zwiększy się zapotrzebowanie na deweloperów aplikacji i specjalistów od Big Data. W przyszłości będą się rozwijały bardzo mocno aplikacje umożliwiające monitorowanie osób będących nosicielami wirusów. Do tego trzeba będzie przygotować odpowiednie systemy, w których dane z tego zakresu będą przechowywane.

– W przypadku maszyn czy robotów nie istnieje ryzyko zarażenia wirusem. Na pewno to będzie skłaniało niektórych przedsiębiorców do automatyzacji produkcji. Ale ją wprowadza się tylko wtedy, kiedy jest finansowo uzasadniona. Jeżeli produkuje się duże serie, jak w koncernach, to takie działanie ma sens. Jednak w Polsce przeważają małe firmy, w których wytwarzane są krótkie serie. W takich miejscach automatyzacja zazwyczaj nie przynosi spodziewanych korzyści, więc robi się ją częściowo i pozostawia też pewną grupę pracowników – podkreśla Jeremi Mordasewicz.

Warto zwrócić uwagę na zmiany związane z produkcją. Stworzą one większe możliwości rozwoju kariery dla osób na stanowiskach inżyniera automatyka czy robotyka. 
Przedsiębiorstwa chcą uniknąć ruchów związanych z koniecznością natychmiastowej redukcji kosztów, która miała miejsce na samym początku pandemii. Dodatkowo zauważalne jest duże zaangażowanie w walce z COVID-19 wśród firm farmaceutycznych. Na znaczeniu mogą więc zyskać profesje związane mikrobiologią czy biotechnologią.

Praca i zakupy zdecydowanie przez internet

W dobie teleporad zarówno branża farmaceutyczna, jak i medyczna poszukuje rozwiązań na skuteczne i efektywne dotarcie do decydentów i klientów. Mocno są też rozwijane działy marketingu, zwłaszcza w obszarze produktów bez recepty i szczególnie przed sezonem przeziębieniowym. Wzrasta również zapotrzebowanie na kandydatów posiadających doświadczenie w kampaniach realizowanych za pomocą mass mediów – w telewizji, radiu, prasie, kinie, a także w postaci bilbordów i plakatów, kierowanych do pacjentów.

Lockdown sprawił, że Polacy zmienili podejście do robienia zakupów. Spora część klientów ograniczyła wizyty w sklepach stacjonarnych, a coraz większe obroty notują sklepy internetowe. Jak zaznacza Zbigniew Żurek, to wymusiło pewne zmiany związane z dostarczaniem towarów, co z kolei wpłynęło na rozwój transportu, spedycji i logistyki.

– Handel elektroniczny ma coraz większy udział w całości handlu. Przy tym nie następuje to tak, że e-sklepy wypierają placówki tradycyjne, tylko mamy do czynienia z wielokanałową sprzedażą. To również pokazuje, że informatyka i telekomunikacja będą wkraczały do wszystkich dziedzin. Coraz więcej mówi się o potrzebie kształcenia ludzi pod kątem takich kwalifikacji – dodaje ekspert z Konfederacji Lewiatan.
Pandemia spowodowała, że znacznie wzrosła liczba osób pracujących zdalnie. Według specjalistów to również przyczyni się do jeszcze większego zapotrzebowania na personel IT. Jednak firmy mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów, bo nabory na stanowiska analityków, kontrolerów biznesowych czy specjalistów business intelligence trwają od lat.

Jak stwierdza Zbigniew Żurek, rynek pracy wchodzi w okres prawdy. Chociaż był lockdown, gospodarka nie załamała się całkowicie. Ale rozwiązania antykryzysowe pochłonęły sporo środków. Wiele firm przeznaczyło swoje oszczędności na ratowanie miejsc pracy. Dziś rezerwy rządowe czy pracodawców są już znacznie skromniejsze. Są też pozytywy obecnej sytuacji. Gospodarka może być zmuszona do restrukturyzacji i podniesienia innowacyjności, a to nie jest możliwe bez ludzi.
Oby w tej gospodarce znalazły się też oferty pracy dla specjalistów tak „przyziemnych” zawodów jak elektryk, hydraulik, murarz, ślusarz, piekarz, mechanik, piekarz, fryzjer, sprzątacz, sekretarka, kasjer itp.

Źródło: www.kadry.infor.pl


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama