7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

12 grudnia 2018

List Czytelnika:„Jako osoba wierząca i praktykująca jestem oburzona odmową proboszcza”

7 dni
„Jesteśmy w okresie Bożego Narodzenia, będą więc tacy, co powiedzą, że to nie czas i nie miejsce na sprawy zmarłych. Dla mnie jednak to ważny temat, bo chciałam przed nowym rokiem tę sprawę załatwić. 
Wraz z mężem doszliśmy do wniosku, że pomnik naszych bliskich zmarłych, którzy leżą na Cmentarzu Kule w Częstochowie wymaga remontu. Płyta nagrobna jest stara, zniszczona, więc chciałam zrobić nową. Poza tym pomnik był kilka razy uszkodzony, w czasie gdy w pobliżu odbywały się pogrzeby. Dodam, że grób jest ziemny i leży w nim trzech członków mojej rodziny.

Ten grób jest w naszej rodzinie od 1948 roku i przez cały ten czas regularnie, co 20 lat, są wnoszone należne opłaty do administracji cmentarza. Wszystkie formalności są dochowane.

Jakiś czas temu byłam w kancelarii Cmentarza Kule, w której przyjęła mnie młoda kobieta. Zapytałam ją o to, jakie trzeba załatwić formalności i dokumenty związane z wymianą pomnika. Spytałam także o możliwość wymurowania grobu w środku, który dziś jest grobem ziemnym. Pani poinformowała mnie, że po pierwsze grób musi był opłacony. A tak w ogóle to istnieje możliwość wymurowania grobu, tylko musi być wydana zgoda przez administratora cmentarza i wnosi się opłatę 1.000 zł. Byliśmy skłonni tę kwotę zapłacić. 

Upłynęło trochę czasu i we wrześniu tego roku podjęłam „męską” decyzję, że już czas tę sprawę załatwić do końca i ponownie udałam się do kancelarii w sprawie mojego grobu. Tym razem inna pani poinformowała mnie, że od jakiegoś czasu nie są wydawane zgody na murowanie grobów w środku kwater, ze względu na to, że sąsiednie groby – jeśli nie są murowane – ulegają zniszczeniu. Zaskoczyło mnie, że kilka tygodni wcześniej dostałam inną informację, a teraz inną. 

Byłam zdeterminowana, więc postanowiłam popytać, jak to jest na innych cmentarzach. I okazało się, że na innych cmentarzach nie ma takiej praktyki, to znaczy nie zabrania się murowania grobu w środku. Postawa administratora Cmentarza Kule tak bardzo mnie zniechęciła, że sprawę ponownie odłożyłam na kilka tygodni.

Do tematu znowu powróciłam na przełomie listopada i grudnia. Zanim jednak udałam się do kancelarii Cmentarza Kule, podpytałam u jednego kamieniarza, który był tak miły, że poszedł ze mną na cmentarz. Obejrzał grób moich bliskich oraz groby sąsiednie i stwierdził, że są murowane, więc teoretycznie nie ma przeciwwskazań do wymurowania mojego. Poza tym kamieniarz słusznie zauważył, że mój grób jest bezpośrednio zlokalizowany przy alejce, więc nie ma niebezpieczeństwa, że inne groby mogłyby się zapaść. 

Bogata o taką wiedzę udałam się do kancelarii cmentarza. Długo się wyczekałam w kolejce, bo okazuje się, że na tak dużym cmentarzu dyżuruje tylko jedna osoba, która akurat, gdy ja przyszłam, wyszła na pełnienie posługi w kościele. Przez 40 minut jej nieobecności zebrała się spora kolejka osób, które przyszły załatwiać pogrzeby. Uważam, że to niedopuszczalne. 

Gdy w końcu weszłam do kancelarii z moją sprawą, opowiedziałam pracownicy o swoich wątpliwościach i spostrzeżeniach związanych z tym, że na innych cmentarzach nie ma problemu z uzyskaniem zgody na murowanie grobu. Pani poinformowała mnie, że rozporządzenie wydał administrator Cmentarza Kule, którym jest proboszcz parafii św. Zygmunta. Kobieta spytała mnie też – co bardzo mną wstrząsnęło - czy będę kogoś teraz chować. Odpowiedziałam, że na szczęście nikt mi nie umarł, więc nie. Pani stwierdziła, że szkoda, bo być może to ułatwiłoby procedurę związaną z wymurowaniem grobu. Na moją uwagę, że kamieniarz nie widzi przeciwwskazań do wymurowania grobu ziemnego, stwierdziła, że decyzję może podjąć tylko proboszcz. Obiecała przekazać proboszczowi moją sprawę i kazała mi zadzwonić o odpowiedź księdza na drugi dzień.
Zadzwoniłam, oczywiście. W słuchawce usłyszałam, że zgody nie ma. Na moje pytanie: „dlaczego nie?”, kobieta odpowiedziała: „bo nie”. Poradziła mi jeszcze, żebym przyjechała na cmentarz w godzinach rannych, bo wtedy ksiądz odprawia w kaplicy cmentarza mszę i porozmawiała z nim osobiście. Pomyślałam sobie wówczas, to od czego właściwie jest ta kancelaria? Dlaczego ja takiej prostej sprawy nie mogę załatwić normalnie, tylko mam coś załatwiać z księdzem na ucho? O ile więcej będzie mnie to wtedy kosztowało?

Mało tego. Zadałam sobie trud i weszłam na strony internetowe Cmentarza Kule i innych cmentarzy w Częstochowie. Uderzyło mnie to, że jedynym cmentarzem, na którym jest wszystko jawnie i dokładnie wyjaśnione jest Cmentarz Komunalny. Gdzie są regulaminy i cenniki innych cmentarzy? Dlaczego na cmentarzach administrowanych przez kościół katolicki nie ma jasnych reguł pochówku? 

Uważam za niedopuszczalne, że parafie administrujące cmentarzami nie podają do publicznej wiadomości jasnych i klarownych informacji, dotyczących kosztów związanych z chowaniem zmarłych. To nieuczciwe, że jeden cmentarz ujawnia wszystkie koszty, a inne je zatajają.

Wracając do sprawy odmowy wymurowania mojego grobu ziemnego... Jest to dla mnie niepojęta sytuacja, gdyż na innych cmentarzach takich praktyk się nie uskutecznia. Jako osoba wierząca i praktykująca jestem oburzona odmowną decyzją wymurowania ziemnego grobu wydaną przez proboszcza, administrującego Cmentarzem Kule.

Czytelniczka.”

Do tematu powrócimy.


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama