7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

02 grudnia 2015

Region częstochowski BLIŻEJ NATURY: Szlakiem zachwycającej Jury

Region częstochowski BLIŻEJ NATURY: Szlakiem zachwycającej Jury

7 dni
WFOŚiGW w Katowicach
Zapraszamy na kolejny odcinek naszego ekologicznego cyklu, w którym w ostatnim kwartale roku podejmujemy tematy z zakresu ekoturystyki. W tym odcinku podążamy ścieżką północnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Przybliżamy najbardziej charakterystyczne zakątki tej malowniczej krainy i sprawdzamy, gdzie i jak aktywnie i jednocześnie ekologicznie wypocząć w naszym regionie.

Atrakcje północnej Jury
Jura Krakowsko-Częstochowska to malownicza kraina rozciągająca się od Częstochowy, Olsztyna, Mstowa w północnej jej części, przez Ogrodzieniec, aż po Kraków. Jej potoczna nazwa – Jura – pochodzi od nazwy okresu jurajskiego (201-145 milionów lat temu), kiedy to osadziła się większość skał budujących ten region (kiedyś obszar Jury stanowił dno morza, stąd też powstało tutaj wiele warstw skał). Ze względu na piękno krajobrazu, Jura jest jednym z najatrakcyjniejszych regionów turystycznych w Polsce. Przyciąga krajobrazem, bogactwem zabytków, przyrodą, a także atrakcjami rekreacyjnymi: szlakami pieszymi, kajakowymi, trasami dla quadów czy wspinaczką skałkową.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tworzących krajobraz naszego regionu są XIV-wieczne zamki wzniesione za panowania króla Kazimierza Wielkiego. „Perełki” wśród nich to warownie w Bobolicach, Mirowie czy Olsztynie. Miłośników bardziej ekstremalnych doznań, Jura kusi licznymi jaskiniami. Jedną z najciekawszych, ale i najniebezpieczniejszych jest Jaskinia Koralowa znajdująca się na terenie rezerwatu Sokole Góry (okolice Olsztyna). Ma ona pionowy otwór, długość ok. 380 metrów, urozmaicone korytarze, a aby ją zwiedzić potrzebny jest specjalistyczny sprzęt i umiejętności speleologiczne. Krajobraz Jury uzupełniają skalne ostańce, pozostająca pod wpływem klimatu oceanicznego flora, która tworzy swoistą odrębną krainę geobotaniczną, wśród zwierząt królują natomiast nietoperze, których na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej żyje 17 gatunków.

Do Olsztyna z kijkami, do Mstowa na kajaki
Wszystkie atuty Jury zachęcają turystów do aktywnego wypoczynku w naszym regionie, do uprawiania turystyki przyjaznej środowisku. Świadomych turystów zaprasza do siebie podczęstochowski Olsztyn. Przez tę malowniczą miejscowość przebiega osiem szlaków turystycznych. Jednym z nich jest „Trasa Krajobrazów Jurajskich”. To szlak dla miłośników zdobywającego w ostatnich latach dużą popularność nordic walking, czyli marszu z kijkami. Ma długość 9 kilometrów, jest zaprojektowany w formie pętli, z początkiem i końcem na rynku w Olsztynie i pozwala turyście na odwiedzanie najważniejszych okolicznych atrakcji. Trasa łączy się z istniejącą siecią pozostałych szlaków turystycznych.
W 2010 roku Olsztyn promował się hasłem „Zabiegany? Czas pochodzić”. W ramach wartej ponad 700 tys. zł kampanii, Olsztyn zapraszał do siebie na nordic walking m.in. poprzez spoty reklamowe w TVN czy blisko 400 bilbordów i banerów. Olsztyn corocznie gości także Jurajski Puchar w Nordic Walking, który to liczy już pięć edycji i na stałe wpisał się w kalendarz imprez regionu częstochowskiego.
Miłośników bardziej ekstremalnych rozrywek niż marsz z kijkami, zachęcamy do odwiedzin Mstowa. Przełom rzeki Warty jest jedną z największych atrakcji gminy. Spokojna rzeka i malownicze krajobrazy przyciągają turystów i miłośników spływów kajakowych. Mstów już od kilku lat stara się zapracować na miano kajakowej stolicy regionu. Włodarze kilka razy w roku organizują Mstowskie Spływy Kajakowe, pierwszy taki odbył się w 2011 r. Kajakarze mają do dyspozycji dwie przystanie na terenie gminy, a doświadczeni amatorzy tego sportu najczęściej płyną trasą około 30 km z Częstochowy do Skrzydlowa przez Jaskrów, Mstów i Rajsko.

Rowerowe szaleństwo
Jak jeszcze aktywnie i jednocześnie ekologicznie wypocząć? Polacy coraz częściej i chętniej sięgają po rowery! W dużych miastach zapanowała wręcz moda na ten środek transportu. Co prawda Polsce wciąż daleko do Holandii, gdzie rowerów jest więcej niż ludzi, a ścieżki rowerowe są wszędzie, ale u nas też nikogo już nie dziwi widok kobiety w sukience, szpilkach i okularach przeciwsłonecznych jadącej rowerem w stylu retro, a wręcz stało się to przyjemną codziennością. Zalet podróżowania jednośladem jest wiele. Rower to nie tylko świetny sposób na aktywny wypoczynek, ale też zdrowy, tani i ekologiczny środek transportu. Jest świetnym rozwiązaniem w centralnych punktach dużych miast, gdzie są problemy z parkowaniem, jest ono płatne i ponadto nie brakuje ograniczeń dla ruchu samochodowego.
W Warszawie, Wrocławiu, Opolu, Lublinie, Trójmieście i jeszcze w kilku innych dużych polskich miastach funkcjonuje system miejskich rowerów. Jak to działa? Rower można wypożyczyć na dwa sposoby: zarejestrować się na stronie internetowej nextbike.pl lub bezpośrednio przy terminalu znajdującym się w każdym punkcie wypożyczalni rowerów. Pierwsze 15-20 minut jazdy rowerem jest darmowe, następnie za każdą godzinę jazdy płaci się kilka złotych. Rower można oddać w dowolnym punkcie wypożyczalni. Przykładowo w Lublinie takich stacji z rowerami jest 40, Opolu – 14, a najwięcej w Warszawie – 173 stacje i ponad 2500 rowerów. W miastach, w których ten system funkcjonuje, sprawdza się bardzo dobrze. Mieszkańcy są zadowoleni, a korzyści dla miasta też niezaprzeczalne – mniejsze natężenie na drogach, ograniczenie emisji spalin i hałasu oraz więcej miejsc parkingowych.
Czy system rowerów miejskich zdałby egzamin także w Częstochowie? Miejmy nadzieję, że będziemy mogli się o tym przekonać. Póki co mamy samoobsługowe stacje naprawcze rowerów. W pięciu punktach w mieście (ul. Kiedrzyńska, Okulickiego, Kilińskiego, Al.Bohaterów Monte Cassino, CH Jagiellończycy) można za darmo skorzystać z podstawowych narzędzi naprawczych. Ostatnio włodarze Częstochowy i Mstowa pochwalili się, że wybudują brakujące odcinki pieszo-rowerowej drogi, która połączy obie gminy. Dobre i to.

 

https://www.wfosigw.katowice.pl/files/loga/uklad_pionowy.jpg

 

„Dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach".

"Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach".


Mateusz Strączyński

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama