7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

30 kwietnia 2015

7 dni
Plany powstania Uniwersytetu Częstochowskiego istnieją od lat. Jakie jest zdanie Pana ugrupowania politycznego w sprawie utworzenia nowej uczelni na bazie obecnie istniejących - czy Częstochowie w ogóle potrzebny jest uniwersytet i jakie są szanse realizacji tego pomysłu?
Najważniejsze dla miasta sprawy wcześniej czy później trafiają pod dyskusję lokalnych polityków i miejskich radnych. Ci ostatni głosując, decydują o realizowaniu nowych projektów, wprowadzaniu zmian i kształtowaniu częstochowskiej rzeczywistości.
Od tego roku „7 dni” przyjrzy się pracy radnych i lokalnych polityków w nieco inny sposób. Zaprosiliśmy rodzime ugrupowania polityczne do prezentowania swoich argumentów. Dlaczego radni poszczególnych ugrupowań zagłosowali w taki, a nie inny sposób, co myślą nasi przedstawiciele władzy o sprawach budzących kontrowersje wśród mieszkańców? Chcemy poznać opinie polityków, co zapewne pozwoli nam lepiej zrozumieć sens podejmowanych przez nich decyzji.
W każdym numerze „7 dni” przedstawiciele lokalnych ugrupowań politycznych będą prezentowali opinie swoich partii.
Niechaj wygra siła argumentów!
Czekamy także na propozycje pytań/spraw ze strony Czytelników.

Plany powstania Uniwersytetu Częstochowskiego istnieją od lat. Jakie jest zdanie Pana ugrupowania politycznego w sprawie utworzenia nowej uczelni na bazie obecnie istniejących - czy Częstochowie w ogóle potrzebny jest uniwersytet i jakie są szanse realizacji tego pomysłu?

Z imieniu Platformy Obywatelskiej (w ramach koalicji PO-SLD) opinię przedstawia radny Jacek Krawczyk:
„Nie możemy się zgodzić z pojawiającymi się opiniami, że Uniwersytet to utopia i temat zastępczy. Częstochowa potrzebuje Uniwersytetu, który nie tylko z nazwy, ale i poziomu nauczania przyciągnie studentów podnosząc rangę miasta.
Starania o utworzenie Uniwersytetu trwają od lat i są uzależnione od wypełniania kolejnych kryteriów przez AJD, na bazie której ma zostać powołany najpierw uniwersytet przymiotnikowy, a docelowo pełny. Kluczowym jest zatem prowadzenie starań przez władze uczelni o prawo do nadawania stopnia doktora na kolejnych kierunkach, których minimum (sześć) musimy spełnić. Ponadto, uczelnia musi inwestować w kolejne kierunki, dostosowując je do oczekiwań rynku pracy, kadrę, bazę dydaktyczno-naukową oraz bazę studencką. Warto przypomnieć, że parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej i miasto, wspierają lokalne uczelnie wyższe, zwłaszcza AJD w spełnianiu rozmaitych kryteriów. Zaangażowanie Senatora RP Andrzeja Szewińskiego i współpraca z AJD pozwoliły na otwarcie kolejnych kierunków magisterskich oraz licencjackich, poszerzających ofertę uczelni.
Miasto Częstochowa, udzielając dotacji dla naszych uczelni wyższych wspiera rozwój bazy dydaktyczno-sportowej oraz realizację różnych ciekawych projektów badawczych.
Kiedy zatem w Częstochowie AJD przekształci się w Uniwersytet? – Według zapewnień władz AJD realny termin to październik 2016 roku.”

Stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego w tej sprawie przedstawia Stanisław Gmitruk:
„Nowa uczelnia - Uniwersytet Częstochowski lub Humanistyczno-Przyrodniczy, jest potrzebna Częstochowie i regionowi częstochowskiemu. Działania w tym zakresie datują się na rok 2000, bowiem w tym roku z inicjatywy ówczesnego Prezydenta Miasta pana Tadeusza Wrony odbyły się pierwsze spotkania władz częstochowskich uczelni. Aktualna sytuacja częstochowskich uczelni, w zakresie ich potencjału kadrowego, dorobku naukowego i skali działania, daje podstawy merytoryczne i formalne do utworzenia nowej uczelni, na miarę Uniwersytetu. Podstawą realizacji tego wieloletniego, ambitnego celu, jest potrzeba akceptacji pomysłu (wniosku) i decyzji władz państwowych oraz wzajemne porozumienie uczelni częstochowskich, w tym przede wszystkim Akademii im. Jana Długosza, Wyższego Seminarium Duchownego. W dużym stopniu ideę utworzenia Uniwersytetu Częstochowskiego wspierać może uchwalenie przez Sejm RP  roku 2015 - Rokiem Długoszowskim, ku czci patrona naszej AJD.
Utworzenie Uniwersytetu jest ambicją Częstochowian, bowiem uniwersytet jest elementem prestiżu miasta. Przykładem możliwości utworzenia uniwersytetu jest miasto Siedlce, gdzie od kilku lat pomyślnie działa Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy. Popierają ten pomysł organizacje społeczne, w tym Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Regionu i Utworzenia Województwa Częstochowskiego. Stowarzyszenia to w preambule do swego statutu, zapisało: „popieranie istotnych inicjatyw mających na celu podniesienie rangi miasta, jak i regionu, a w szczególności wspieranie inicjatywy powołania Uniwersytetu w Częstochowie”.
Szanse na utworzenie Uniwersytetu w roku 2015 są jednak jeszcze małe. Jest to rok tzw. wyborczy, w którym sprawy lokalne nie są priorytetem. Częstochowska AJD uzyskuje kolejne uprawnienia do nadawania stopnia doktora, w efekcie tego rok 2016 jest realnym do utworzenia w  Częstochowie Uniwersytetu Częstochowskiego – Humanistyczno-Przyrodniczego.”

Opinię Prawa i Sprawiedliwości prezentuje poseł Szymon Giżyński:
„Wydawało się, że najpierw powstanie w Częstochowie Uniwersytet, a potem nastąpi powrót województwa częstochowskiego na administracyjną mapę Polski. Po niedawnej zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego ponownego utworzenia województwa częstochowskiego, gdy tylko, w najbliższych jesiennych wyborach parlamentarnych, zwycięży Prawo i Sprawiedliwość i utworzy rząd – kolejność może być odwrotna: najpierw województwo, potem uniwersytet.
Obie tak konieczne i oczekiwane przez mieszkańców okręgu częstochowskiego instytucje: województwo i uniwersytet będą się nawzajem – jako komplementarne – wspomagać na drodze ponownego uruchomienia dla Częstochowy i regionu – silnej koniunktury cywilizacyjnej i gospodarczej.”

W imieniu „Mieszkańców Częstochowy” stanowisko przedstawia Marcin Maranda:
„Popieramy utworzenie w Częstochowie uniwersytetu. Nasze miasto potrzebuje uczelni tej rangi. Popieramy ten pomysł, bo dobra uczelnia to lepsze wykształcenie, a lepsze wykształcenie to lepsza praca. Nie mówiąc oczywiście o prestiżu dla Częstochowy. Popieramy uniwersytet, który będzie konkurencyjny dla inny ośrodków akademickich w Polsce. Popieramy uniwersytet, który przygotuje częstochowian do podjęcia dobrze płatnej pracy w naszym mieście. Osobiście od lat wspieram starania o utworzenie uniwersytetu. Wszystko zaczęło się od konferencji „Uniwersytet Częstochowski Teraz”, której byłem współorganizatorem jako szef Niezależnego Zrzeszenia Studentów WSP w Częstochowie.
Szkoda, że część lokalnych parlamentarzystów nie angażuje się w sprawę wcale, a druga część wykorzystuje do własnych interesów politycznych – to do niczego dobrego nie prowadzi. Częstochowski samorząd powinien cały czas wspierać i wzmacniać częstochowskie uczelnie wyższe. To warunek konieczny, by mogły skutecznie zabiegać o status uniwersytetu. Poza tym bieżąca pomoc finansowa pomoże uczelniom tworzyć dobrą ofertę dla częstochowskich studentów, a to będzie z korzyścią dla wszystkich. Radni Mieszkańców Częstochowskich złożyli do tegorocznego budżetu wniosek na kilkaset tysięcy złotych, dotyczący wyposażenia pracowni i laboratoriów częstochowskiej AJD. Nasz pomysł przeszedł i według zapewnień będzie realizowany w ramach programu „Akademicka Częstochowa”. Dzięki tym pieniądzom mają zostać uruchomione kierunki, po których łatwiej będzie w Częstochowie o pracę.”

Swoją opinię prezentuje także reprezentant Ruchu Wolności – Marek Domagała:
„Diagnozę każdego zjawiska warto rozpocząć od poznania faktów. Ilość studentów w Polsce spada i spadać będzie nadal. Jeszcze w 2007 roku studiowało ponad 1,94 mln osób. Obecnie jest to około 1,46 mln. Tendencja ta będzie się pogłębiać. Wynika to z kilku dodatkowych czynników, nie tylko stałej depopulacji Polaków (mniej urodzin, emigracja). I tak w ostatnich 2 latach ilość 19-latków spadła o 8,8%, ale ilość chętnych do studiowania o 15,6%.
Dlaczego tak się dzieje? Młodzi rodacy widzą, że wiele kierunków studiów daje bardzo mało, żeby nie powiedzieć nic, poza przesunięciem startu na rynku pracy o 5 lat.
Nasz kraj przez 25 lat zalała fala nowych uczelni, a te stare otworzyły dowolną ilość nowych kierunków. Ilość niestety nie poszła w parze z jakością. Dzisiaj pracodawca najbardziej ceni różne certyfikaty branżowe, doświadczenie, znajomość języków, wiedzę branżową, itp. O dyplom często nie pyta, jego wartość zdewaluowała się do zera. Chyba, że to dyplom prestiżowej uczelni, ale takich o prestiżu światowym w Polsce nie ma. W klasyfikacjach światowych nasze uczelnie nie pojawiają się wcale. Polskie uczelnie to... Uniwersytet Warszawski, który w zestawieniu CWUR uplasował się dopiero na początku piątej setki, Uniwersytet Jagielloński (479 miejsce), Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie (653). 
Nie czas na analizę przyczyn degradacji naszego szkolnictwa, pewnie trzeba by zacząć od podstawówki i destrukcyjnej roli takich reliktów PRL jak ZNP (…).
Wracając do Częstochowy: nasz wyścig o Uniwersytet przegraliśmy jakieś 20 lat temu. Teraz czeka nas raczej zamykanie rozdmuchanych wydziałów i konsolidacja tego co zostanie. Pewnie, że nazwa „uniwersytet” byłaby dumna, tylko już niewielu młodych ludzi na nazwy i nic nie dający tytuł się nie połaszczy.
Dzisiaj konieczna jest JAKOŚĆ. I tak wyobrażam sobie przyszłą, elitarną, niekoniecznie dużą uczelnię techniczną o najwyższej jakości w tym regionie Europy, bo żeby coś osiągnąć trzeba mieć duże ambicje i marzenia. Jakie specjalności? Ja mogę coś powiedzieć o mojej branży. Marzyłbym o takiej lokalnej namiastce Massachusetts Institute of Technology (MITI) – trzecia uczelnia świata w ww. rankingu. Rynek IT dynamicznie rozwija się tak w Polsce jak i na świecie, gdzie jego wartość w 2015 osiągnie 3,83 biliona USD. Informatyka i technologie pokrewne są wśród priorytetów działalności wielu firm. Kierunki? Te z wizją na 20 lat w przód np. internet of things, nanoechnologia... Ale to wymaga nie tylko wizji, ale kadry i masy pieniędzy.
A jak jest?  Otóż mamy coraz mniej studentów, w tym dużo mniej informatyków (w latach 2007-11 o 25%!) Do tego kończy te trudne studia tylko co czwarty rozpoczynający, choć praca po nich pewna i świetnie płatna.
Niestety Państwu łatwiej jest tworzyć, a młodzieży studiować łatwe kierunki bez wysiłku i bez perspektyw pracy. Po czym ustawić się w kolejce do pośredniaka. I tak buduje się PRL BIS.”


Renata R. Kluczna

Komentarze (2)

04 maja 2015

Czytając ten cykl wypowiedzi można dostać szału, kto nami rządzi, czym to miasto sobie zaslużyło na tak debilnych radnych ,posłów. Całe trzy kadencje Pan Giżyński tworzy uniwersytet i jeszcze nie wie co decyduje o jego utworzeniu. to jakaś paranoja tu jest potrzebny specjalista od głów. Krawczyk jak zwykle na "poziomie" stałym swojej miernoty i jeszcze ciągnie w dół senatora zresztą seator ten sam poziom prezentuje. Mam wrażenie że te "elity" to są po nauce w tym niedoszłym uniwersytecie a wystarczyłoby kilka lekcji u Pana Domagały.


30 kwietnia 2015

Panie Krawczyk przestań pan pier.dolić, że utworzenie/nazwanie czegoś uniwersytetem jest wynikiem „zaangażowania senatora”. ### Panie Gmitruk, daj żyć i nie zasmradzaj przestrzeni komunikacji społecznej wypierdami mamuta. Jest 2015, a pan o wyższym seminarium duchownym i roku Długoszowskim – czy pan coś kuma, czy pan rozróżnia uniwersytet od prestiżowej szkółki niedzielnej? ### Panie Giżyński - ileż tych ćmoków kompletnych - czy utworzenie uniwersytetu to sprawa wygranej Kaczyńskiego i PIS? Myśl człeku, jeśli potrafisz? Ciemnota i zabobon. ### Panie Maranda – nie przypisuj sobie zbyt wiele, od kiedy to studenci „tworzą” uniwersytet? ### Panie Domagała – dzięki za trzeźwy osąd sytuacji, który plasuje się na antypodach myślenia kutas.polityków lokalnych.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama