7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

15 czerwca 2016

Czterej radni Miasta Częstochowy napisali do dwóch ministrów

Czterej radni Miasta Częstochowy  napisali do dwóch ministrów

7 dni
W środę o godzinie 05:33 częstochowski radny Marcin Maranda przysłał do naszej redakcji e-mail, w którym przeczytaliśmy: 
„Radni stowarzyszenia „Mieszkańcy Częstochowy” podjęli stanowisko w sprawie wycofania ze sprzedaży przez koncern Lotos gazety „Ślunski Cajtung”, jako periodyku wspierającego ruch separatystyczny dążący do odłączenia od Polski Górnego Śląska.
Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż gazeta „Ślunski Cajtung” jest rozprowadzana na stacjach benzynowych koncernu Lotos, w którym skarb państwa posiada większościowe udziały.
Stanowisko trafi do Ministra Energii oraz Ministra Skarbu Państwa.

Częstochowa, dnia 13 czerwca 2016 roku
STANOWISKO KLUBU RADNYCH „MIESZKAŃCY CZĘSTOCHOWY” W SPRAWIE KOLPORTOWANIA NA TERENIE CZĘSTOCHOWY I ZIEMI CZĘSTOCHOWSKIEJ GAZETY „ŚLUNSKY CAJTUNG”

My, niżej podpisani, radni stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy wyrażamy zaniepokojenie faktem, że na stacjach benzynowych koncernu Lotos, znajdujacych się na terenie Częstochowy i regionu, dystrybuowana jest gazeta pod tytułem „Ślunsky Cajtung”. 
Uważamy za niedopuszczalne, by przedsiębiorstwo, w którym większościowy udział ma skarb państwa rozpowszechiało periodyk, gdzie zamieszczane są treści podważajace integralność terytorialną Rzeczypospolitej Polskiej.
W naszym subiektywnym odczuciu dopuszczenie do kolportażu gazety „Ślunsky Cajtung” na stacjach benzynowych koncernu Lotos, jest wspieraniem separatystycznego ruchu dążącego do oderwania od Polski ziem Górnego Śląska. 
Chcielibyśmy wierzyć, iż jest to incydent, wynikający z nieuwagi w doborze partnerów handlowych a nie świadoma polityka władz państwowej spółki.
Zwracamy jednak uwagę, iż tego rodzaju sytuacje podsycają antagonizmy w ramach wspólnoty lokalnej województwa śląskiego.
W Częstochowie moze to zostać odebrane jako prowokacja, a treści prezentowane w gazecie mogą skierować dyskusję na płaszczyznę konfliktu między sąsiadami. oczekujemy, że placówki należace do koncernu państwowego zaprzestaną kolportowania na terenie Miasta częstochowa i ziemi częstochowskiej gazety, w której znajduja się treści antypolskie.
Złączeni więzami wspólnoty i świadomi potrzeby współpracy, w trosce o byt i przyszłość Naszej Ojczyzny, oczekujemy zdecydowanej interwencji w tej sprawie.
Marcin Maranda, Wiceprzewodniczący 
Rady Miasta Częstochowy
Krzysztof Świerczyński, Przewodniczący Klubu Radnych Mieszkańcy Częstochowy
Piotr Strach, Radny Miasta Częstochowy
Zbigniew Mizgalski, Radny Miasta 
Częstochowy
Otrzymują:
1. Dawid Jackiewicz - Minister Skarbu Państwa, 
2. Krzysztof Tchórzewski - Minister Energii”

Poprosiliśmy o szybki komentarz Dariusza Dyrdę, redaktora naczelnego gazety „Ślunski Cajtung”. Poniżej jego wypowiedź:

– Cieszę się, że w Radzie Miasta Częstochowy jest tylko czterech radnych, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Przecież to w najnowszym, jubileuszowym 50-tym numerze naszego „Cajtunga” na pierwszej stronie jest artykuł wstępny, w którym podkreślamy, że nigdy na naszych łamach nie ukazała się żadna separatystyczna tendencja. My dążymy do przywrócenia autonomii, jaką przed II wojną światową cieszyło się ówczesne województwo śląskie, a która po wojnie została zniesiona z naruszeniem prawa. Chcemy dla Śląska i Ślązaków autonomii, ale w ramach państwa polskiego. Liczymy, że uda się to uzyskać, choć może już nie za naszego zycia, metodami demokratycznymi w demokratycznym państwie polskim. Oczywiście, że są też śląscy separatyści, jest ich ośmiu i wszystkich znam osobiście. Nie mają oni jednak żadnego społecznego poparcia.


Marcin Paruzel

Komentarze (3)

17 czerwca 2016

- Kery to gŏdoł, co dŏwno niy bōło Marandy? - Woniŏ mi kōńcym Marandy.


17 czerwca 2016

Poczytałem parę numerów Ślůnskiego Cajtůnga w sieci i znalazłem tam wiele ciekawostek. I zaprenumerowałem w "Ruchu" na cały rok z dostawą do wskazanego kiosku za jedyne 21,98 zł. Zwracam uwagę, że w liście Marandy dwukrotnie popełniono błąd ortograficzny w nazwie periodyku -"Ślůnski Cajtůng - co akurat nie dziwi w tym wypadku.


17 czerwca 2016

I znowu Maranda (i spółka) się zbłaźnił. Chce być lepszy od Jaskóły w zajmowaniu się byle czym, byle tylko szumiało w lokalnych mediach, jak spuszczana woda w kiblu. Sami "bojownicy" z wyimaginowanym wrogiem. Skreślam pana, panie Maranda - wolność słowa i wypowiedzi, to wartość najwyższa, ale kmioty i "prawdziwe patyrjoty" tego nie rozumieją.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama