7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

15 września 2011

Kandydaci zdradzają swoich faworytów

 Kandydaci zdradzają swoich faworytów

7 dni
PIERWSZY W CZĘSTOCHOWIE SONDAŻ WŚRÓD KANDYDATÓW NA POSŁÓW

Wokół nas niby ta sama rzeczywistość, ta sama Częstochowa, ten sam region, ale coś się jednak dzieje. Skąd to poruszenie?

 

Są tacy mieszkańcy Częstochowy, którzy z utęsknieniem czekają na kolejne wybory. Tylko wówczas bowiem czują się docenieni, dostrzeżeni, potrzebni – lokalni politycy, niczym pracowite pszczółki zabiegają o ich względy. Od prawicy po lewicę zawodowi patrioci, wszelkiej maści cudotwórcy i zaklinacze rzeczywistości, nagle usta mają pełne oświaty, służby zdrowia, fantastycznych inwestycji. Marzyłeś o tym, zwykły zjadaczu chleba? Nie widzisz, że ktoś o Tobie myśli, chce Twojego dobra, szczęścia? A gdzież tam... nie ma mowy o targowisku próżności. Nasi lokalni politycy to przecież ojcowie i matki miasta i regionu, a do tego tacy śliczni, uśmiechnięci, szczerzy, każdy – z misją dziejową do spełnienia (czytaj – plakaty i ulotki).
Są tacy mieszkańcy Częstochowy, którzy żyją od wyborów do wyborów – pozostałym żyć się  odechciewa, ale to ich wina, bo - poza nic nieznaczącym epizodem trwającym 4 lata - dziś nie czują emocji przedwyborczej gry. Fundamentem bycia politykiem jest wiara, że można czegoś dokonać tylko i dopiero wtedy, gdy zasiada się na jakiejś rządowej lub samorządowej posadzie, sprawuje mandat radnego, prezydenta miasta, posła, senatora czy eurodeputowanego. To nie jedyna zbieżność w działaniu wszystkich partii. Wbrew powszechnie panującej opinii o różnicach między ugrupowaniami, wszystkich łączy przeświadczenie, że są przeznaczeni do wyższych celów. I są.  Nie lada to sztuka, co cztery lata żebrać o mandat do rządzenia, by potem pokazać, w jak "głębokim poważaniu” ma się elektorat. I co by nie było wątpliwości ze strony podżegaczy i rewolucjonistów – polityk ma do olewania prawo, które daje mu nasz wybór, wybór w demokratycznych wyborach.
Szopka musi być
Gdyby mogli, skoczyliby sobie do gardeł? Ależ skąd. Prywatnie doskonale się znają, nierzadko spotykają (pomińmy pikantne szczegóły), a nawet lubią się, czasami bardzo. Wśród starych wyjadaczy politycznych, lokalnych także, liczy się gra pozorów. Nowi, jak Ruch Palikota, nieco burzą spokój i istniejący porządek, ale z drugiej strony cóż to szkodzi podzielić się okruchami z pańskiego stołu, byleby po więcej nie sięgali. Chętnych na poselskie stołki jest sporo. Oficjalnie zarejestrowało się 8 komitetów wyborczych. Oczywiście, 93,75 proc. graczy (112 kandydatów na 7 mandatów poselskich) nie ma żadnych szans na lukratywne posłowanie, ale co to szkodzi pokazać się w doborowym towarzystwie i zaistnieć, niczym skorupka za młodu, co za chwilę trąci w kolejnych wyborach.
Typy z pierwszej ręki
Elitarne towarzystwo ma własne przemyślenia. Przeprowadziliśmy, pierwszy w Częstochowie sondaż wśród kandydatów. Obrodziło ich w tych wyborach szczególnie dużo, więc by nie zanudzić Czytelników, jako swego rodzaju głos ogółu danego komitetu, przepytaliśmy pierwszą trójkę.

Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe
Serafin Władysław

- PSL – 2 mandaty, PO – 2, PiS – 2, SLD – 1. Walka będzie zażarta, już rozpoczęła się na słupach i na dożynkach. Z PO w parlamencie znajdzie się Rozpondek i Sztolcman, z PiS-u Giżyński i Wiśniewska, z PSL-u ja i Smela, natomiast z lewicy Jacek Kasprzyk, bo kto to jest Adamkiewicz?
Smela Krzysztof
- PO – 2 mandaty, PiS – 2, PSL – 2, SLD – 1. Serce mówi co innego. Serce mówi, żeby PiS nie wziął nic, ale tak nie będzie. Dla SLD pogrywanie samymi sobą może się źle skończyć dla Adamkiewicza. Z mojego PSL-u najpierw będę ja, potem Serafin. Z PO wejdzie Rozpondek i Leszczyna, a z PiS Wiśniewska i Giżyński.
Banasiak Aleksandra
[Kandydatka na posła nie udziela żadnych informacji - przyp. red.]

Komitet Wyborczy Polska Partia Pracy - Sierpień 80
Szczerbak Marian Stanisław

- Nie wiem jaki będzie podział mandatów. Nie chciałbym o tym teraz rozmawiać, bo wie Pani jaki jest elektorat... By wiedzieć musiałbym pójść do wróżki.
Mańka Lidia Maria
- PO – 3 mandaty..., a nie, może 2, PiS – 2, PJN – 1, SLD – 1 i my PPP też 1. O sobie najgorzej jest się wypowiadać. Posłami według mnie w najbliższej kadencji będzie Rozpondek, Sztolcman, Giżyński,Wiśniewska, z PJN  Madej, z PPP Szczerbak, a z SLD może Kasprzyk, ale nie wiadomo jak będą patrzeć obywatele.
Boroń Tadeusz Władysław
[Kandydat na posła jest niedostępny - przyp.red.]

Komitet Wyborczy Ruch Palikota
Bramora Artur Franciszek

- Ruch Palikota – 2 mandaty, PO – 3, PiS – 2, SLD – 0 – to wiadomo. Posłami zostaną osoby pierwsze z list: od nas ja i Zaciera – Kaczmarczyk, z PO – na pewno Rozpondek, Leszczyna, Sztolcman, a z PiS – Wiśniewska i Giżyński. Naszym sukcesem będzie większa frekwencja w wyborach, ponieważ zależy nam na państwie obywatelskim.
Zaciera-Kaczmarczyk Beata Katarzyna
- PO – 1 mandat, PiS – 1, Ruch Palikota – 2, SLD – 1. Ciężko powiedzieć, bo to się cały czas tasuje. Mamy nadzieję, że Ruchowi Palikota się powiedzie. Po prostu wejdą pierwsi z listy – Rozpondek, Wiśniewska, może Adamkiewicz. Od nas ja i niezaprzeczalny lider - Bramora. PSL ma zbyt małe poparcie, nie wejdzie nikt.
Karkowska Dagna Anna
- Może ja wejdę...Nie wiem. Bramora z Ruchu Palikota ma jedynkę, więc największe szanse. Z SLD myślę, że wejdzie Balt, a z PiS Wiśniewska, ale tak naprawdę to nie wiem.

Komitet Wyborczy Nowa Prawica - Janusza Korwin-Mikke
Kokot Sławomir Jan

- PO – 4 mandaty, PiS – 3, i SLD – 1. No, ale to jest 8. A może 1 dla mnie. PSL-u nie było i nie będzie z naszego regionu. 
Ficenes Przemysław Paweł
- PO – 3 mandaty, PiS – 2, SLD – 1, Nowa Prawica – 1. Być może będą jakieś przetasowania i wejdzie ktoś od Palikota. Rozegra się walka o jeden mandat. W przypadku pewnych ugrupowań wejdą ludzie pierwsi na liście, czyli Rozpondek, Leszczyna, Sztolcman, Wiśniewska, Giżyński, a w przypadku SLD Adamkiewicz lub Balt.
Miklowicz Iwona Dorota
[Kandydatka na posła ma na stałe wyłączony telefon - przyp. red.]

Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP
Rozpondek Halina Leokadia

- PO – 3 mandaty, na pewno, a może nawet 4, PiS – 2, SLD – 1, PSL – 1. Patrzę realistycznie, bez sympatii. Przypuszczam, ze walka przede wszystkim rozegra się między SLD a PSL. Z mojej partii wejdzie pierwsza trójka, czyli ja, Sztolcman i Leszczyna, a czwarty to może Sabat lub Kurpios. Z PiSu Wiśniewska i Giżyński, a z lewicy Kasprzyk lub Adamkiewicz. PSL ma szanse wprowadzić Banasiak lub Serafina.
Leszczyna Izabela Dorota
- PO – 3 mandaty, PiS - 2, SLD – 1 i PSL też 1. Myślę, że podział będzie następujący: wejdzie Rozpondek, Sztolcman i ja, to oczywiście wersja pesymistyczna. Z PiS-u wejdzie Wiśniewska i Giżyński, inaczej być nie może i nie będzie. Z SLD mandat otrzyma Kasprzyk, bo mam nadzieję, że ludzie umieją myśleć. Z PSL-u stawiam na Banasiak.
Sztolcman Grzegorz Czesław
- PO – 3 mandaty, SLD – 1 lub 2, PiS – 2, PSL – 1. Gdybym miał wymienić nazwiskami, to z PO wejdzie Rozpondek, Leszczyna i ja, z PiS-u Giżyński i Wiśniewska, z PSL Serafin, a z SLD wydaje mi się, że w świadomości wyborców kandydatem nr 1 jest Balt od początku.

Komitet Wyborczy Polska Jest Najważniejsza
Ruksza Paweł Jan

- Do parlamentu wejdzie PO, SLD i oczywiście PJN. Nie wiem dokładnie jaki będzie podział mandatów. To jest wróżenie z fusów.
Madej Ludwik
- PO – 3 mandaty, PiS – 3, PJN – 1. Trzeba być rozsądnym i oczywiście szansę mają pierwsi na listach. Z PO wejdzie Rozpondek, Leszczyna, Sztolcman, z PiS Giżyński,Wiśniewska i ktoś z tyłu, a z PJN najprawdopodobniej Ruksza.
Machnik Bartłomiej Paweł
- PO – 3 mandaty, PiS – 2, SLD – 1,PJN – 1. Przyznam, że Pani mnie zaskoczyła. Zazwyczaj jedynki mają największe szanse, ale nie dam sobie ręki uciąć. Tak bez większych analiz przypuszczam, że z PO wejdzie Rozpondek, Leszczyna, Sztolcman, z PiS Wiśniewska i Giżyński, od nasz PJN Ruksza lub ja, z SLD nie ma Balta na pierwszym, stawiałbym na Adamkiewicza.

Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość
Wiśniewska Jadwiga Maria

- PiS – 3 do 4 mandatów, PO – 3, i 1 – czerwoni (SLD).  O ten jeden mandat lewicy będzie wyrównana walka. Nie wróże dobrej przyszłości Baltowi,bo chciał zbić kapitał polityczny na podatku pielgrzymkowym. Niech wygra najlepszy.
Giżyński Szymon Stanisław
- PiS: trzy mandaty. O pozostałe cztery bój stoczą: PO i SLD. Lista PO ma charakter wyraźnie reelekcyjny – troje posłów na czele. Listy PiS i SLD są znacznie dynamiczniejsze.
Sądel Jerzy Bogdan
- PiS – 3 mandaty, PO – 3, SLD – 1. Po cichu liczę, ze PO weźmie tylko 2. PSL nie weźmie mandatu wcale. Z PO wejdzie Rozpondek, Leszczyna i Sztolcman, z PiSu też pierwsi z listy, czyli Wiśniewska, Giżyński i ja, a z SLD ludzi nie znam i nie chcę znać.

Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej
Adamkiewicz Janusz Stefan

- PO – 3 mandaty, PiS – 2, SLD – 2. Do parlamentu wejdą pierwsi z list, czyli Rozpondek, Leszczyna, Sztolcman, Wiśniewska, Giżyński, a z SLD Balt i ja.
Balt Marek Paweł
- SLD – 3 mandaty, PO - 2, PiS – 2. Z PO do parlamentu wejdzie Rozpondek i Sztolcman, z PiSu Wiśniewska i Giżyński. Od nas Adamkiewicz, Kasprzyki ja. Ja startuję, bo prosił mnie prezydent Matyjaszczyk, żeby ktoś go wspierał z poziomu Warszawy.
Kall Zdzisława
- SLD – 3 mandaty, PiS -1, PO – 2, PSL – 1. Personalnie nie mogę podać nazwisk, bo to wola wyborców.

Polityka kształtuje nasz los i nie ma sposobu, by się przed tym uchronić. Być może to, że nie jest najlepiej w Polsce, w regionie, w Częstochowie to nasza wina. Politycy nie mają czasu, żeby rządzić, ponieważ zajmują się nieustannym kupowaniem opinii publicznej, a ta jest niepewna i rozkapryszona, więc trzeba jej ciągle podsuwać... kiełbasę wyborczą.


Renata R. Kluczna

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama