7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

14 października 2015

Tomasz Jaskóła: poseł jest pracownikiem wyborcy! WYBORY 2015

Tomasz Jaskóła: poseł jest pracownikiem wyborcy! WYBORY 2015

7 dni
Lokalni „kukizowcy” - można by rzec – weszli do gry o mandaty do Sejmu. O tym, jak bardzo kandydaci KWW „Kukiz’15” różnią się od innych partii głównego nurty w rozmowie z „7 dni” opowiada Tomasz Jaskóła, numer 1 na częstochowskiej liście „kukizowców”.

- Przeciwnicy polityczni twierdzą, że KWW „Kukiz’15” traci w sondażach w porównaniu z wiosennymi wyborami na Prezydenta RP...
- Sondaże w Polsce niestety nie odzwierciedlają preferencji wyborczych obywateli, a raczej preferencje zamawiającego. W dzisiejszym świecie Karol Popper zauważył, że nie jest rzeczywistością to, co widzimy realnie, ale raczej to, co widzimy w telewizji. To taka kreacja rzeczywistości przy pomocy sondaży. Dziwne, że wyniki naszych konkurentów zawsze są minimalnie większe od tych, które muszą uzyskać.

Wynik Pawła Kukiza w maju był zdecydowanie zaskakujący. Zwłaszcza dla twórców sondaży. To pokazuje skalę niedoszacowania obecnie. Jednak trudno nie zgodzić się z argumentacją, że powtórzyć wynik prezydencki będzie ciężko. Jest oczywiście wyjaśnienie tego aspektu. Widzimy to od maja do dziś. To nasze główne postulaty, czyli wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych i absolutny zakaz finansowania partii politycznych z budżetu – czyli podatków obywateli, przymusowo im zabieranych. Establishment polityczny poczuł się zagrożony – wcale się nie dziwię – od 2001 roku, partie wyciągnęły z subwencji i dotacji miliard dwieście milionów złotych. W tej sytuacji trudno się dziwić uderzeniom w Ruch Społeczny „Kukiz’15”. Widzieliście „solidarność” wszystkich partii przy referendum i niszczeniu tego święta demokracji. Sądzę, że politycy namawiający do nie pójścia do referendum nie powinni kandydować do Sejmu. Podważyli jeden z najważniejszych instrumentów demokracji i pokazują, że właściwie obywatel nie ma znaczenia. Otwarcie.

- Mówi się, że „kukizowcy” to rewolucjoniści, czy tak pan postrzega swoją osobę oraz pozostałych kandydatów na liście KWW „Kukiz’15”?
- Coś w tym jest. Niewątpliwie można uznać, że jesteśmy rewolucjonistami w takim znaczeniu, że jako jedyni w Polsce chcemy systemowej i pełnej przebudowy systemu politycznego budowanego od 1989 roku. Spotykamy się czasami z zarzutami, że chcemy „tylko” zmiany konstytucji i przebudowy systemu działania państwa w zakresie sprawiedliwości, polityki gospodarczej i społecznej. I tu określenie „tylko” należy rozumieć albo jako świadomą manipulację, albo – jak mawiał Zbigniew Herbert – semantyczną zapaścią. Tylko czy aż?! Chodzi o pełną przebudowę państwa po układzie w Magdalence. Zmianę systemu wybierania polityków. Otwarcie zawodów, otwarcie na konkurencyjność oraz zwrócenie uwagi na to, że spora część młodych Polaków już „zagłosowała”, nogami, ponieważ emigrowała. Musimy odbudować państwo i wtedy Polacy wrócą. W innym wypadku Polska będzie nadal utrzymywać się jako wirtualne, sztuczne państwo istniejące teoretycznie. Jesteśmy nowością, która rzuciła wyzywanie skostniałemu systemowi, bo to, że państwo nie działa chyba nikt nie ma wątpliwości. Chyba że chcecie to państwo przetrenować np. na przeszczepie endoprotezy kolana lub uda... kolejka na dziś to 2034 lub 2035 rok!

Zatem za 20 lat dostaniecie protezę. Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości? Polskie firmy są zbyt obciążone, mamy wysokie koszty pracy, ale nie przekłada się to na wzrost płac. Zatem co się dzieje po drodze? Państwo nas okrada, bo musi wykarmić 800 tysięcy biurokracji. Musimy płacić za korupcję (ukryty podatek!). Przykładem są budowane w Polsce autostrady za 4 razy więcej niż w górzystych terenach Hiszpanii czy Szwajcarii.

- Ma pan miejsce pierwsze na liście KWW „Kukiz’15” w regionie częstochowskim można więc przyjąć, że jest pan liderem „kukizowców” na naszym terenie - to zobowiązuje. Z jaką ofertą, być może programową, występujecie do wyborców?
- Trzeba rozpocząć od pewnego wyjaśnienia. Po raz kolejny podkreślę, że podchodzimy do wyborców najbardziej uczciwie spośród wszystkich komitetów. Zrezygnowaliśmy z tzw. programu, który z dwóch powodów jest nieuczciwy, zastępując to strategią. Dlaczego? Po pierwsze z tego powodu, że programy są realizowane w trakcie działań parlamentarnych tylko w 5 – 10 % (tak, tak). 90 % treści programowej to albo postulaty nie do zrealizowania, albo też świadomie odrzucane w imię umów koalicyjnych. Po drugie właściwy program można budować tylko i wyłącznie w oparciu o wiedzę na temat stanu faktycznego państwa. Rozumiem przez to taki stan, w którym dokonujemy „Raportu otwarcia” -  zatem mapujemy ile, czego mamy, jaki jest stan finansów, ile ma skarb państwa oraz porównujemy to z raportami NIK i RPO. Oczywiście partie rządzące mogą i pewnie znają faktyczny stan państwa. Mają instrumenty. My ich nie mamy, zatem uczciwie było ogłosić strategię rozwiązywania problemów w trzech filarach i 15 punktach. Tutaj mogę tylko przypomnieć, że PO i PSL nie ujawnia nam właściwego stanu państwa – katastrofalnego. Dowody? To co oficjalnie otrzymujemy nie pokrywa się z nagraniami m.in. ministra Sienkiewicza, w którym pozwala sobie na uwagę, że Polska to... Pamiętacie państwo? To pokazuje, że istnieją trzy oceny stanu państwa:  oficjalna – przekazywana w mediach głównego nurtu, które transmitują to do obywateli, drugą oceną jest nasza analiza na podstawie swoich badań oraz badań CAS / Fundacji Republikańskiej czy WEI. Z niej wynika, że jest źle i mamy na to obiektywne badania (na podstawie danych, jakie możemy posiadać jako organizacje pozarządowe). Istnieje także trzecia ocena stanu państwa. Faktyczna – o której wiedzą politycy rządzących partii, mają instrumenty – zatem mają najlepsze dane, ale ich nie ujawniają. To właśnie jest niepokojące.

Program to trzy filary Strategii, która przypomina, że do problemu należy podchodzić jak przedsiębiorca. Problem – opis, stan faktyczny – opis, stan pożądany – opis strategii – jak to zrobimy? Wreszcie pożądane cele. Oczywiście na ten moment.

- Co pan, ewentualnie przyszły poseł ziemi częstochowskiej, chciałby zmienić w Polsce, a może w naszym regionie, na czym osobiście panu najbardziej zależy?
- Chciałbym systemowej zmiany wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw. M.in. trzeba znowelizować ustawę o zamówieniach publicznych, która uderza w polskie firmy, które często nie mogą wygrać przetargu, a ich rola ogranicza się do bycia podwykonawcą (vide autostrady). Świetnym przykładem jest częstochowska Przemysłówka SA – firma z ogromnym doświadczeniem, nie może czasami budować jakichś inwestycji, bo uprzywilejowane poprzez zapisy są firmy zagraniczne operujące tzw. poleceniem.

Najważniejsza jest gospodarka. Dlatego likwidacja CIT – podatku od osób prawnych (zagraniczne firmy uciekają z tym podatkiem z Polski – drenują je z naszego kraju). W zamian za to podatek obrotowy np. w wysokości 1 %. I co się stanie? Wielkie sklepy koncernów przestaną mieć przywileje wobec polskich kupców i sklepikarzy. Małych polskich biznesów. Kolejnym problemem jest natychmiastowa likwidacja opodatkowania rent i emerytur. Uważam, że pieniądze te wpływając do systemu były już opodatkowane, w związku z tym nie możemy odbierać 18 % ponownie emerytom z ich świadczeń.

Co zamierzam zrobić dla Polski i polskich obywateli?
W parlamencie będę dążyć do:

1. Zmiany Konstytucji i wprowadzenia systemu prezydenckiego – jasnego podziału władz
2. Wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu i sejmików, zakazu finansowania partii z budżetu z Państwa podatków
3. Wprowadzenia obligatoryjnego i zawsze wiążącego referendum przy złożeniu 500 tys. podpisów w jeden dzień w roku tzw. dzień referendalny
4. Zakazu przyjmowania imigrantów zarobkowych zanim nie sprowadzimy Polaków z zagranicy i nie stworzymy im właściwych warunków do rozwoju
5. Przełamania dominacji Warszawy wobec reszty Polski – rozsianie instytucji centralnych w różnych miejscach kraju
6. Zakazu deficytu w budżecie – i wprowadzenia zasady „wydajemy tyle, ile mamy”– nie możemy zadłużać kolejnych pokoleń naszych dzieci. Obrony polskiej waluty przed jej unicestwieniem przez euro
7. Prostych, jasnych i niskich podatków. Likwidacji podatku PIT oraz CIT. Wprowadzenia podatku obrotowego od wielkich sklepów tak, aby wyrównać szansę polskich kupców i drobnych sprzedawców. Likwidacja PIT od emerytów i rencistów
8. Deregulacji zawodów i prostego prawa zrozumiałego dla przeciętnego obywatela
9. Stworzenia silnej obrony terytorialnej i liberalizacji dostępu do broni dla Polaków pod warunkiem zaświadczenia o niekaralności i w celach obrony miru domowego
10. Zwalczania sitw i układów wspierających nepotyzm, korupcję w lokalnych społecznościach.

Co zamierzam zrobić dla regionu częstochowskiego?
Zamierzam działać dla regionu częstochowskiego w zakresie:

1. Przeciwdziałania odpływowi młodych ludzi
2. Zwiększenia zakresu konkurencyjności gospodarki subregionu częstochowskiego z uwzględnieniem Internetu i gospodarki cyfrowej (dotyczy to programu E-województwo i E-Częstochowa)
3. Wsparcia rozwiązań wynikających z kontraktu wojewódzkiego: obwodnicy A1 wokół Częstochowy do Pyrzowic
4. Wsparcia dla tanich kredytów dla Częstochowskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego i preferencyjnych warunków ich otrzymywania dla mieszkańców powiatów: Częstochowa, częstochowskiego, kłobuckiego, myszkowskiego i lublinieckiego
5. Rozwiązania problemów dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi w skali: gminy-powiaty-województwo
6. Systemowego wsparcia dla władz gmin, które zdecydują się obniżyć podatki od nieruchomości oraz od powierzchni użytkowanej na działalność gospodarczą, jak również podatków od środków transportu
7. Poprawy jakości badań oraz wzmocnienia współpracy sektora nauki i gospodarki, w tym: innowacyjnego potencjału uczelni oraz podmiotów sektora B+R, rozwój współpracy instytucji nauki, B+R i przedsiębiorstw na rzecz tworzenia i wdrażania rozwiązań innowacyjnych i kreatywnych, w tym patentów
8. Przeciwdziałania zamykaniu szkół, szkół wyższych i szpitali
9. Rozwiązania problemów dotyczących Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
10. Przywrócenia województwa częstochowskiego, jeśli taka będzie wola w lokalnym referendum.

Poza tym oto cała strategia „Kukiz’15”

I. DEMOKRACJA. Przywróćmy obywatelom kontrolę nad państwem
1. Nowa Konstytucja z większościową ordynacją wyborczą i obligatoryjnym referendum
2. Wymiar sprawiedliwości pod kontrolą obywateli
3. Pełna przejrzystość i jawność wydatków publicznych
4. Finansowanie partii z dobrowolnych wpłat obywateli
5. Przełamanie podziału Warszawa – reszta Polski.
II. BOGACTWO. Przywróćmy obywatelom kontrolę nad ich pieniędzmi
1. Ograniczenie zadłużenia Polaków
2. Koniec z neokolonialną polityką gospodarczą
3. Proste, niskie i sprawiedliwe podatki
4. Radykalne uproszczenie prawa i administracji – deregulacja systemowa
5. Likwidacja sitw politycznych w administracji rządowej, samorządowej i spółkach skarbu państwa
III. BEZPIECZEŃSTWO. Przywrócimy obywatelom bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne
1. Silna armia i system obrony terytorialnej
2. Ambitna i realistyczna polityka zagraniczna
3. Polska waluta narodowa jako gwarant bezpieczeństwa
4. Niezależna i suwerenna polityka energetyczna
5. Policja zdecentralizowana i związana z lokalnymi społecznościami.
https://ruchkukiza.pl/wp-content/uploads/2015/10/Strategia-Zmiany-Kukiz151.pdf

- Dlaczego mieszkańcy Częstochowy i regionu mają zagłosować właśnie na pana?

- Właśnie z powodów powyższych - poza tym każdy może dowiedzieć się, kim jestem i od kiedy działam, co robię, jakie są moje osiągnięcia. Wiem, że wiele gazet pokazuje mnie jako „doświadczonego” polityka. To śmieszne – to moje drugie wybory w życiu jako kandydata. Pierwszy raz jako kandydat do Sejmiku w wyborach, w których wyparowało 130 tysięcy głosów w woj. śląskim. (Tak, tak rozbieżność dotyczy 130 tysięcy głosów, ale podobno nic się nie stało) i to są drugie. Jestem niezwykle ideowym człowiekiem, ale też potrafię spotkać się z każdym, komu zależy na rozwoju Polski i regionu. Warunek zawsze jest taki sam – legalność i działania zgodne z prawem. Może dlatego czasami wiele osób a priori ze mną nie współpracuje. Po prostu to jest warunek.

Czy mogę być dobrym reprezentantem regionu częstochowskiego w Sejmie? Tak, powiem więcej, ja mogę, chcę i będę bardzo dobrym pracownikiem wyborców. Traktuję te wybory jako zatrudnienie pracownika – to jedno z moich haseł – „Poseł pracownikiem wyborcy”. Kropka. Dość partyjnych posłów nie mających czasu dla obywateli. O dziwo większość nieudaczników będących posłami w życiu tak nie powie o sobie, mimo że – jak napisałem wcześniej, ich wyborcy potrafią wiele więcej na wolnym rynku niż oni. Proszę spojrzeć, wśród kandydatów jest wielu, którzy nie byliby w stanie poprowadzić własnej działalności gospodarczej. Jednak Ci sami ludzie stają się specjalistami od wszystkiego – mamy posłankę – polonistkę, będącą 9 czy 10 wiceministrem finansów – ja bym się nie odważył. Mamy posłów, którzy od lat wpisują zawód poseł. Mamy kandydatów z robotą załatwioną po drodze u znajomych w sąsiednich gminach itd. Przecież Ci ludzie nie zbudują dobrobytu Polski. Dlaczego? A co poza partiami i relacjami lokalnymi osiągnęli? Wszystkie dotychczas etaty były „po znajomości”. Jaka jest wartość takiego parlamentarzysty?

Dlatego głos oddany na mnie jest zerwaniem z sitwami, układami i nepotyzmem. Czy mam dołożyć, że znajomi, rodziny częstochowskich polityków są wzajemnie zatrudniane w spółkach komunalnych? Przecież każdy w mieście o tym wie. Przykład kuzynów pana Marszałka – pana Zawady z dwóch spółek w Częstochowie i w Będzinie. Przykład żony posła Balta – radnej Eweliny Balt. Ile jeszcze chcecie Państwo przykładów?

Jak długo jeszcze będziecie tylko narzekać, że Częstochowa umiera? Odważcie się wreszcie zagłosować na wojowników, którzy zreformują region i Polskę. Tą szansą jest ruch KWW „Kukiz’15” – my nigdy nie weźmiemy dofinansowania – zrobiliśmy to świadomie. Dlatego właśnie nie przekształciliśmy się w partię, gdyż te biorą dotacje z kieszeni podatnika.

- Jak ocenia pan swoje szanse i lokalnych kandydatów z listy KWW „Kukiz’15” w starciu z potężnymi ugrupowaniami?

- Idziemy po zwycięstwo. Jednak jestem pragmatykiem. Kiedy patrzę na rzeczywistość i to, jak mocno jesteśmy atakowani, liczymy w Częstochowie na dwa mandaty. Ostatnio jeden z prof. politologii nazwał kandydatów KWW „Kukiz’15” piątym, szóstym garniturem. Szanowni państwo, wśród naszych kandydatów jest m.in. Marek Jakubiak przedsiębiorca piwowar (Ciechan), dziekan wydziału prawa UJ prof. Malec i wielu przedsiębiorców, prawników, lekarzy, nauczycieli itd. Odpowiedziałbym tak. Jeśli ktoś lub coś jest 5 garniturem, to polscy politycy, których kandydaci naszego komitetu biją na głowę. Świetnym przykładem jest legenda Solidarności dr Kornel Morawiecki czy dr Stanisław Tyszka – prawnik i ekspert Fundacji Republikańskiej. Mógłbym wymieniać. A w Częstochowie np. Tomasz Lechowicz – dyrektor szef projektów, który zbudował właśnie fabrykę za 40 milionów euro. Także inni kandydaci prezentują wysoki poziom. Pytanie czy częstochowscy politycy mogą pochwalić się takimi sukcesami? Z litości nie odpowiadajmy na to pytanie. Nasza lista jest jedyną demokratyczną listą w regionie. Samodzielnie się wybraliśmy razem.

Mimo ataków i podsyłania nam swoich „wtyk” przez partie, lokalnych polityków bezpartyjnych. Byli także przedstawiciele radnych z dzisiejszej Nowoczesnej, politycy Samoobrony, działacze PO itd. Cel był jeden – przejąć ruch Kukiza i zmarginalizować lub rozbroić. No i nie udało się. Poradziliśmy sobie i walczymy. To są metody lojalnej polityki. Oczywiście po wyborach mogę pokazać nazwiska i działania, poprzez jakie próbowano uniemożliwić nam - jako ruchowi w Częstochowie - start w wyborach. Takim jesteśmy zagrożeniem. Szkoda tylko, że część osób wierzy w narrację zawiedzionych kretów i ich posłańców, którzy nie zrealizowali celu zniszczenia w regionie Ruchu Kukiza.

- Był pan organizatorem tzw. Marszu z okazji 332 rocznicy Bitwy Wiedeńskiej i antyimigracyjnego. Czy może pan przybliżyć swoje stanowisko?

- Oczywiście. Moje stanowisko jest jasne. Zanim zaczniemy myśleć o tym, żeby sprowadzać imigrantów zupełnie obcych nam kulturowo i ideologicznie, Polska najpierw powinna sprowadzić 200 – 300 rodzin ze wschodniej Ukrainy ogarniętej wojną, a nie może tego zrobić od roku. Później powinniśmy faktycznie sprowadzić chętnych repatriantów – czyli Polaków, którzy zostali przymusowo wywiezieni w czasie wojny - z Kazachstanu czy Rosji. Później przygotujmy kompletną reformę państwa. Uprośćmy procedury, zminimalizujmy biurokrację. Da to początek powrotu młodych emigrantów z zachodniej Europy. I to jest kolejność sprowadzania ludzi z zagranicy. Dlaczego jestem przeciwko imigracji osób z kręgu Islamizmu? Z wielu powodów. To system nie szanujący kobiet, praw człowieka i nie tolerujący inności. Stwarza zagrożenie nie tylko pierwotne, ale i wtórne. Przecież to uderzenie w polską suwerenność, kiedy mamy przyjmować pod dyktando innych państw obowiązkowe kontyngenty ludzi. To nie jest problem Polski, która nie kolonizowała i nie wyzyskiwała innych krajów. Zatem nie możemy ponosić za to odpowiedzialności. Dlatego z takim oburzeniem zareagowałem na słowa posła Balta z SLD, obecnie ZLEW, który ochoczo chciałby przyjmować imigrantów. Możemy im pomagać, ale w ich krajach. Tam rozwiążmy ich problemy i wojnę. Poza tym wyznawcom Islamizmu (Islam islamowi nie równy) powinny pomagać państwa Zatoki Perskiej. I klimat podobny i Szariat obowiązuje. Więc o co chodzi? My w Europie wyraźnie zasadzamy się na trzech, czterech korzeniach: filozofii i tradycji greckiej, chrześcijańskiej religii oraz prawie rzymskim. Obowiązuje u nas także rozdział Kościoła i Państwa. I dobrze. Obywatel może być dobry lub zły niezależnie od tego czy jest, czy nie jest wierzący. Jednak Islamizm to nie jest tylko religia. To system polityczno - religijno – społeczno - prawny. Jeśli Państwo nie rozumiecie, to wytłumaczę – Islamizm definiuje inaczej słowo „Pokój” niż my. Dla nas to tolerancja, wolność, pluralizm, demokracja, wolny rynek. Dla nich słowem pokój określa się ziemie, gdzie w 100 % dominuje Islam i istnieje tylko prawo szariatu. Zatem pozwolę sobie  nie  zgodzić się ze stanowiskiem całej lewicy i Marka Balta i będę jednak stać po stronie praw kobiet i praw człowieka. Tak, przeciwko Islamizmowi, który nie różni się swoim totalizmem od Nazizmu, Komunizmu, czy innych.

 

Materiał wyborczy finansowany przez KWW Kukiz15


Rozmawiała Renata R. Kluczna

Komentarze (9)

22 października 2015

ja też wybierak Bartelak!


21 października 2015

Jest jeszcze Nowoczesna, Razem - byleby nie PIS, SLD schowane w ZL, czy PSL...


21 października 2015

Jak można głosować na ludzi którzy mają takiego "idola" jak Kukiz, choć byli by najwartościowsi to piętno tego "przywódcy" odciska się na całym ugrupowaniu.Zresztą cały swój kapitał już roztrwonił jak dał się bliżej poznać.Swoją drogą jak straszne błędy ,butę ,niemoc ,kolesiostwo pokazała PO, że teraz zmuszeni jesteśmy wybierać Szydło ,Kukiza,Korwina byleby nie PO.


20 października 2015

Maniek z Wyczerp, głosuj na Monię, ale pochodź jeszcze po targu, to może trafisz na samego Kuku...


19 października 2015

Czyli ZLEW.


19 października 2015

Obserwuję kampanię na mieście. Jako zwolennik Pawła Kukiza, odnoszę wrażenie że liderem listy Kukiz'15 jest Pani Monika Bartelak. Dziewczyna ma naprawdę świetną kampanię (intensywna, dobrze widoczna)a w dodatku spotkałem ją na targu na Zawodziu. Bardzo sympatyczna osoba, odpowiedziała na wszystkie moje pytania (pomimo że zająłem jej sporo czasu nie robiła problemu). Na 99,9% oddam na Nią głos.


18 października 2015

Panowie komentujący.. nie zmienia to faktu, że obecnie nie mamy żadnej alternatywy dla zmiany poza Ruchem Kukiza, czy partii Razem. Albo damy im szanse, ale zostajemy w tym bałaganie co był.


15 października 2015

Ćwierćinteligentny bełkot podparty, a jakże, Karlem Popperem. A ten przecież trafnie zauważył i przestrzegał: „Nasza wiedza jest i będzie zawsze ograniczona. Nasza ignorancja jest i pozostanie nieograniczona i nieskończona”. ### Po pierwsze, panie Jaskóła, człowiek inteligentny wie, że sondaże to nie prognoza rzeczywistych wyników wyborów, a tylko obraz preferencji wyborczych w dniu badania i nie musi pokrywać się z decyzjami wyborców w dniu wyborów. Wyborcy bywają kapryśni i lubią sobie robić jaja - tak w czasie badania jak i głosowania.### Jedynym „zagrożeniem” dla tzw. ruchu Kukiza jest sam Kukiz – niezrównoważony kompletny ignorant – mówiący o niczym. ### Po drugie, z endoprotezami to ostrożnie, bo często kończy się obluzowaniem implantu i kapota. ### Po trzecie, a propos „Przemysłówki” - czy ta firma upadła, czy też „żywi się” się również ustawionymi przetargami? ### Po czwarte, jak pan chcesz przeciwdziałać odpływowi młodych ludzi, to buduj pan tamę, ale u siebie w chacie. I sprawdź, czy to działa. ### Po piąte, to co pan chcesz zrobić dla regionu częstochowskiego (punkty 1-10), to pan rób jako radny miejski, czy też wojewódzki (sejmik), ale najpierw daj się pan tam wybrać i pokaż co pan potrafisz oprócz pitolenia na okrągło. ### Po siódme, postulat „wymiar sprawiedliwości pod kontrolą obywateli” - tak pachnie tandetnym populizmem, że aż śmierdzi. Których obywateli? ### Po ósme, postulat „ambitnej i realistycznej polityki zagranicznej” poraża głębią konkretu.### Po dziewiąte, reszta tak zwanej „Strategii Kukiza’15” – „proste, niskie i sprawiedliwe podatki”, „koniec z neokolonialną polityką gospodarczą”… to rzadki okaż śmieciowej tandety „strategicznej”. ### Po dziesiąte, pańskie zapewnienia co wartości swojej kandydatury i „ideowości” własnej, pachną narcyzami. ### Po jedenaste, pańska ocena częstochowskich posłów i częstochowskiej sitwy samorządowej trafna, a krytyka zasadna.### Po dwunaste, przedstawia się pan jako „wojownik”, który nigdy nie weźmie dofinansowania – chwalebne. ### Po trzynaste, opowieści o „kretach” i „wtykach”, którzy chcą pana i pozostałych, którzy jak pan twierdzi „samodzielnie się wybraliśmy razem” - zniszczyć, budzą głębokie współczucie.### Po czternaste, czy pan pytał naszych emigrantów o to czy chcą wrócić do Ojczyzny? Nie sprowadzaj ich pan siłą. ### Po piętnaste, mówi pan, że „obowiązuje u nas także rozdział Kościoła i Państwa” – czy pan żartuje czy ma innych za idiotów?### Słowem, jak w pierwszym zdaniu komentarza. ### PS ### Kuki ogłosił, że przyszła koalicja z PiS, jak najbardziej… A zatem po co całe to pańskie gadanie o rzekomym „antysystemie”? Czy to też, jak pan mówi, „świadoma manipulacja, albo – jak mawiał Zbigniew Herbert – semantyczna zapaść”? ###### PS PS ### „Próba zrealizowania nieba na ziemi kończy się zawsze wyprodukowaniem piekła” (KP).


15 października 2015

Odniosę się w tej chwili tylko do ostatniego akapitu. Po pierwsze p. Jaskóła kłamie, ponieważ wszyscy Polacy, którzy tego chcieli, z Donbasu i okręgu Ługańskiego, czyli terenów Ukrainy ogarniętych wojną zostali ewakuowani do Polski rok temu, trudno kogoś ewakuować na siłę, chociaż w zamordystycznym planie dla Polski ugrupowania Kukiz ' 15 niewątpliwie takie działania niewątpliwie znalazłyby poparcie. Po drugie identyfikowanie uchodźców z krajów arabskich arabskich ogarniętych wojną z islamskimi fundamentalistami jest kolejnym kłamstwem p. Jaskóły, ci ludzie nie są fundamentalistami tylko przed fundamentalizmem uciekają, kto jak kto ale humanista, p. Jaskóła doskonale o tym wie, więc plecie bzdury jedynie na potrzeby kampanii wyborczej, Po trzecie protestuję ostro przeciwko używaniu słowa "ZLEW" taka organizacja w wyborach nie startuje, nie życzę sobie by takich sformułowań używano, czy mamy sprowadzić debatę publiczną do poziomu platfusów, pisiorów i kukułek srających w cudze gniazdo, bo najwyraźniej p. Jaskóła w swoim politycznym zacietrzewieniu do tego zmierza !!! Nie dla języka nienawiści w debacie publicznej!! I na koniec p. Jaskóła, jeśli nie odróżnia Pan laickiej Syrii od wahhabickiej Arabii Saudyjskiej, jeśli nie ma Pan bladego pojęcia co to jest i gdzie obowiązuje szariat, to znaczy że pieniądze podatnika wydane na pańskie wykształcenie zostały po prostu zmarnowane. Z poszanowaniem ale bez szacunku Krzysztof Zieliński, ZL/Zieloni.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama