7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

13 września 2017

Dzięki naszej interwencji w Częstochowie zapanowało prawo i sprawiedliwość

7 dni
Jak bardzo opieszały urzędnik może uprzykrzyć życie zwykłemu obywatelowi – najlepiej wie Marzena G. Przez ponad rok walczyła z oporem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie (MOPS), który uparł się i nie chciał wypłacić kobiecie należne jej 500 + na jedynego syna Oskara (16 lat).
– Tłumaczyłam, prosiłam i wciąż donosiłam nowe dokumenty, a potem te same. I tak w koło Macieju... Byłam nawet u przełożonych urzędnika, który mnie obsługiwał. Nic nie pomogło – opowiada mieszkanka Częstochowy.
Sprawa jest tak dalece absurdalna, że mimo jej pozytywnego finału po interwencji Tygodnika 7 dni – zasługuje na publikację.

Marzena G. do 10 czerwca 2016 roku pracowała w Holandii przy sortowaniu warzyw i owoców. 
– To bardzo ciężka praca, ale cały czas myślałam o tym, o ile łatwiej będzie nam żyć z zarobionych tam pieniędzy. Tęskniłam za Częstochową, za domem i za synem, którym – pod moją nieobecność – opiekowała się babcia. A dodam, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko – mówi kobieta.

Zaraz po powrocie pani Marzena zarejestrowała się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Częstochowie, w nadziei, że szybko znajdzie zatrudnienie. 
– Dlatego prócz starań o pracę, wystąpiłam z wnioskiem do częstochowskiego MOPS-u o przyznanie mi 500 +. Chciałam za pieniądze z Holandii kupić coś konkretnego do domu, a nie po prostu je „przejeść”. Poza tym 500 + zwyczajnie mi się należy, spełniam wszystkie kryteria – wyjaśnia kobieta.
Wniosek przeleżał w MOPS-ie pół roku, po czym przekierowano go – nie wiedzieć czemu – do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego w Katowicach (ROPS). Tam dojrzewał kolejne pół roku, by ponownie trafić do MOPS-u w Częstochowie. Wcześniej jednak urzędnicy ROPS-u, poczęstowali Marzenę G. niezrozumiałej treści korespondencją: „(...) W przypadku obywateli polskich, zamieszkujących z całą rodziną na terytorium państwa innego niż Polska, w odniesieniu do wszystkich świadczeń rodzinnych – również do świadczenia wychowawczego 500 +, ma zastosowanie wyłącznie ustawodawstwo krajowe tego państwa.” Z dalszej części pisma wynika, że „brak przesłanek do przyznania świadczenia”. Najwyraźniej pracownicy katowickiego ROPS-u pomylili pisma, bo przecież na zarobek pojechała tylko pani Marzena, jej syn w tym czasie był w Polsce.

– Gdy moja teczka ponownie znalazła się w Częstochowie miałam nadzieję, że coś drgnie, ale znowu się zaczęło: „proszę donieść PIT za 2016”, by po kilku dniach usłyszeć: „teraz PIT za 2015”. Szkoda gadać, jak mnie przeciorali w tym urzędzie – opowiada kobieta.
Mijały kolejne miesiące, a Marzena G. wraz synem wciąż czekali na decyzje MOPS w Częstochowie.

Tygodnik 7 dni przesłał do MOPS, jak i do ROPS pytania w tej sprawie:
* W czerwcu 2016 roku pani Marzena G., zwróciła się do MOPS w Częstochowie z wnioskiem o przyznanie 500 +. Przekierowano ją do ROPS. Dlaczego?

* Co stoi na przeszkodzie realizacji wniosku pani G.?

* Z korespondencji (którą posiada redakcja) wynika, iż instytucje pomocowe zajmujące się sprawą pani G. utrzymują, iż kobieta wraz z synem jeszcze w czerwcu 2016 r. przebywała poza granicami kraju. Z innej dokumentacji wynika, że pani G. w owym czasie była już w Polsce. Na jakiej więc podstawie twierdzicie Państwo, że pani G. w czerwcu 2016 w Polsce nie było?

* Pani Marzena G. od czerwca 2016 roku przebywa na terenie Częstochowy i jest zarejestrowana w PUP Częstochowa, nie miała więc żadnych dochodów. Jeśli okaże się, że świadczenie jej się należało od czerwca 2016 roku, czy otrzyma świadczenie wraz z odsetkami i kto je pokryje?

* Kiedy pani G. otrzyma należne świadczenie wraz z wyrównaniem? 

Na razie na nasze pytania odpowiedział ROPS:
„Informujemy, iż w wyniku przeprowadzonego postępowania ustalono że sprawa Pani Marzeny G. nie podlega rozpatrzeniu przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Katowicach, z uwagi na brak przesłanek do zastosowania przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w krajach UE/EOG. Zatem organem właściwym do wydania decyzji Pani G. jest MOPS w Częstochowie, który dysponuje całą dokumentacją w tej sprawie. MOPS w Częstochowie również dokonuje wypłaty świadczenia wychowawczego jako właściwy ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej.”

Redakcja nadal nie otrzymała odpowiedzi ze strony częstochowskiego MOPS-u.

– Chciałabym bardzo redakcji podziękować, właśnie otrzymałam pozytywną decyzję. Wypłacą mi bieżące i zaległe 500 +. Raz jeszcze bardzo dziękuję – mówi wzruszona Marzena G.

Jakże miło... Wystarczyło pytanie: Kiedy pani G. otrzyma należne świadczenie wraz z wyrównaniem?
I stał się cud...


Renata R. Kluczna

Komentarze (1)

14 września 2017

MOPS to czynnik kryminogenny wraz z Urzędem skarbowym w Częstochowie dotyczący 500+,uzasadnienie, przedsiębiorcy(patologia)ukrywają swoje dochody przy pomocy Urzędu skarbowego, prezydentów,burmistrzów,wójtów gminy,pobierają zasiłki rodzinne i 500+ na dwoje dzieci,a realny dochód na jednego członka rodziny wynosi 5 tysięcy złotych,albo przedsiębiorca podjeżdża autem za 150 tysięcy złotych pod MOPS po zasiłek rodzinny i nigdy nie zapłacił podatku dochodowego,dlaczego że mają układy w US. w gminach,urzędach miasta,bo jednolita patologia urzędowa uprawia towarzystwo wzajemnej ADORACJI


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama