7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

11 kwietnia 2018

LIST CZYTELNIKA. Lokatorzy mieszkań wykupionych a lokatorzy lokali urzędu miasta

7 dni
„Dostałem od znajomego gazetę 7 dni i trafiłem na artykuł „Salon Prasowy: Worek problemów z ZGM”. Mieszkam w dzielnicy południowo-wschodniej. Blok jest pod zarządem ZGM TBS. Wchodząc w temat ww. artykułu. 
Część mieszkań jest wykupiona, czyli to Wspólnota pod zarządem ZGM TBS. Wkupili te lokale ludzie prości, którym ktoś pomieszał myśli w głowie – przekazują lokale bez problemu dzieciom i wnukom. Ludzie – osoby tu żyjące, traktują przy okazji cały blok jak swoją własność, „bo to jest moje”. 

Odnośnie uwagi w artykule o robactwie. W bloku mieszka właścicielka mieszkania, która zbiera odpady żywnościowe po dzielnicy i okolicach, a potem składuje je w piwnicy. Blok jest zarobaczony i zamrówczony. 
Następnie niektóre leciwe matrony dokarmiają z balkonów gołębie, dzieląc się chlebem czy bułkami. Gołąbie zlatują z dachu stadem, a w lokalach wyższych pieter pełno ptasiego robactwa. Lokatorzy z tzw. lokali miejskich muszą to znosić i zgłaszać do administracji. 
Do administracji zgłaszane są też usterki, np. niesprawny samozamykacz przy drzwiach wejściowych do klatki. Pracownik przychodzi, poprawia. Dwa, trzy dni drzwi się zamykają, a potem znów to samo. Światło przy wejściu też nie działa, a za domofon się płaci. 
Na zebraniu Wspólnoty te mankamenty były poruszane. Z tego co mi powiedziano, przedstawiciele administracji zrobili tylko głupie miny, to znaczy, że wiedzą co jest grane w bloku. Blok jest monitorowany na zewnątrz, od frontu i z boków oraz na parterze. Szanowny pan prezes ZGM TBS wprowadził monitoring przeciwko graficiarzom. A co z dewastatorami blokowymi? Kto ma wgląd w dyski? Czy tak ciężko powiedzieć, żeby osoba zbierająca założyła gęstą siatkę w okienku od piwnicy? Nie byłoby smrodu na klatce. Po co zakładać koszyki na gazetki reklamowe i ulotki, kiedy drzwi wejściowe są otwarte. 
Kto tym zarządza? Kto kontroluje po interwencjach? Dlaczego ludzie z lokali miejskich mają znosić smród i robactwo przez niedbalstwo nadzoru ZGM TBS. W tamtych „parszywych” czasach na klatkach schodowych, obok listy lokatorów, wisiał regulamin mieszkańców. Wypadałoby przypominać te przepisy na zebraniach Wspólnoty. A może te osoby są jako mówiący monitoring i są pod specjalną ochroną?
Czytelnik.
Mieszkaniec lokalu miejskiego.”


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama