7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

10 października 2018

7 dni
(11.10.2018)
Z nami poradzisz sobie ze wszystkim!

Sposoby na kolkę u niemowląt.
* Zrób przegląd diety. Jeżeli karmisz piersią, spróbuj odstawiać poszczególne produkty na kilka dni i obserwuj reakcję dziecka.

* Sprawdź butelkę, może to w niej leży przyczyna kolki. Im więcej powietrza dziecko połknie podczas jedzenia, tym bardziej prawdopodobne jest wystąpienie kolki. Podczas karmienia butelka powinna wydawać charakterystyczny syk. Jeśli jest za mocno zakręcona powietrze nie ma jak uciekać.

* Spróbuj karmienia w podniesionej, bardziej pionowej pozycji. Ułatwisz wtedy pokarmowi przemieszczanie się do żołądka i naturalne, z pomocą grawitacji i zmiany ciśnienia, uchodzenie powietrza.

* Często odbekuj. Powodem kolki jest nadliczbowe, niepotrzebne powietrze. Możesz się go pozbyć często odbekując maluszka, a tym samym zapobiegając gromadzeniu się powietrza.

* Karm zanim strasznie zgłodnieje. Nakarm dziecko, kiedy zauważysz u niego pierwsze oznaki głodu – popłakiwanie, ssanie rączek czy zabawek. Kiedy będzie bardzo głodne, będzie zasysało pokarm z większą łapczywością, a wraz z pokarmem zassie również powietrze.

* Podaj herbatkę ziołową. Niektóre podawać można już od pierwszego tygodnia życia. Zbawienne w tym przypadku są herbatki z kopru włoskiego, anyżu, rumianku i mięty.

* Pomasuj brzuszek dziecka. To nie tylko przyjemność, ale także sposób na uspokojenie. Pomoże malcowi znieść trudy trawienia.

* Dobrym rozwiązaniem może też być ciepła kąpiel. Przyczyni się ona do rozluźnienia maluszka i łatwiejszego wypuszczenia zalegającego powietrza. Możesz także spróbować termoforu, ale kontroluj stopień jego nagrzania.

* Ćwicz z maluszkiem rowerek. Poruszaj nóżkami malca symulując jazdę na rowerze. Nie prostuj nóżek całkowicie i nie wyciągaj ich.

* Jeżeli już nic nie działa, poradź się lekarza.

Jak prać i pielęgnować poduszki i kołdry?
* Utrzymuj puch w suchości. Puch jest naturalnym materiałem, który wyjątkowo nie lubi wilgoci. Dlatego należy pamiętać o częstym wietrzeniu, aby zapobiec zagnieżdżaniu się wilgoci w puchu. Może ona skutkować nieprzyjemnym zapachem i niszczeniem materiału.

* Zaopatrz się w pokrowce. Każdy używa poszewek na kołdry i poduszki. Warto jednak pomyśleć również o specjalnych pokrowcach, takich jakich używa się w przypadku materaców. Pokrowce będą chronić poduszki i kołdry przed żółknięciem, a także przed gromadzeniem się w nich potu, tłuszczu, martwego naskórka. Pokrowce należy regularnie prać.

* Nie przesadzaj z częstotliwością prania. Jeżeli używasz specjalnych pokrowców, kołdra wymagać będzie prania raz na 3-4 lata. Poduszki, przy używaniu pokrowców, warto prać co rok. Częstsze pranie pozbawi puch naturalnego tłuszczu pokrywającego piórka i tym samym „umiejętności” ogrzewania.

* Pierz z dużą troską. Jeżeli nie korzystasz z profesjonalnych usług prania puchowej pościeli i wolisz prać sam, zadbaj o kilka szczegółów. Po pierwsze, przed praniem dokładnie obejrzyj zarówno kołdrę, jak i poduszkę w poszukiwaniu przetarć lub rozdarć. Jeżeli takowe się pojawią, zszyj materiał lub pokryj go łatką. Inaczej poduszka czy kołdra mogą się rozpaść w procesie prania i ulec zniszczeniu, a także zniszczyć pralkę. Użyj zwykłego proszku lub proszku specjalnie przeznaczonego do prania poduszek i kołder. Żeby puch nie zbił się podczas prania, nie wypełniaj całej przestrzeni bębna pralki. Lepszym pomysłem jest upranie każdej rzeczy osobno. Dobrym towarzystwem dla niej będzie piłeczka tenisowa, która obijając się podczas obrotów bębna pilnować będzie, żeby puch się nie zbił. Po wyjęciu z pralki poduszka lub kołdra wydzielać mogą nieprzyjemny zapach. Jest to normalne dla wszystkich puchowych wyrobów. Zapach zniknie wraz z całkowitym wyschnięciem kołdry czy poduszki. Najzdrowszym dla puchu sposobem schnięcia jest naturalne suszenie na słońcu. 
* Przechowuj rozsądnie. Puchowe poduszki i kołdry przechowywane powinny być w poszewkach w miejscu umożliwiającym puchowi oddychanie. Poszewki powinny być bawełniane, aby nie utrudniać dostępu powietrza.


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama