7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

14 września 2016

Inwazja pracowników zza Buga

7 dni
Tak jak my kiedyś, szukaliśmy szczęścia w Irlandii, tak teraz Ukraińcy szukają go w... Częstochowie. 
Właśnie „płynie” do nas fala imigrantów ze Wschodu. Ponad 200 przedsiębiorców z regionu częstochowskiego zgłosiło do PUP chęć zatrudnienia ponad 3.300 obcokrajowców (Armenia, Białoruś, Gruzja, Mołdawia, Rosja, Ukraina). Będą oni pracować w częstochowskich firmach przez sześć miesięcy.

Czy rzeczywiście Częstochowa i region potrzebują siły roboczej zza wschodniej granicy? Nadal na naszym terenie występuje poważne bezrobocie. Oczywiście zawsze w okresie letnim ono maleje (z uwagi na prace sezonowe w budownictwie i rolnictwie), ale za kilka tygodni należy spodziewać się poważnego wzrostu.
W miesiącu lipcu w PUP było zarejestrowanych prawie 7.500 mieszkańców Częstochowy i ponad 5.000 mieszkańców powiatu. Wygląda na to, że częstochowscy przedsiębiorcy wolą zatrudniać obcokrajowców niż miejscowych bezrobotnych. Nie chodzi przy tym o braterstwo narodów i wsparcie postsowieckich krajów. Za wszystkim stoi chęć zysku. Przybysz ze Wschodu zadowala się niższą płacą. Pracując 12, a nawet 14 godzin dziennie pracownik budowlany z sąsiedniego kraju chętnie przyjmuje wynagrodzenie w wysokości 2 tys. zł. Dlaczego? Bo, na Ukrainie za tę samą pracę dostałby około 1.000-1.200 zł brutto, czyli jakieś 3.000 hrywien. A na przykład kobieta sprzątająca 60-metrowe mieszkanie przez 5 dni w tygodniu – otrzyma ze tę pracę od 100 do 200 zł (tygodniowo). 

Jest też druga strona medalu. Częstochowscy bezrobotni nie chcą „robić” za te pieniądze, co Ukrainiec czy Ormianin lub co gorsza, nie nadają się do pracy, jaką oferuje pracodawca. Prawdziwi polscy fachowcy już dawno podnoszą poziom PKB Wielkiej Brytanii czy Skandynawii.

W przeciwieństwie do wielu Polaków, obywatele krajów postsowieckich  są bardzo pracowici – co podkreślają pracodawcy. Co więcej, mimo nierzadko wyższego wykształcenia, nie boją się ciężkiej fizycznej pracy w budownictwie – w przypadku mężczyzn i opieki nad obłożnie chorymi – w przypadku kobiet.

W 2016 roku do naszego kraju legalnie przyjechało pracować już ponad 700 tys. obywateli Ukrainy. Dodatkowo blisko milion rozpoczęło pracę na „czarno”. Większość pracodawców nie zawiera z obcokrajowcami żadnych umów. Sporadycznie zdarzają się umowy zlecenia. Jedynie duże firmy zatrudniające np. fachowców budowlanych, wynagradzają pracowników ze Wschodu tak samo, jak Polaków.
Warto przy tym zauważyć, że ponad 90 proc. emigrantów zarobkowych transferuje większą część pensji do swoich krajów. Analitycy bankowi podkreślają, że w 2015 roku tylko na Ukrainę przesłano 500 mln zł. Rok 2016 jest pod tym względem dla imigrantów jeszcze lepszy, tylko do 31. lipca Ukraińcy przesłali już do ojczyzny ponad 900 mln zł, a do końca roku mamy jeszcze kilka miesięcy.

Niektórzy twierdzą, że bezrobocie w Częstochowie ma charakter sztuczny, ale nie dlatego, iż mamy tak dużo miejsc pracy i wszyscy znaleźli zatrudnienie. Powodem emigracji częstochowian są  nie tyle wyjazdy zarobkowe zagranicę, co do rozwijających się miast w Polsce. 
Może za kilka lat Częstochowa upodobni się do Brukseli, w której rdzenni Belgowie stanowią zaledwie 20 proc. mieszkańców miasta. 
U nas jednak nie języka arabskiego, ale rosyjskiego uczyć by się należało.


Renata R. Kluczna

Komentarze (6)

21 września 2016

pustostanem to ty jesteś do kwadratu


21 września 2016

niech przyjeżdżają w końcu będzie się dało sprzedać pustostany


19 września 2016

Przejście graniczne z Ukrainą,na 100 samochodów wjeżdżających do Polski w 70 jest kontrabanda.Nielegalny handel papierosami po prostu kwitnie.


19 września 2016

Antypolskie rządy od 20lat działają na szkodę Polski - 100 tysięcy Czeczenów teraz ponad milion Ukraińców.Rozpieprzono i sprzedano za grosze zakłady produkcyjne,zlikwidowano tysiące miejsc pracy,wprowadzono umowy śmieciowe i zmuszono 2 miliony Polaków do emigracji zarobkowej. Wy zakłamane sukinsyny,antypolskie darmozjady z kłamliwymi hasełkami na ustach.Dlaczego posłowie Gosiecka i Kowal nie walczą tak o chorych Polaków i prawo dla nich do specjalistycznej darmowej opieki lekarskiej,jak walczą o każdego Ukraińca i jego pobyt w Polsce.Przyjdzie czas, że was wszystkich rozliczymy,oby to nie była druga rewolucja Francuska.


15 września 2016

w końcu będzie się dało wyjść z nieruchomości


14 września 2016

Prywaciarze zacierają ręce i liczą kasę,skarb państwa zamiast zysku ma wielkie gówno.Polak nadal zasuwa za 1300zł.jak się upomni o podwyżkę to usłyszy,że jak się nie podoba może się zwolnić bo na jego miejsce czeka już dwóch Ukraińców. To jest Polska,ale czy prawa i sprawiedliwa?


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama