7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

24 kwietnia 2019

Buldogi potykają się o nogi

7 dni
LGTB jako ZNP chce stefałenować nasze dzieci, a do tego zarabiać w euro jak jakie Niemcy – podawszy taką informację kelner zapowietrzył się i puścił pianę. Na wojnie straty muszą być, a wojny polsko-polskie zwykle ocierają się o obłęd. Jak tu nie oszaleć, gdy strajk nauczycieli przekreślił projekt robienia miłych sercu Lechitów uroczystości.

Uchwałą Sejmu wybrano dzień 14 kwietnia jako rocznicę Chrztu Polski. Wprawdzie co przytomniejszy historyk zwracał delikatnie uwagę, że wiemy jedynie, iż Mieszko się ochrzcił, ale dokładnie gdzie i kiedy, pozostaje w sferze domysłów. Szczęściem Marszałek Kuchciński zawsze wszystko wie lepiej, a każda planowana uroczystość powinna mieć swoje miejsce i datę. Myślano więc o zgromadzeniu prawdziwie lechickiej dziatwy, by ta, w obecności Marszałka, Ministra, Prezesa, a być może także Premiera i Prezydenta, przy dźwiękach surm bojowych kompani honorowej Narodowego Wojska Polskiego, powtórnie symbolicznie przyjęła Chrzest jako dziedzictwo Mieczysława Ziemomysłowicza Piasta. Wcięli się jednak nauczyciele ze swymi roszczeniami i taką piękną uroczystość szlak trafił. 

Nic jednak straconego, zawsze można wysłać do Parlamentu Europejskiego księżniczkę Jadwigę, zwaną Wandą, by ta publicznie odmówiła ręki Niemcowi, po czym rzuciła się w nurt Warty (najlepiej pod Kromołowem, gdzie woda ma jakieś odznaki czystości). Jakby to nie pomogło, to słynny Rycerz Czarnecki herbu Abdank, może z wzgardą odrzucić dietę w euro, mówiąc „idź złoto do złota, my Polacy żelazem walczymy”. Na takie dictum zdradzi się Tusk, odruchowo mówiąc „danke szejn” (od tego odnowi się herb Abdank), a Rosjanom pójdzie w pięty. Nic bowiem tak nie jednoczy Narodu Polskiego wokół Wodza Narodowego jak umiejętne otwarcie Księgi Historii i recytowanie z niej głodnych kawałków. 

Ryzyko polega na tym, że owe głodne kawałki można serwować jedynie sytym misiom. A jak miś nie syty, lepiej go sztucznym miodem nie drażnić. Wymyślono wprawdzie paszę w postaci 5-tki Prezesa, ale nawet obdarowani patrzą na nią z ukosa. Myśli sobie bowiem taki emeryt o swojej „trzynastce”: niby dobrze, ale... Czemu ten Premier nie zrobi tego do czego wzywa przyzwoitość i przepisy prawne, nie podwyższy po prostu kwoty wolnej od opodatkowania? Stoi ta kwota, jak słupy nad Odrą, od kilkunastu lat w miejscu, dzięki temu ubożsi, w tym większość emerytów, płaci co roku wyższe podatki. Myśli też sobie emeryt, czemu weteranów pracy dzieli się na świnie i krowy (100+ i 500+)? Zwykły ZUS-owy emeryt dostaje ok. 50% średniej krajowej i nie może dorobić więcej niż 60% owej średniej. Krowa, czyli prokurator, policjant, żołnierz, ma emeryturę w wysokości znacznie przekraczającej ową średnią, odchodzi na odpoczynek w sile wieku, dorobi może bez ograniczeń. Czy to nie jest rasizm, że krowy obdarza się wyższymi przywilejami niż zwykłe świnie?  

Jak się polityk przebierze za Chrobrego, nie przybędzie mu męstwa, rozumu też się nie nabywa ubierając się jak Kopernik. Historia służąca jako zasłonka dla krętactw, matactw, oszustw i kradzieży, bynajmniej nie jednoczy Narodu. Może jedynie ten Naród, bądź jego znaczącą część doprowadzić do szału. I Naród puści pianę stając się sztormem bałtyckim. Drżyjcie, dorsze, idzie gorsze...


Jarosław Kapsa

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama