7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

24 października 2018

Tak się wydaje decyzje zza biurka...

Tak się wydaje decyzje zza biurka...

7 dni
NASZ TEMAT

- Zostały pogwałcone nasze prawa! Bezmyślność ludzi, którzy zajmowali się tą sprawą jest porażająca. Mamy wrażenie, że wszyscy zachorowali na słynną pomroczność jasną. 
Czy ktoś z urzędników, wydając tak absurdalną decyzję zastanowił się, co będzie w sytuacji pożaru, jak ludzie w panice przy zadymionej klatce schodowej będą ewakuować się na tak wąskiej przestrzeni? Co z wyniesieniem chorego na noszach przez pogotowie ratunkowe? Kto w przypadku nieszczęścia – upadku przechodnia na to urządzenie - poniesie odpowiedzialność? Kto wypłaci odszkodowanie? Skandal! - pyta członek Wspólnoty Mieszkaniowej Słowackiego 8.

- Nasza sąsiadka jest osobą niepełnosprawną, przy czym zaznaczam, że nie jedyną w naszej klatce. Jako lokatorka, a nie właścicielka mieszkania wystąpiła do ZGM TBS o zamontowanie platformy przyschodowej, umożliwiającej zjazd wózka osoby niepełnosprawnej. ZGM TBS zwrócił się w tej sprawie do Wspólnoty Mieszkaniowej, bo to my podejmujemy decyzje. Zasugerowaliśmy sąsiadce, by platformę, bądź inne urządzenie zamontowała przy swoim balkonie, a że mieszka na parterze to żaden problem. Sąsiadka jednak nie chciała, w zasadzie nie wiemy z jakiego powodu. Przekonywała nas natomiast, że platforma przy schodach nie będzie zajmowała więcej niż 20 cm i w żaden sposób nie będzie utrudniała nam życia. Na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej, kierując się współczuciem i chęcią pomocy dla tej pani, podjęliśmy uchwałę, w której wyraziliśmy zgodę na montaż platformy. Wiedza naszej Wspólnoty na ten temat była znikoma, bo pierwszy raz spotkaliśmy się z takim zagadnieniem.
Bardzo wyraźnie chcę podkreślić, że pełnomocnik prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, Maria Lichosik stwierdziła, iż muszą być spełnione wszystkie warunki do montażu platformy, a przede wszystkim nie może być ograniczona komunikacja dla mieszkańców i użytkowników klatki schodowej. Jeśli klatka jest zbyt wąska, należy zaniechać – zdaniem pani Lichosik - montażu platformy i poszukać innego rozwiązania. Poza tym, całość montażu miała przebiegać pod kontrolą inspektora nadzoru budowlanego. W tym samym tonie wypowiadali się też mieszkańcy trzeciej klatki. Ostatecznie na zebraniu ustaliliśmy, że owszem trzeba pomóc osobie niepełnosprawnej, ale nie kosztem pozostałych mieszkańców. Urządzenie nie może utrudniać życia innym, a montaż platformy musi być zgodny z prawem budowlanym oraz musi być zachowana droga przeciwpożarowa – mówi jedna z mieszkanek trzeciej klatki schodowej.

Jakież było zaskoczenie mieszkańców trzeciej klatki schodowej, gdy w pewne sobotnie południe przyszli dwaj panowie i platformę – bez wiedzy Wspólnoty Mieszkaniowej – zamontowali. Zaraz po tym fakcie, wszyscy pozostali mieszkańcy klatki – poza niepełnosprawną sąsiadką – zaczęli się zastanawiać, jak teraz będą poruszać się w części komunikacyjnej klatki. Okazało się bowiem, że platforma zajmuje nie 20 a 40 cm, co przy bardzo wąskim korytarzu ze schodami (115 cm) pozostawiło zaledwie 75 cm dla reszty mieszkańców. O wejściu czy zejściu z bagażami, z wózkiem dziecięcym, nie wspominając już o meblach, pralce, lodówce – mieszkańcy mogą zapomnieć. Korytarz ze schodami jest teraz tak wąski, ze nawet osoba w pełni zdrowa może mieć problem ze swobodnym poruszaniem się.

- Większość mieszkańców tej klatki to ludzie w podeszłym wieku, po poważnych operacjach. Zdarza się, że chodzą o balkonikach lub o kulach. Gdyby ktoś, kiedyś poślizgnął się lub stracił równowagę - to nieszczęście gotowe. I kto za to odpowie? Pisaliśmy w tej sprawie do urzędu miasta Częstochowy z pytaniem, kto wydał zgodę na takie łamanie prawa. Platforma przyschodowa została sfinansowana przez PEFRON. Miałam okazję zapytać urzędników państwowych z MOPS-u i PEFRON-u, czy posiadają opinie i zgodę straży pożarnej na zamontowanie tego urządzenia, bo naszym zdaniem instalacja platformy oznacza nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów o drodze ewakuacyjnej – twierdzi członek zarządu Wspólnoty.

Po kilku tygodniach korespondencji Wspólnoty Mieszkaniowej z magistratem stanęło na tym, że pod koniec października ma zostać przeprowadzony odbiór urządzenia.

- Uważamy, że ludzie, którzy zajmowali się tą sprawą bezmyślnie dofinansowali, zamontowali, a teraz chcą tego bubla prawnego zalegalizować. Nikt nie czuje się winny. My będziemy żądać pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkie osoby, które brały w tym udział. Przed montażem tej platformy powinny być dokonane pomiary i dopiero na tej podstawie można było zadecydować, czy klatka jest wystarczająco szeroka, bo jak się okazało nie jest. Może należało poszukać innego rozwiązania, np. zamontować tego typu urządzenie przy balkonie lokatorki. Właściciele naszego budynku nie mają obowiązku znać się na wszystkim, tym bardziej, że to nie my byliśmy inwestorami tego przedsięwzięcia. Liczyliśmy, że znają się urzędnicy, i z MOPS-U i z PEFRON-u, i że dopełnią swoich obowiązków i wszystko odbędzie się zgodnie z literą prawa, bo przede wszystkim należało zgromadzić wymagane pozwolenia, w tym opinie od straży pożarnej – czego nie uczyniono – mówi członek Wspólnoty Mieszkaniowej Słowackiego 8.


Renata R. Kluczna

Komentarze (5)

26 października 2018

Zamiast pisać do magistratu złożyć zawiadomienie do prokuratury, to jawne zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców.


25 października 2018

alfa i omega MEGABUDU złotousty Walduś dał plamę## tak się kończy cwaniakowanie## masz przesrane chłopie,bo ta wspólnota ci nie odpuści##


25 października 2018

W artykule jest wzmianka o inspektorze budowlanym, proszę podać nazwisko tego geniusza. szerokość drogi ewakuacyjnej panie geniusz to 0.90cm do 150cm prawo budowlane.


25 października 2018

A gdzie prawo,aha w Częstochowie w Ratuszu nie obowiązuje i oni są ponad prawem,a ta "winda" to celowe działanie,a może ktoś się zabije i wszyscy będą szczęśliwi,ZUS,zakład pogrzebowy,rodzina bo poco kaleka w domu jak nie może chodzić,prawda? i oto chodzi,a dziwie się mieszkańcom Słowackiego 8,że tego dziadostwa nie zdemontowali i tych komuchów ,którzy to zlecili i czy zapłata była z PFRON-u czy z kasy miasta tez jest ważne, ale nie a Częstochowie bo wystarczy po wyborach zobaczyć kto jest kim i kto kogo wybiera na stanowisko po to żeby dalej był bajzel delikatnie rzecz ujmując ,a zrobią wszystko bo są ponad prawem i czynnik jaki jest; "SĄDY" daje im zielone światło na łamanie prawa i aleluja i do przodu następne 5 lat WOLNEJ AMERYKANKI,54% to, to co chodzi i mówi.horror


24 października 2018

Lokatorka musi mieć niezłe układy w mopsie,skoro tak szybko dostała dofinansowanie na tego typu urządzenie,które do tanich nie należy.Jeszce nagięto przepisy przeciwpożarowe.Samo się nasuwa,że to pociotek jakiegoś komucha.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama