7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

20 stycznia 2016

Jak pracują nasi posłowie?

Jak pracują nasi posłowie?

7 dni
Od ostatnich wyborów parlamentarnych minęły trzy miesiące. Nowo wybrani posłowie mają za sobą osiem posiedzeń Sejmu, w trakcie których podczas 345 głosowań uchwalili 33 ustawy. Sprawdziliśmy, jak w sejmowych ławach odnajdują się parlamentarzyści ziemi częstochowskiej – zarówno debiutanci: Lidia Burzyńska, Andrzej Gawron, Konrad Głębocki (wszyscy PiS) i Tomasz Jaskóła (Kukiz'15), jak i weterani: Izabela Leszczyna, Halina Rozpondek (obie PO) i Szymon Giżyński (PiS).

Oceniając pracę posłów okręgu częstochowskiego da się zauważyć interesującą prawidłowość – czwórka naszych posłów, którzy dopiero rozpoczynają kariery w Sejmie, może pochwalić się lepszą frekwencją podczas głosowań niż ci, którzy w parlamencie są od lat.
Dobra frekwencja nie zawsze idzie jednak w parze z poselską aktywnością. Najlepszym tego przykładem jest Konrad Głębocki, który co prawda nie opuścił ani jednego głosowania, ale póki co siedzi cichutko w swoim fotelu sejmowym. Były częstochowski radny głosu w Sejmie nie zabrał jeszcze ani razu, nie zgłosił też żadnej interpelacji.
Stuprocentową frekwencją może pochwalić się również Lidia Burzyńska. Posłanka PiS odezwała się raz. Jak na byłą dyrektorkę szkoły przystało – pytała o oświatę, zwracając uwagę na brak spójności w  rozporządzeniu dotyczącym nauczania indywidualnego, jak również w ramowych planach nauczania w szkołach publicznych.
Andrzej Gawron, poseł z Lublińca, opuścił dwa głosowania, zdarza mu się jednak być aktywnym. Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu wygłosił oświadczenie, w którym przekonywał, że mieszkańcy ziemi lublinieckiej nie chcą być włączeni do tworzonego województwa częstochowskiego, opowiadając się „zdecydowanie i jednoznacznie za dalszą przynależnością powiatu lublinieckiego do struktur województwa śląskiego”.
Z czwórki nowych posłów, najwięcej głosowań – osiem, opuścił Tomasz Jaskóła, ale jest za to najaktywniejszy. Ma na koncie już siedem wystąpień, które nie raz wzbudzały niemałe emocje wśród innych posłów.
A jak w Sejmie czują się „starzy wyjadacze”? Najwyraźniej bardzo pewnie, bo zdarza im się nie głosować. Szymon Giżyński, który w parlamencie zasiada nieprzerwanie od 2001 roku, opuścił wszystkie głosowania 29 i 30 grudnia 2015 r. Po sejmowych korytarzach niosą się plotki, że lider częstochowskiego PiS dał się chyba ponieść świątecznej atmosferze. W jednym ze swoich sześciu wystąpień w Sejmie, poseł Giżyński poruszył sprawę powrotu na mapę administracyjną kraju województwa częstochowskiego.
– Naszej ojczyźnie odebrano województwo częstochowskie (…) Uczyniły to celowo i z całą bezwzględnością i rozmysłem ówczesne kosmopolityczne i liberalne elity władzy. Skoro w 1998 r. zlikwidowano województwo częstochowskie z przyczyn czysto i wyłącznie ideologicznych, to najwyższa pora, by Częstochowie przywrócić wojewódzki status z pobudek jak najściślej ideowych, w imię polskiej racji stanu i polskiego interesu narodowego. Tak to rozumie największy polski polityk współczesnej doby - mąż stanu pan prezes Jarosław Kaczyński, tego gorąco pragną mieszkańcy Częstochowy, ziemi częstochowskiej i polscy patrioci – mówił żywiołowo Giżyński.
Jeszcze niższą frekwencję od posła PiS ma Halina Rozpondek, która opuściła 118 głosowań. Była prezydent Częstochowy większość nieobecności jednak usprawiedliwiła, czego nie zrobił poseł Giżyński.
Liderką wśród naszych parlamentarzystów w sejmowych wystąpieniach jest Izabela Leszczyna. Była wiceminister finansów w rządzie PO–PSL zabierała głos już 18 razy, skupiając się przede wszystkim na krytykowaniu działań podejmowanych przez PiS. Dla porównania – w całej poprzedniej kadencji (2011-2015) zanotowała zaledwie 34 wystąpienia w Sejmie.

Będziemy bacznie przyglądać się dalszej pracy częstochowskich parlamentarzystów.

Tak pracowali posłowie okręgu częstochowskiego w trzech pierwszych miesiącach kadencji Sejmu:
Lidia Burzyńska (PiS):
Udział w głosowaniach: 345 z 345
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 1

Andrzej Gawron (PiS):
Udział w głosowaniach: 343 z 345
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 2

Szymon Giżyński (PiS):
Udział w głosowaniach: 270 z 345 (brak na 75)
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 6

Konrad Głębocki (PiS):

Udział w głosowaniach: 345 z 345
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: brak

Tomasz Jaskóła (Kukiz'15):

Udział w głosowaniach: 337 z 345 (brak na 8)
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 7

Izabela Leszczyna (PO):

Udział w głosowaniach: 327 z 345 (brak na 18)
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 18

Halina Rozpondek (PO):
Udział w głosowaniach: 227 z 345 – większość nieobecności usprawiedliwiona (brak na 118)
Wystąpienia w Sejmie/interpelacje: 2


Mateusz Strączyński

Komentarze (5)

23 stycznia 2016

dobrze, że Marka Balta już nie ma. Ten jak już w sejmie przemówił to wstyd się było przyznać, że się jest z Częstochowy.


22 stycznia 2016

Wielki wstyd być parlamentarzystą PiS. Sprowadzają Polskę do PRL bis. Dostaną kopa w doopę jak wielu przed nimi. Ale co zniszczą, to zniszczą.


21 stycznia 2016

Początek z Trylogii zakończenie Witkacego a środek sto przymiotników dla geniuszu wielkiego "wodza" i przewielebnego ojca dyrektora. To jest Szymon w wystąpieniach. Szkoda że ta wielka uczelnia z której chce zrobić uniwersytet nie porwała go na profesora!!Jest tego wart a parlament niech zostawi bo nie mam zamiaru wydawać kasy na tych darmozjadów.


21 stycznia 2016

Uwielbiam Szymona i te jego wystąpienia poselskie. Jedno wielkie szkło kontaktowe!


20 stycznia 2016

Kompletne darmozjady. Bez klasy i formatu. Wiocha.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama