7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

25 listopada 2015

Prezydent Matyjaszczyk i 15-stu radnych podwyższyli mieszkańcom podatki

7 dni
Niespełna 2 lata temu w wywiadzie dla jednej z lokalnych gazet prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) zapowiedział: „Budzimy energię w częstochowskich przedsiębiorcach”. W zasadzie mu się udało. Prezydent na tyle skutecznie podniósł przedsiębiorcom ciśnienie, że mało który teraz zaśnie. Na  ostatniej sesji rady miasta Matyjaszczyk zaprezentował projekt uchwały, który zakłada wzrost podatków od nieruchomości w roku 2016. Więcej zapłacą wszyscy mieszkańcy, w tym także przedsiębiorcy, o których dobru prezydent nieustannie w mediach wspomina.

Limity podatków ustala Ministerstwo Finansów i każdy prezydent, burmistrz, wójt może zmienić wysokość opodatkowania nakładanego na mieszkańców, nie przekraczając jednak ministerialnego progu. Majsterkowanie przy podatkach ma dla władzy samorządowej jednak zalety i wady. Plusem są większe wpływy do budżetu miasta, minusem niezadowolenie mieszkańców (w przyszłości elektoratu), gdyż wyższe podatki opłacają z własnej kieszeni.
Prezydent Matyjaszczyk niejednokrotnie podkreślał: „Trzeba zmienić wizerunek Częstochowy z miasta wyłącznie pielgrzymkowego na miasto otwarte dla biznesu”.
Podczas burzliwej sesji jeszcze przed głosowaniem wypowiadali się przedstawiciele środowisk politycznych, a także biznesowych.

Radny Artur Sokołowski (PiS)
Przytoczył kilka przykładów porównywalnych do Częstochowy miast.
Stawka podatku od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej:
Gliwice – 0,80 zł
Opole – 0,84 zł
Toruń – 0,78 zł
Kielce - 0,76 zł, od czterech lat bez zmian
Propozycja prezydenta Częstochowy – to 0,89 zł, daleko wyższa od najwyższej z tych miast.

Stawka podatku od gruntów pozostałych:
Gliwice – 0,37 zł 
Opole – 0,27 zł
Toruń – 0,33 zł 
Kielce – 0,35 zł 
Propozycja Matyjaszczyka 0,47 zł, znacznie więcej niż w innych miastach.

Stawka podatku od budynków mieszkalnych lub ich części w od metra kw. powierzchni użytkowej:
Gliwice – 0,66 zł
Opole – 0,61 zł
Toruń – 0,60 zł
Kielce – 0,59 zł
Propozycja Matyjaszczyka 0,75 zł, różnica nad wyraz wymowna.

Stawka podatku od budynków przeznaczonych na działalność gospodarczą:
Gliwice – 22,30 zł
Opole – 22,66 zł
Toruń – 22,16 zł
Kielce – 20,36 zł
22,86 zł – propozycja Matyjaszczyka.

Stawki – zdaniem radnego – ustalane są na poziomie maksymalnym. Sokołowski zwrócił również uwagę na to, że miasto powinno minimalizować swoje wydatki bieżące, a nie dla zwiększania budżetu miasta sięgać do kieszeni mieszkańców poprzez podnoszenie im podatków.

Włodzimierz Skalik (przedsiębiorca, były radny sejmiku śląskiego)
– Nie jest to rok wyborczy, więc prezydent Matyjaszczyk nie musi zabiegać o elektorat, stąd może pozwolić sobie na podniesienie podatków. Jest to działanie krótkowzroczne.
Zdaniem Skalika być może dziś przedsiębiorcy nie zdają sobie jeszcze sprawy co czeka ich od stycznia 2016 roku. Podkreślał, że tak wysokie stawki są szkodliwe dla rozwoju miasta, a dla przedsiębiorcy ważne są stabilne i przejrzyste warunki funkcjonowania.
Włodzimierz Skalik zaapelował do radnych o to, aby – jeśli podatki nie mogą być niższe, to aby pozostały na dotychczasowym poziomie w dobrze pojętym interesie lokalnego środowiska przedsiębiorców.

Poseł Tomasz Jaskóła (Kukiz`15)
– „Miasto sukcesu” próbuje obywateli za wszelką cenę ograbić. Jedyną grupa, o którą miasto powinno zabiegać w sposób szczególny są przedsiębiorcy. Śniadanie z paluszkami i serkiem nie pomaga.
Zdaniem Jaskóły nie do przyjęcia jest wzrost podatku od gruntów związanych z prowadzaniem działalności gospodarczej o 14 procent, a od budynków mieszkalnych o 7 procent.
Poseł Tomasz Jaskóła zwrócił się także bezpośrednio do władz miasta i radnych: 
– Do czego Państwo doprowadzicie, jeśli zagłosujecie za tą podwyżką? Czy myślicie, że wzrost podatków zachęca przedsiębiorców do prowadzenia działalności gospodarczej w naszym mieście?

Projekt podwyższenia podatków od nieruchomości w roku 2016 autorstwa prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka został przyjęty głosami 15 radnych (na 28). Częstochowianie będą płacić większe podatki.

Jedyne czego możemy być pewni, to śmierci i podatków. W przypadku pierwszej tragedii mamy do czynienia z nieuniknionym, druga zależy jednak od ludzi, na których głosujemy w wyborach.


Renata R. Kluczna

Komentarze (2)

26 listopada 2015

Trzeba się zrzucić na pensje dla marka i jego bezrobotnyc HB asystentów.


25 listopada 2015

I bardzo dobrze, niech wszystkie świrusy głosujące na Matyjaszczyka płacą. Koalicja SLD-PO-PiS w mieście działa - oportuniści i sitwiarze górą.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama