7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

05 września 2018

Koniec wakacji. Jak żyć po urlopie?

7 dni
Nikt nie lubi końca wakacji i końca urlopu. Po przyjemnym i dłuższym odpoczynku z niechęcią wracamy do szarej rzeczywistości. Psychologowie określają ten stan depresją pourlopową. Z czego to wynika? Przecież urlop był po to, by odpocząć i naładować akumulatory. Skąd zatem chandra, zniechęcenie i uczucie rozbicia? Właściwie to powinniśmy wziąć kolejny urlop, tym razem adaptacyjny, aby bezstresowo wrócić do pozaurlopowej rzeczywistości.

Warto sobie uświadomić, że większość ludzi tak ma. To zupełnie normalne odczucia i lepiej z nimi nie walczyć, bo to może tylko spotęgować frustrację. W czasie urlopu przestawiliśmy się na inne tryby funkcjonowania i to pod każdym względem. Nasz umysł - zwykle nastawiony zadaniowo, na rozwiązywanie problemów, zwarty i gotowy, by odhaczać kolejne sprawy - w czasie wakacji zwalnia. Na urlopie robimy to, co lubimy i czego tak naprawdę robić nie musimy. Wysypiamy się, ile chcemy i jemy co chcemy. Jesteśmy nastawieni na totalny luz, na bycie tu i teraz, na bezcelowość. 

Zrób to łagodnie

Aby pierwszy dzień w pracy po urlopie był spokojny, dobrze o tym pomyśleć jeszcze przed urlopem i przygotować sobie tak zwane miękkie lądowanie. Zadbać o to, aby pozamykać różne sprawy, na ile to możliwe. Aby nie wróciły jak bumerang od razu po urlopie. Dobrze też uporządkować przed urlopem swoje miejsce pracy, bo bałagan potęguje stany depresyjne. Niech pierwszy dzień w pracy będzie dniem organizacyjnym - zajrzyj do kalendarza i zaplanuj działania, które pozwolą ci łagodnie wejść w następne dni. Można też na przykład nie wracać do pracy w poniedziałek. Dobrze jest wziąć jeszcze wolne na ten dzień, spotkać się ze znajomymi w mieście, poleżeć dłużnej w łóżku i poczytać książkę. Pracę zacznijmy od wtorku, a w weekend zaplanujmy przedłużenie wakacji.

Nie przepracuj się

Na pierwszy dzień po powrocie z urlopu nie planuj masy spotkań, nie ustalaj na ten tydzień terminów i deadline'ów. Mogą przytłaczać i sprawić, że zrobisz sobie zaległości w zwykłych obowiązkach. Poświęć rano kilka minut na zaplanowanie dnia, skup się na priorytetach, nie bój się prosić o wsparcie. Najpierw zajmuj się sytuacjami pilnymi, a w następnej kolejności zdecyduj, co jest najważniejsze. Umiej powiedzieć „nie” wobec mało istotnych spraw.

Zapoznaj się z sytuacją

Zanim utkniesz w skrzynce mailowej, zorientuj się, co działo się podczas twojej nieobecności. Dowiedz się, czy nastąpiły jakieś istotne zmiany, czy wydarzyło się coś ważnego. Dzięki temu łatwiej poradzisz sobie z codziennymi zadaniami. Podejdź do tego strategicznie.

Nie rozpraszaj się

W pracy czeka na ciebie wiele rozpraszających bodźców. Ludzie będą pytać, jak minęły wakacje, co robiłeś, jaką miałeś pogodę itp. Postaraj się jednak nie marnować czasu na pogaduszki czy przeglądanie Facebooka, skup się na pracy. 

Zadbaj o siebie

Łatwo wpaść w pułapkę poczucia, że trzeba teraz pracować tak intensywnie, jak tylko się da. Takie podejście jednak powoduje stres, a do tego zwiększa szanse na popełnianie błędów. Zamiast tego, zapewnij sobie przerwy, solidne posiłki i nieco aktywności fizycznej. I koniecznie połóż się spać o przyzwoitej godzinie.
Myśl pozytywnie o minionym urlopie
Nie smuć się, że urlop się skończył. Spójrz wstecz na wakacje z wdzięcznością i spróbuj utrzymać stan zadowolenia z odpoczynku tak długo, jak to możliwe. Tzw. kultywowanie wdzięczności to znana i polecana przez specjalistów metoda na przeprogramowanie mózgu tak, by generował pozytywne myśli, dzięki czemu można znacznie obniżyć stres.

Jeśli powyższe metody na całkiem zadziałają ustaw na biurku karteczkę z napisem „Jestem pierwszy dzień po urlopie". Dla współpracowników będzie to sygnał, że jeszcze nie do końca przestawiłeś się na tryb zadaniowy.


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama