7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

26 lipca 2017

Światła tylko dla wtajemniczonych

7 dni
Może na słup podziała, gdy powiesz: poproszę zielone?

W przypadku przejść dla pieszych z sygnalizacją świetlną na terenie Częstochowy, zachowanie Krysi Tuchałowej z filmu „Zróbmy sobie wnuka”, która w jednej ze scen gadała do słupa: „to ja..., zielone poproszę” – wcale nie jest irracjonalne. Kto wie, może niebawem częstochowianie będą wołać, machać, śpiewać lub wykonywać inne czynności, by „zasłużyć” na zielone światło przy przejściach dla pieszych.

Jeden z naszych Czytelników zadał sobie trud sprawdzenia około trzydziestu sygnalizacji świetlnych w Częstochowie, pod kątem przejść dla pieszych.

„Dochodzę do skrzyżowania przy placu Biegańskiego i tu działają światła bez ingerencji pieszego – niczego nie muszę przyciskać. Idę dalej, na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego ze Śląską, należy przycisk przycisnąć, by dla pieszych zapaliło się zielone światło. I tak stoję sobie, jak ten jełop, licząc że światła same się zmienią, jak na poprzednim skrzyżowaniu, a śmierci bym się prędzej doczekał niż zielonego dla pieszych. Nigdy nie wiem, czy na danym skrzyżowaniu mam włącznik dotknąć, czy też sygnalizacja jest ustawiona automatycznie. Może MZDiT powinno zamieścić tabliczki informacyjne: macaj – nie macaj.

Przez kilka dni sprawdziłem sporo skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, gdzie na słupach przed przejściem dla pieszych są umieszczone przyciski:

Wymagane przyciśnięcia
Michałowskiego – Fieldorfa-Nila
Michałowskiego – Dmowskiego
Dekabrystów – Okólna
Sobieskiego – Nowowiejskiego
Sobieskiego – Śląska
Św. Rocha – Św. Jadwigi (od strony Rynku Wieluńskiego)
Św. Rocha – Wręczycka
Mirowska – Nadrzeczna
Warszawska – Al. Jana Pawła II (w nocy)

Działają bez przyciśnięcia
Warszawska – Al. Jana Pawła II (w dzień)
Westerplatte – Centrum Handlowe M1
Al. Jana Pawła II – Kilińskiego, Dąbrowskiego
Al. Wyzwolenia – Michałowskiego
Westerplatte – Kościół
Dekabrystów – Szajnowicza-Iwanowa
Dekabrystów - Kiedrzyńska
Al. NMP – Popiełuszki, Plac Biegańskiego, Wilsona
Niepodległości – Bór, zajezdnia tramwajowa

Brak przycisków i bardzo dobrze

Al. Jana Pawła II – KM Policji, Sądy, Kilińskiego
Dekabrystów – Armii Krajowej
Dekabrystów – Kilińskiego, Dąbrowskiego
Okulickiego – Kaufland
Al. Jana Pawła II – Armii Krajowej
Kościuszki – Jasnogórska.”


Nasz Czytelnik zastanawia się, w jakim celu montowane są przyciski, skoro wiele z nich nie działa? Na to pytanie odpowiedzieć winien Miejski Zarząd Dróg i Transportu w Częstochowie, który poprosiliśmy o więcej szczegółów w sprawie sygnalizacji świetlnej. Niestety, odpowiedzi nie zadowalają.
1. Kto ustawia czas świateł sygnalizacji świetlnych?

2. Jaki – Państwa zdaniem – jest wystarczający czas światła zielonego dla pieszego, który ma do pokonania „zebrę” o szerokości około 6 metrów?

3. Czy wszystkie przyciski od początku miały na celu przyspieszenie zielonego światła dla pieszego i czy wszystkie zawsze ten cel spełniały?

4. Od kiedy i ile jest wszystkich przycisków oraz jaki jest koszt jednego urządzenia?

5. Jak często dochodzi do awarii przycisków i jakie są koszty napraw?

Komentarz MZDiT:
„1. Programy sygnalizacji dla wszystkich urządzeń sterujących sygnalizacją świetlną na drogach publicznych w Częstochowie zawsze stanowią część projektu organizacji ruchu podlegającego zatwierdzeniu. Taki projekt, dla każdego obiektu sygnalizacji, jest zatwierdzany przez Dyrektora MZDiT z upoważnienia Prezydenta Miasta Częstochowy, po uprzednim zasięgnięciu opinii Komendanta Miejskiego Policji.
Kontrola prawidłowości zastosowania, wykonania, funkcjonowania i utrzymania wszystkich urządzeń sygnalizacji świetlnej na drogach publicznych przeprowadzana jest przynajmniej raz na 6 miesięcy oraz dodatkowo, w zależności od potrzeb.

2. Zgodnie z rozporządzeniem, długość sygnału zielonego ciągłego dla pieszych przy szerokości jezdni 6 m wynosi 5 s.
Po upływie tego czasu wyświetlany jest sygnał zielony migający, zawsze o długości 4 s. Nie oznacza to, że po ostatniej sekundzie tego sygnału pojawia się od razu sygnał zielony dla pojazdów. Rozpoczyna się wtedy odliczanie tzw. czasu „międzyzielonego”. Jest to czas konieczny na ewakuację pieszego (rowerzysty), który (zgodnie z prawem) mógł rozpocząć przekraczanie jezdni w ostatniej sekundzie sygnału zielonego migającego. Długość tego przedziału czasowego jest taka sama jak sygnału zielonego ciągłego. Zależy ona m.in. od odległości linii zatrzymania (pojazdów) od przejścia lub przejazdu rowerowego. Innymi słowy: można wejść (wjechać rowerem) na jezdnię w ostatniej sekundzie sygnału zielonego migającego i należy być spokojnym, że pojazdy oczekujące przed linią zatrzymania nie otrzymają sygnału zielonego do zakończenia czasu ewakuacji pieszych (rowerzystów), pomimo tego, że dla pieszych (rowerzystów) oczywiście wyświetla się już sygnał czerwony.
Na poszczególnych skrzyżowaniach funkcjonują zarówno: systemy sterowania, ze zmiennymi czasami wyświetlania sygnałów zielonych (i czerwonych), jak i ze stałymi czasami wyświetlania sygnałów zielonych (i czerwonych), przy czym wraz ze wzrostem liczby sygnalizacji świetlnych w kolejnych latach, liczba tych drugich (ze stałymi czasami wyświetlania sygnałów dla poszczególnych grup uczestników ruchu) systematycznie maleje. Nie oznacza to, że jedne są gorsze od drugich. Różne systemy sterowania są stosowane w różnych miejscach w zależności od rozmaitych okoliczności, jak np. lokalizacja miejsca sterowania w mieście, wielkości ruchu poszczególnych grup użytkowników i proporcje między tymi wielkościami, udział w ruchu i rodzaj pojazdów komunikacji publicznej, geometria skrzyżowania, istniejące nawierzchnie, zagospodarowanie otoczenia, klasy funkcjonalno-techniczne dróg i ich kategorie itp., itd.

3. Teza, że „przyciski od początku miały na celu przyspieszenie światła zielonego dla pieszego” jest fałszywa. Nigdy tak nie było. Efekt szybszego wyświetlenia światła zielonego dla pieszych i rowerzystów w „sygnalizacjach z przyciskami” rzeczywiście występuje, ale jest jednym
z kilku efektów pracy takiego systemu. Ważniejszym jest oczywiście zmniejszenie liczby spalin emitowanych przez pojazdy (i oszczędność energii) na każdym skrzyżowaniu, zmniejszenie strat czasu wszystkich grup użytkowników dróg, w tym w szczególności strat czasu pojazdów komunikacji publicznej. Są także inne korzystne efekty dodatkowe jak np. zmniejszenie hałasu, drgań itd.

4. Na terenie Częstochowy zainstalowanych zostało łącznie 720 szt. przycisków dla pieszych. Koszt jednego przycisku wg aktualnych cen wynosi 750 zł.
Na dzień dzisiejszy nie działa ok. 70 szt. przycisków, co wynika przede wszystkim z tymczasowego przełączenia kilku sygnalizacji w tryb pracy stałoczasowej.

5. Średnio miesięcznie wymienianych jest ok. 3 szt. przycisków uszkodzonych mechanicznie głównie przez wandali, którzy są dość skutecznie ścigani i wykrywani przez Policję i Straż Miejską.”


Sytuacja jest dość dynamiczna. Nasz Czytelnik listę skrzyżowań robił kilka tygodni temu. Od tego czasu, z niektórych słupów sygnalizacyjnych przyciski zniknęły, ale za to pojawiły się na innych.


Renata R. Kluczna

Komentarze (2)

27 lipca 2017

Po jakiego ..uja montować przyciski, które i tak są zablokowane i nie działają.To tak jak zakup Hybryd,wydano 66 milionów na coś co nie działa.A prezydent Matyjaszczyk ma się dobrze i myśli o następnej kadencji robienia nas w balona.


26 lipca 2017

Kochani piesi Częstochowy może by te światła działały na przejściach dla pieszych w naszym mieście,ale nie wiecie dlaczego nie działają,bo budżet miasta nie przewidział,że trzeba tego typu inwestycja konserwować,Rani rady miasta oczywiście SLD i PO wyrazili zgodę na zaciągnięcie następnego kredytu w kwocie 250 milionów złotych PLN i co zabrakło na konserwacje sygnalizacji świetlnej to trzeba kochani radni (do wymiany w przyszłych wyborach)wziąć następny kredyt 250mln.zł.PLN i wszyscy będą zadowoleni i świecić nam światło,ale chyba wiekujste co?


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama