7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

20 stycznia 2020

Podstępna osteoporoza

7 dni
Co piąta kobieta i co trzeci mężczyzna umierają w ciągu pierwszego roku od złamania szyjki kości udowej, spowodowanego zmianami osteoporotycznymi. Szacuje się, że tego typu złamania odpowiadają w Polsce za 4 tys. zgonów rocznie – to dwukrotnie więcej, niż z powodu wypadków na drogach. Liczby te pokazują, jak niebezpiecznym, a wciąż niedoszacowanym schorzeniem jest osteoporoza.

Tymczasem chorzy w naszym kraju mają utrudniony dostęp do najnowszego, skutecznego, podawanego podskórnie raz na 6 miesięcy leku pozwalającego poprawić gęstość mineralną kości i tym samym – bardzo znacząco ograniczyć ryzyko groźnych złamań. Dotyczy to przede wszystkim mężczyzn, u których w przypadku nietolerancji lub braku efektu leków doustnych w rzeczywistości nie można podać żadnego zarejestrowanego w osteoporozie męskiej leku. W efekcie lekarze są całkowicie bezradni. Jak wskazuje Europejska Fundacja Osteoporozy i Chorób Mięśniowo-Szkieletowych, w 2035 roku liczba złamań osteoporotycznych może w naszym kraju sięgnąć 4 mln.

O osteoporozie, sposobach jej leczenia i ograniczeniach mówi reuamtolog dr n. med. Maria Rell-Bakalarska:

Osteoporoza to...
...cicha, bezobjawowa, ale groźna choroba metaboliczna kości, której skutki wciąż są niedoceniane. Z badań wynika, że co piąta kobieta i co trzeci mężczyzna umierają w pierwszym roku po złamaniu szyjki kości udowej w przebiegu osteoporozy. 
W 2017 roku na polskich drogach zginęło w wypadkach około 2 tys. osób, a w konsekwencji tego najpoważniejszego typu złamania, czyli złamania szyjki kości udowej (ekstrapolując dostępne dane: liczba złamań szyjki kości udowej), zmarło prawdopodobnie dwa razy więcej osób. Według Raportu wydanego w 2015 roku przez Europejską Fundację Osteoporozy i Chorób Mięśniowo–Szkieletowych, liczba osób ze złamaniem osteoporotycznym w Polsce w roku 2010 wynosiła ponad 2 miliony. W związku ze starzeniem się społeczeństwa liczba ta stale rośnie i przewiduje się, że w 2035 roku będzie to już około 4 miliony. Pamiętajmy, że każde złamanie tzw. niskoenergetyczne, czyli złamanie w wyniku upadku z wysokości ciała może być pierwszym objawem osteoporozy!

Czy suplementy diety mogą pomóc?

Skóra mi cierpnie, gdy słyszę o cudownych preparatach, których działanie nie jest poparte żadnymi wiarygodnymi badaniami naukowymi. Podstawą profilaktyki jest aktywność fizyczna oraz dostarczanie organizmowi wapnia i witaminy D3. Gdy pojawi się osteoporoza, niezbędne jest leczenie, a więc przyjmowanie leków, a nie suplementów. Na stan kości pracujemy przez całe życie. U kobiet w wieku okołomenopauzalnym proces resorpcji kości zaczyna przeważać nad ich odbudową, u mężczyzn następuje to nieco później, po 60. roku życia. Celem profilaktyki jest więc poprawa jakości mineralnej kości oraz ograniczenie ryzyka złamań. Mają one charakter kaskadowy. Jeśli dojdzie do pierwszego, to ryzyko kolejnego wynosi 86 proc. Najczęściej zaczyna się od kości przedramienia, a później kręgów (które w 60 proc. przypadków są bezbolesne!). Złamaniu mogą też ulec kości ramion, podudzi, żeber czy miednicy. Przy zaawansowanej osteoporozie do złamań dochodzi w tak banalnych sytuacjach, jak kichnięcie czy wstawanie z łóżka. 

Jak leczy się dziś osteoporozę?

Lekami antyresorpcyjnymi starszej generacji są tzw. bisfosfonianami, w pełni refundowanymi. Nie wszyscy jednak mogą je przyjmować, np. z uwagi na chorobę refluksową lub chorobę wrzodową żołądka. Najnowszym lekiem o potwierdzonym działaniu w redukcji ryzyka złamań kręgów oraz szyjki kości udowej i złamań o innych lokalizacjach jest denosumab. Ma bardzo wygodną formę podania: jest to zastrzyk podskórny, aplikowany raz na pół roku. W Polsce lek ten jest refundowany częściowo, tzn. dla kobiet po 65. roku życia, które w badaniu densytometrycznym mają stwierdzoną osteoporozę, u których bisfosfoniany okazały się nieskuteczne lub są one przeciwskazane i doszło już do złamania kości. W takich przypadkach mogą kupić ten lek z 30 proc. zniżką. Kobiety, które spełniają takie same warunki, a ukończyły 75 lat, mogą otrzymać denosumab bezpłatnie. 

Poza Estonią, jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym do refundacji leku konieczny jest wymóg złamania. W pozostałych krajach wystarczą złe wyniki badania densytometrycznego lub złamanie. U pacjentów z zaburzeniami pracy serca i układu krążenia nie czeka się przecież na wystąpienie zawału, tylko podejmuje leczenie. Osteoporozę powinniśmy leczyć jeszcze zanim dojdzie do złamań. Chodzi o to, żeby zapobiegać temu pierwszemu. Nie powinniśmy czekać na złamanie, żeby lek był refundowany. Mężczyźni w ogóle nie są w Polsce objęci refundacją. To bardzo niesprawiedliwe.

Czy możemy się leczyć prywatnie, na własny koszt?

Jak najbardziej. Roczny koszt leczenia denosumabem wynosi około 1500 zł. Nie jest to szokująca kwota, gdy porówna się ją z kosztem leczenia złamania stawu biodrowego (endoproteza), który wynosi kilkanaście tysięcy złotych Nie można zapominać również o zabiegach operacyjnych w obrębie kręgosłupa po złamaniu kręgów, które dla wielu pacjentów są jedyna szansą na życie bez bólu.

Co zrobić, żeby było lepiej?

Poprawić dostęp do diagnostyki i nowoczesnego leczenia. Nie powinno być ono ograniczone z powodu wieku, płci, stosowanych leków czy przebytego złamania. Na mapie naszego kraju są wciąż białe plamy, gdzie nie ma ani jednej poradni osteoporotycznej. Poza tym, badanie densytometryczne powinno się znaleźć w koszyku podstawowych świadczeń zdrowotnych. Obecnie skierowanie na nie może dać tylko lekarz specjalista. Warto by też lepiej diagnozować seniorów. Jeśli u takiego pacjenta następuje obniżenie wzrostu o 4 cm, to jest to sygnał do zlecenia badania w kierunku osteoporozy i prawdopodobnie konieczność wdrożenia leczenia.

Kto powinien się profilaktycznie zgłosić na badanie densytometryczne?

Pierwsze badanie gęstości mineralnej kości powinna wykonać każda kobieta w wieku okołomenopauzalnym, a potem powtarzać je co 12–24 miesiące. Panowie powinni się zgłosić na densytometrię po 65. roku życia. Natomiast niezależnie od wieku, badanie to jest też wskazane dla osób, które przewlekle przyjmują glikokortykosteroidy lub przebyły złamanie niskoenergetyczne, (przypominam upadek w wysokości ciała). Aby ułatwić porównywanie wyników, kolejne badania oceniające efekt terapii najlepiej wykonywać w tym samym ośrodku i na tym samym sprzęcie.


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama