7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

30 listopada 2016

Czy Wspólnota Mieszkaniowa jest świnką skarbonką ZGM?

7 dni
Każda Wspólnota Mieszkaniowa, która kiedykolwiek miała przyjemność – dla niektórych wątpliwą – współpracować z miejską spółką ZGM TBS, mogłaby opowiedzieć własną historią o kulisach owych kontaktów. Wspólnota Słowackiego 8 takich historii przeżyła już wiele i raczej nie wspomina dobrze ZGM-u, z czasów gdy był administratorem budynku. Mieszkańcy – z pianą na ustach – podzieli się z nami najnowszą anegdotą.

– Kilka tygodni temu otrzymaliśmy od ZGM powiadomienie, iż mamy „wykonać instalacje centralnego ogrzewania w dwóch mieszkaniach”, których właścicielem jest miasto Częstochowa. Myśleliśmy, że krew nagła nas zaleje. Z taką bezczelnością spotkaliśmy się pierwszy raz, tym bardziej że centralne ogrzewanie jest na budynku od 2002 roku – mówi członek zarządu Wspólnoty.
Dla niezorientowanych wyjaśniamy. Jeden blok to najczęściej jedna Wspólnota. W budynku mieszkają zarówno osoby, które wykupiły mieszkania na własność, jak i lokatorzy, którym miasto Częstochowa (właściciel) mieszkania wynajmuje. Każdy właściciel ma procentowy udział w nieruchomości wspólnej. W imieniu miasta Częstochowy, miejskimi nieruchomościami zarządza Zakład Gospodarki Mieszkaniowej TBS. Wspólnoty Mieszkaniowe powstały na podstawie ustawy o własności lokali, mają osobowość prawną, są zobowiązane gromadzić środki finansowe na pokrycie kosztów eksploatacji i remontów oraz ogólnie mają podnosić standard swojej nieruchomości.

Kosztowna inwestycja
Wspólnota Mieszkaniowa Słowackiego 8, w roku 2002 podjęła decyzję o podłączeniu budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej. 
Pełnomocnictwo do przeprowadzenia całej inwestycji udzielono (uchwałą) ówczesnemu administratorowi, którym był ZGM TBS. Spółka miejska zaproponować, że sfinansuje przedsięwzięcie, a Wspólnota zwróci pieniądze wraz z odsetkami. ZGM zlecił wykonanie dokumentacji technicznej, uzyskał odpowiednie pozwolenia, po czym przystąpił do realizacji inwestycji. Wszystkie prace były wykonywane pod kuratelą pracowników oraz pod „czujnym okiem” inspektorów nadzoru ZGM-u – mówi właściciel mieszkania.
Członkowie Wspólnoty przez wiele lat byli przekonani, że administrator wywiązał się ze swoich powinności, zwłaszcza że inwestycja była bardzo kosztowna, ostatecznie wyniosła blisko 380 tys. zł. Z tych pieniędzy wykonano węzeł cieplny wraz z aparaturą, przeprowadzono piony przez wszystkie mieszkania, piwnice i klatki schodowe, docieplono strychy i dwie ściany szczytowe budynku, we wszystkich lokalach zamontowano grzejki oraz zawory termostatyczne.

Wiele znaków zapytania
– Na 77 mieszkań, trzej właściciele lokali nie chcieli podłączyć się do sieci centralnego ogrzewania, ponieważ posiadali własne ogrzewanie – gazowe. Przepisy mówią, że wszystko musi być na papierze, więc podjęliśmy uchwałę, iż Wspólnota wyraża zgodę, aby w tych lokalach nie zakładać grzejników i zaworów termostatycznych. W przyszłości ci właściciele będą mogli podłączyć się do centralnej sieci grzewczej, ale na swój koszt – mówi członek zarządu.
Po kilku latach – całkiem przypadkowo – mieszkańcy bloku dowiedzieli się, że w dwóch lokalach należących do miasta Częstochowy, w ogóle nie zamontowano grzejników.
– Było to dla nas dużym zaskoczeniem, przede wszystkim dlatego, że lokale te były zamieszkałe przez ówczesnych najemców mieszkań komunalnych. Usiłowaliśmy się dowiedzieć w ZGM, dlaczego w tych lokalach nie zamontowano grzejników, chociaż są wyposażone w piony grzewcze. Nikt nie udzielił nam sensownej odpowiedzi i tak naprawdę nie wiemy do dziś, dlaczego tych grzejników nie zamontowano – mówi mieszkaniec bloku.
Wspólnota mimo wszystko próbowała sprawę wyjaśnić, zwłaszcza że w międzyczasie ZGM przestał być jej administratorem. Regularnie od 2013 roku na zebraniach Wspólnoty jej członkowie domagali się zamontowania grzejników w tych mieszkaniach przez właściciela lokali, czyli miasto Częstochowa.
– Ani magistrat, ani ZGM nie informowali oficjalnie Wspólnoty, że w dwóch mieszkaniach grzejników brak. Miasto, jako członek Wspólnoty nie wystąpiło w okresie trwania inwestycji o podjęcie uchwały o rezygnacji z grzejników C.O. w swoich dwóch lokalach. Brak ogrzewania w tych – można powiedzieć apartamentach (każdy ma powyżej 80 m kw.) – generuje straty dla Wspólnoty. Ciepło z mieszkań ogrzewanych ucieka do mieszkań nieogrzewanych – mówi członek zarządu.

Dla kogo strata?
W ostatnim czasie dyrekcja ZGM zażądała od Wspólnoty Słowackiego 8 pokrycia kosztów instalacji grzejników w jednym z mieszkań. Z przesłanych dokumentów wynika, że Wspólnota ma obowiązkowo zaakceptować kosztorys, który opiewa na prawie 6 tys. zł., przy czym nie jest to ostateczna cena. Cała inwestycja zostanie rozliczona kosztorysem, podwykonawczym.
– Z naszej strony nie ma na to zgody. Wspólnota już raz zapłaciła za inwestycję, co więcej – już nawet o niej zapomnieliśmy, bo to było 14 lat temu. Do końca 2005 roku spłaciliśmy dług wobec ZGM-u co do złotówki wraz z odsetkami. Za niekompetencje i brak grzejników w lokalach miasta, odpowiadają pracownicy ZGM TBS. Domagają się od nas zainstalowania grzejników w mieszkaniu [pisaliśmy o tym lokalu w sierpniu 2014 „Starsza pani musi zniknąć” – przyp. red.], które przez półtora roku stało puste. Teraz jest remontowane i szykowane pod wynajem, więc miasto szuka jelenia, by sfinansował im grzejniki. A może miasto chce sobie odrobić starty, które poniosło z powodu należnych opłat (fundusz remontowy i eksploatacja) wnoszonych do Wspólnoty, bo przecież mieszkanie nie było wynajmowane – twierdzi mieszkanka.

Właściciele mieszkań zachodzą w głowę: jak do tej sytuacji mogło dojść.  
Wspólnota nie podjęła uchwały o zwolnieniu z założenia grzejników w dwóch lokatorskich mieszkaniach. Wspólnota nic nie wiedziała, że akurat w tych mieszkaniach nie zamontowano grzejników. Wspólnota zapłaciła prawie 380 tys. zł. za inwestycję dla całego bloku (prócz 3 właściciele uchwałą z tego zwolnionych). 
Skoro tak – to co stało się z grzejnikami?


Renata R. Kluczna

Komentarze (6)

05 grudnia 2016

TBS ZGM spółka miejska,100%udziałów ma miasto,spółka z ograniczoną odpowiedzialnością,aby robić ludzi w konia.Za nic nie bierze odpowiedzialności,bo jest świętą krową magistratu,przechowalnią wszelkiej maści cwaniaków z układu partyjnego.Niedokończone inwestycje,tu brak grzejników,tam nie zamontowano okienek piwnicznych,gdzieś nie osuszono fundamentów,biznes się kręci. A ćwikłowe buraki z magistratu zacierają ręce,że spółka przynosi takie dochody.Ludzka cierpliwość ma pewne granice,któregoś dnia tak pierdylnie,że się nie pozbieracie z rozumem.I nie pomogą cukierki na Biegańskiego, panie Matyjaszczyk.


04 grudnia 2016

Przeczytałem oba artykuły,ten z 26 sierpnia 2014r" Starsza pani musi zniknąć"po prostu wbił mnie w fotel. Znieczulica,podłość,zero empatii dla starego,niedołężnego człowieka. Mieszkańcy bloku Słowackiego 8 usiłowali w jakiś sposób pomóc kobiecie:mops,zgm ,magistrat,nawet prezydent.( z małej litery,bo na nic więcej nie zasługują) Wszyscy mieli starszą Panią w dupie - dlaczego?Ta sprawa dobitnie pokazuje jak funkcjonują urzędy, instytucje podległe prezydentowi w Częstochowie. Dziwi mnie fakt,że Wspólnota nie złożyła zawiadomienia do prokuratury.Brak grzejników CO,junkersa lub innego podgrzewacza wody,okna bez szyb,ale czynsz z pewnością płaciła jak reszta lokatorów,za mieszkanie z pełnym wyposażeniem w media. Teraz zgm przypomniał sobie o braku grzejników w mieszkaniu,a o czym kretyni myśleliście przez 14 lat?Gdy mieszkała w lokalu starsza,schorowana osoba,to grzejniki były zbyteczne. Mam nadzieje że ta sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan, a osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.


01 grudnia 2016

Bogaty ZGM w 2002r sfinansował podłączenie CO w budynkach :Słowackiego 4a,6a,6b,8,z skąd mieli pieniądze?Ale na tym nie stracili, wspólnoty zapłaciły odsetki,ZGM zainkasował zwrot z podatku wat.


30 listopada 2016

Gdzie są grzejniki? - na to pytanie powinna odpowiedzieć długoletnia kierowniczka administracji (obecnie emerytka) Pani Maria. Ile jest jeszcze takich niedokończonych inwestycji - czas pokarze.


30 listopada 2016

Pospolici złodzieje... do pierdla z nimi...


30 listopada 2016

Ha,ha,ha,jak to nie wiecie gdzie grzejniki,są u "żyda" takie sytuacje w ZGM TBS Sp z o.o to standard,a może są w zmowie z Marcinem Pz AMBER GOLD co? i nikt nic nie wie jak prokuratorzy z Gdańska na przesłuchaniach nic nie pamiętają,bo tam od roku 1989 panuje pomroczność jasna,Pozdrawiam


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama