7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

15 września 2017

Bez skrupułów zadłużają miasto część 2

Bez skrupułów zadłużają miasto część 2

7 dni
W poprzednim numerze 7 dni przedstawiliśmy streszczenie kampanii prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD) pod hasłem: „zaciągnięcie kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym na kwotę 250 mln zł”. Radni miasta Częstochowy najpierw dali prezydentowi zielone światło na otwarcie linii kredytowej, a zaraz potem poparli uchwałę zwiększającą o 14 mln pierwszą transzę kredytu na rok 2017 na kwotę ponad 28 mln.

Skoro radni tak chętnie zadłużają miasto, to sprawdźmy ich wiedzę - na co pieniądze z kredytu zostaną wydane. Czy zostaną przeznaczone na bieżące wydatki czy może na spłatę innych kredytów? Podobno z kredytu planuje się wykonać: 

* budowę budynków wielorodzinnych - gdzie owe budynki mają powstać?

* program budowy i przebudowy ulic - o które ulice chodzi?

* zapewnienie bezpieczeństwa - na co dokładnie zostaną wydane pieniądze?

* program modernizacji obiektów użyteczności publicznej - które obiekty zostaną zmodernizowane?

* program budowy i przebudowy chodników i miejsc parkingowych - które chodniki i miejsca parkingowe zostaną wybudowane?

* niezbędną modernizację mostów ze względu na stan techniczny - które mosty zostaną zmodernizowane i dlaczego?

* program odwodnienia miasta - na co konkretne zostaną wydatkowane pieniądze?

* program budowy i przebudowy dróg lokalnych – o które drogi chodzi?

Zapytaliśmy radnych również o to, jakie jest ich stanowisko w sprawie zaciągniętego przez miasto kredytu? Pytania zadaliśmy tuż po zatwierdzeniu przez Radę Miasta uchwały o otwarciu linii kredytowej.

Przemysław Wrona (Platforma Obywatelska)

- Wypowiedź może być w imieniu Klubu Radnych ale nie jako Przewodniczący Klubu tak jak Państwo napisaliście ale jako wiceprzewodniczący Rady.
Środków finansowych pozyskanych z kredytu nie można wykorzystać na wydatki bieżące. Mówią o tym jasno przepisy tj. art. 242 ustawy o finansach publicznych.
Pyta pani jaką część transzy na 2017 rok będzie przeznaczona na spłatę innych kredytów bądź pożyczek? To pytanie powinno być zadane Panu Prezydentowi oraz jego służbom ale w mojej ocenie i według mojej wiedzy kredyt ma służyć wyłącznie zadaniom inwestycyjnym.
W ramach umowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym zaplanowano pierwszą transzą jeszcze w 2017 roku na kwotę 14,7mln zł [sierpniową uchwałą zwiększono kwotę transzy na 28.300.000 zł – przyp. Red.] Prezydent został obdarzony przez radnych dużym zaufaniem stąd wyczekujemy na ostateczną informację propozycji Prezydenta Miasta ale z pewnością również będziemy chcieli dość znacząco wpłynąć na kształt wydatkowania środków. Proszę o chwilę cierpliwości na dokończenie rozmów ze stroną prezydencką.
Mogę potwierdzić, że planowana jest budowa budynków mieszkalnych wielorodzinnych u zbiegu następujących ulic: u zbiegu ulic: Kujawskiej i Mościckiego, ul. Kontkiewicza, u zbiegu ulic: Sobieskiego, Pułaskiego oraz Focha jak również ul. Syrokomli i Fredry.
Co do całości - mamy jeszcze kilka miesięcy do uchwały budżetowej na 2018. MZDiT pracuje nad przygotowaniem koncepcji. Radni również przygotowują swoje propozycje, które będą zgłaszane. Liczę, że uda nam się dojść do dobrego porozumienia i uchwalenia nowego budżetu. Z pewnością będziemy informować o swoich propozycjach i projektach, które jako Klub Radnych Platformy Obywatelskiej RP będziemy chcieli ująć w budżecie. Najważniejsze by były to propozycje, które są zawsze oczekiwane przez mieszkańców. Jeżeli już zaciągamy kredyt to tak jak w gospodarstwach domowych powinien on być spożytkowany jak najlepiej dla nas wszystkich i na rzeczy potrzebne. Na jakie jeszcze cele? Myślę, że w tej kwestii będziemy się jeszcze spierać bo nie wszystkie pieniądze trzeba przecież wydać. Ważne by były wydane mądrze a nie jak to się mówi potocznie „na siłę”.

Marcin Maranda (Mieszkańcy Częstochowy)

- Radni stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy głosowali przeciwko temu kredytowi. Jesteśmy przeciwni nieuzasadnionemu zadłużaniu miasta. Zadłużenie Częstochowy na dodatkowe ćwierć miliarda złotych, to wypowiedzenie wojny częstochowianom. Niektórzy twierdzą, że Krzysztof Matyjaszczyk to najlepszy prezydent Częstochowy spośród wszystkich do tej pory. Ja powiem, że Krzysztof Matyjaszczyk to najbardziej szkodliwy prezydent Częstochowy po 1989 roku. To „Prezydent Demolka”. Prezydent, który ciągle zadłuża miasto. Prezydent, który żyje na kredyt. Prezydent, który ściąga coraz wyższe haracze z częstochowian. Prezydent, który nie inwestuje w przyszłość. Prezydent, który żyje od wyborów do wyborów. Prezydent, który za pieniądze częstochowian prowadzi ciągłą kampanię wyborczą. Być może tym co powiedziałem narażę się wielu osobom. Jednak nie zamierzam być poprawny politycznie. Użyłem mocnych słów, bo zależy mi na częstochowianach i zależy mi na Częstochowie. Chcę żeby ludzie poznali prawdę, bo do tej pory są atakowani przez nachalną propagandę, która przedstawia życie w Częstochowie przez różowe okulary.
Spotykam się z wieloma częstochowianami. Kiedy razem z mieszkańcami sprzątałem Zawodzie podszedł do mnie pan Zbyszek, człowiek w średnim wieku i zapytał: panie Marcinie, czy pan wie jak z sąsiadami z ulicy Suchej nazywamy Matyjaszczyka? Krzysztof „Podwyżka” Matyjaszczyk. Nie mamy drogi i chodników, ale płacimy w Częstochowie jedne z najwyższych podatków w kraju. Niedawno podniesiono nam opłaty za wywóz śmieci. Moja kuzynka ledwo wiąże koniec z końcem, bo tak poszły w górę czynsze w mieszkaniach komunalnych.
To co powiedział mieszkaniec ulicy Suchej nasunęło mi pytanie: to gdzie są pieniądze z kredytów, które brał Krzysztof Matyjaszczyk? Gdzie są pieniądze z tych wszystkich podwyżek, które razem ze swoimi radnymi od kilku lat funduje częstochowianom? Takich dziurawych ulic bez asfaltu i chodników są setki w Częstochowie.
Przykład ulicy Suchej na Zawodziu jest odpowiedzią na większość pytań, które zadała pani redaktor. Nie wiemy na co pójdą pieniądze z kredytu ćwierć miliarda złotych. Nie ma gwarancji że zostaną przeznaczone na inwestycje. Kreatywna księgowość może doprowadzić do tego, że pieniądze zostaną przejedzone. Może być tak, że częstochowianie nie zobaczą ani złotówki, bo pieniądze pójdą na spłatę wcześniejszych zobowiązań albo na zatrudnianie i podwyżki oraz nagrody partyjnych kolesiów prezydenta.
Propagandziści Krzysztofa Matyjaszczyka wmówili nam, że to jest prezydent, który robi coś dla miasta. Mam taką prośbę do częstochowian, którzy bezkrytycznie przyjmują tę propagandę. Kiedy będziecie uczestniczyli w kolejnych igrzyskach organizowanych przez władzę, pamiętajcie że to Wy za to płacicie – wyższymi czynszami, najwyższymi podatkami, kolejnymi podwyżkami czynszów i innych opłat. Żeby spłacać kolejne kredyty prezydent Matyjaszczyk i jego środowisko polityczne za chwilę sięgną do kieszeni częstochowian. Za co jeszcze zapłacimy więcej? Za jedzenie dla naszych dzieci w przedszkolach? A może prezydent podniesie ceny biletów MPK? Nie jest sztuką robić coś dla miasta wyciągając z kieszeni jego mieszkańców coraz więcej pieniędzy. Sztuką jest rozwijać miasto nie zabierając mieszkańcom coraz większych pieniędzy.
Zastanówcie się proszę, czy Wasze pieniądze są dobrze wydawane. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Wzrosły opłaty za śmieci a od początku lipca nie miał kto wywozić odpadów. Kupiliśmy i utrzymujemy autobusy hybrydowe, które płoną na ulicach. Takich przykładów fatalnie wydanych pieniędzy częstochowian jest bardzo dużo.
Kiedy prezydent Matyjaszczyk ogłosił chęć zadłużenia częstochowian na ćwierć miliarda złotych, radni stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy zaproponowali, by w formie referendum spytać częstochowian czy chcą zadłużać miasto i na co te pieniądze wydać. Ale prezydent Matyjaszczyk nie chciał rozmawiać z częstochowianami. Podobnie zresztą jak wszystkie partie polityczne, które głosowały przeciwko pomysłowi stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy.

Jerzy Łodziński (Prawo i Sprawiedliwość)

- Dziękuję za przesłaną wiadomość jednakże pytania są dość szczegółowe i najlepiej szukać dokładnych informacji u naczelnika Piotra Grzybowskiego.
Jeśli chodzi o moje stanowisko to nisko oprocentowany kredyt na preferencyjnych warunkach jest zawsze dobrym rozwiązaniem zarówno dla firmy jak i instytucji jaką jest miasto. Tym bardziej, że w przypadku tego kredytu nie ma obowiązku pełnego wykorzystania linii kredytowej. Jednakże konieczne jest oczywiście bieżące monitorowanie wydatkowania środków które mają być spożytkowane na inwestycje miejskie.

Radni wiedzą niewiele w sprawie wydatków w związku z zaciągnięciem kredytu, chociaż część z nich głosowało za propozycją władz miasta. Zapytaliśmy więc u źródła. 

Magistrat odpowiada:

„Środki pozyskane z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego przeznaczone będą wyłącznie na wydatki inwestycyjne. Nie można kredytu bankowego planować na wydatki bieżące budżetu. Zgodnie z art. 242 ustawy o finansach publicznych, wydatki bieżące muszą mieć zabezpieczenie w dochodach bieżących. Także w kolejnych latach kredyt ten nie może być przeznaczany na wydatki bieżące.
Art. 89 ustawy o finansach publicznych umożliwia jednostkom samorządu terytorialnego zaciąganie kredytów i pożyczek wyłącznie na: pokrycie występującego w ciągu roku przejściowego deficytu budżetu jst, finansowanie planowanego deficytu budżetu jst, spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji papierów wartościowych oraz zaciągniętych pożyczek i kredytów, wyprzedzające finansowanie działań finansowanych ze środków Unii Europejskiej.
Kredyt EBI będzie służył sfinansowaniu wyłącznie zadań inwestycyjnych. 
Każda transza kredytu będzie alokowana pod przedsięwzięcia inwestycyjne. W świetle obowiązującej ustawy o finansach publicznych, nie ma innej możliwości zaprezentowania w uchwale budżetowej tego zobowiązania niż wynika to z art. 89 ustawy o finansach publicznych.
Zgodnie z Uchwałą budżetową na rok 2017 oraz Wieloletnią Prognozą Finansową Miasta Częstochowy na lata 2017-2033 zaciągnięcie pierwszej transzy w ramach nowej umowy z EBI planowane jest na rok 2017 w kwocie 14,7 mln zł [uchwałą z sierpnia zmieniono na 28.300.000 mln zł].
Kwota kredytu zaciągana w roku 2017 przeznaczona będzie na współfinansowanie inwestycji ujętych w uchwale budżetowej i zaakceptowanych przez Bank. Aktualnie trwają prace związane z podpisaniem umowy.
W ramach zadania „Budowa budynków mieszkalnych wielorodzinnych” będą realizowane następujące budynki:
1/ u zbiegu ulic: Sobieskiego, Pułaskiego, Focha;
2/ ul. Syrokomli/ Fredry;
3/ u zbiegu ulic: Kujawskiej i Mościckiego;
4/ ul. Kontkiewicza.
Te lokalizacje są związane z posiadaniem przez miasto w danym miejscu działek nadających się do realizacji komunalnego budownictwa wielorodzinnego.
Aktualnie trwają analizy i prace nad planem realizacji poszczególnych programów drogowych. Miejski Zarząd Dróg i Transportu będzie przekazywał informacje po dokonaniu ostatecznych ustaleń. Dane będą znane w trakcie prac nad projektem budżetu Miasta Częstochowy na rok 2018. Ostateczny kształt budżetu jest uchwalany przez Radę Miasta, której przedstawiciele (a także np. rady dzielnic i inne podmioty) zgłaszają w czasie konstruowania projektu budżetu wnioski, a później proponują w przedstawionym projekcie zmiany, z których część jest uwzględniana w budżecie.
W ramach zadania „Zapewnienie bezpieczeństwa dla mieszkańców miasta” finansowane są zadania związane z bezpieczeństwem publicznym, w tym dofinansowanie zakupów inwestycyjnych dla służb i straży na terenie miasta zajmujących się bezpieczeństwem publicznym. W tym roku środki z tej pozycji zostały wydatkowane na dofinansowanie zakupu nowych radiowozów dla częstochowskiej policji oraz samochód strażacki dla OSP. 
Typowanie niektórych obiektów do termomodernizacji nastąpi w trakcie prac nad projektem budżetu Miasta Częstochowy na rok 2018. Natomiast jest już obecnie w trakcie realizacji duży program termodernizacji dofinansowany ze środków unijnych, o którym więcej można dowiedzieć np. z inf. w portalu miejskim sprzed kilku miesięcy.
Obecnie są już rozstrzygnięcia przetargowe lub trwają przetargi na zadania wymienione w komunikacie, które ówcześnie jeszcze nie były rozpoczęte. Środki z kredytu będą wykorzystywane przy zabezpieczaniu wkładu własnego w ramach tego programu.   
Zadłużenie miasta z tytułu kredytów/pożyczek na dzień 31.03.2017 r. wynosi 448.395.814,58 zł.”

Uszczegółowienie w tabeli na górze

***

Do tej gigantycznej kwoty zadłużenia dojdzie jeszcze 250 milionów złotych kredytu, który zamierza zaciągnąć prezydent Matyjaszczyk.

Gdyby dziś, wszystkie instytucje pożyczkowe zażądały od miasta natychmiastowej spłaty zadłużenia (prawie 450 mln zł), prezydent Matyjaszczyk musiałby aż 40 proc. z ogólnego dochodu miasta oddać pożyczkodawcom, bo roczny budżet Częstochowy wynosi 1.135.597.287, z czego zaledwie 575 mln zł to dochody własne gminy, pozostałą kwotę budżetu stanowią dotacje i subwencje.

Gdybając dalej... Jeśli mieszkańcy zrobiliby zrzutkę na spłatę zadłużenia miasta, to każdy częstochowianin (przy założeniu, że jest nas 227 tys. [dane z Wikipedii]), musiałby wpłacić prawie 2 tys. zł (dokładnie 1.975,31 zł) -  i wówczas miasto byłoby wolne od długów. Miną jednak dziesięciolecia zanim Częstochowa spłaci wszystkie swoje zobowiązania finansowe i zanim jakiś prezydent (po Krzysztofie Matyjaszczyku) nie będzie spłatą długów tłumaczył się, że go nie stać na odwodnienie Grabówki, na wały przeciwpowodziowe na Zawodziu czy na remonty ulic w dzielnicy Stradom.


Renata R. Kluczna

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama