7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

17 stycznia 2018

Kobiety znów wyszły na ulice

7 dni
W środę na placu Biegańskiego w Częstochowie odbył się protest zorganizowany przez podmioty zrzeszone w komitecie Ratujmy Kobiety: Razem, Inicjatywa Polska, Zieloni, Dziewuchy Dziewuchom oraz ich sojuszników. Niestety pogoda nieco pokrzyżowała organizatorom szyki. Zamieć śnieżna i przenikliwe zimno z pewnością odstraszyły ewentualnych uczestników. Ci co dotarli nie szczędzili gardeł, wykrzykując hasła: „Hańba! Posłowie budują piekło kobiet”, „Równe prawa, wspólna sprawa”, „Kobiety obudźcie się! Walczcie o swoje prawa.”

https://www.facebook.com/razemczestochowa/videos/vb.923705671044828/1595800580501997/?type=2&theater

Wieczorny protest miał na celu wyrazić niezadowolenie Polek z powodu zeszłotygodniowego głosowania. W komunikacie do media organizatorki manifestacji pisały: „Do dalszych prac został skierowany projekt Kai Godek, zaostrzający obecne - już restrykcyjne - prawo aborcyjne. Przy braku kilku głosów odrzucono za to projekt Ratujmy Kobiety. Zawiodła opozycja parlamentarna. Część posłanek i posłów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej zdecydowała się zbojkotować głosowanie, w tym Halina Rozpondek, posłanka PO z Częstochowy. Protestujemy zarówno przeciwko barbarzyńskiemu projektowi Kai Godek, ale również przeciwko nieudolności opozycji parlamentarnej, która lubi lansować się na Czarnych Protestach, a następnie nie umie stanąć na wysokości zadania.”

Zebrane na placu kobiety poruszały też inne tematy, np. problemy kobiet samotnie wychowujących dzieci.

Padła propozycja upublicznienia nazwisk lokalnych posłów, którzy nie głosują w sprawach kobiet.

Dostało się też władzom Częstochowy i rządzącym miastem SLD, zwłaszcza że zaraz po wygłoszeniu propagandowej mowy spotkanie – w trakcie jego trwania – przedstawiciele prezydenta i Sojuszu opuścili je.

- Krzysztof Matyjaszczyk, deklarujący poparcie dla pełni praw kobiet, postanowił wpisać mszę do programu oficjalnych obchodów Święta Niepodległości. Stał w pierwszym rzędzie z pochyloną głową, gdy arcybiskup Depo grzmiał o "zabijaniu nienarodzonych istot". Od tej pory nie było żadnych przeprosin, żadnego wytłumaczenia ze strony Prezydenta! Nie chcemy sojuszników, którzy przy pierwszej okazji uklękną przed proboszczem czy biskupem. Nie wierzymy w szczerość intencji władz miejskich, dlatego udział rządzącego Częstochową SLD również potraktujemy z odpowiednim dystansem. Jeśli wspiera się walkę kobiet o własną godność, to nie można poprzestawać tylko na słowach - mówi Małgorzata Mróz z Dziewuchy Dziewuchom.


red.

Komentarze (1)

17 stycznia 2018

Czerwone i tęczowe zlepki komórek wyszły na ulice namawiać do aborcji.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama