7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

25 marca 2015

PiS: nic nam na ten temat nie wiadomo

7 dni
Członek zarządu spółki Skarbu Państwa powiązany z PiS-em ma zarzuty prokuratorskie


Były zarząd Regionalnego Funduszu Gospodarczego S.A. - w osobach Krzysztofa M. i Agnieszki O. - wkrótce stanie przed sądem. Czynności zakończyła Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe i skierowała do sądu akt oskarżenia. Zarzuty usłyszało pięć osób, w tym byli pracownicy RFG oraz osoby kiedyś ze spółką powiązane. Jak wyjaśnia Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury w Częstochowie, sprawa należy do tych bardziej skomplikowanych. Jest wielowątkowa i dotyczy kilkunastu czynów zabronionych prawem.

W zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa czytamy: „(...) zawarli umowę na niekorzystnych dla spółki warunkach, podejmowali decyzje nieuzasadnione gospodarczo, które przyniosły spółce ogromne straty finansowe, (...) nie gromadzili wymaganej dokumentacji związanej z działalnością spółki”.

Prokuratura ustaliła, iż zawierane przez ówczesny zarząd RFG (w latach 2006 – 2009) umowy, np. na remonty obiektów zarządzanych przez RFG, nie były realizowane terminowo. Co więcej, mimo iż wykonawcy nie wywiązywali się ze wcześniejszych ustaleń, władze RFG nie wymierzały im kar umownych, choć były one zapisane w umowach. Częstochowska prokuratura, na podstawie zebranego materiału dowodowego stwierdziła, że już po fakcie, podmieniano umowy na takie, w których wpisany był inny termin zakończenia prac. To z kolei skutkowało tym, że wykonawca uniknął zapłacenia należnych w związku z opóźnieniami kar. Spółka nie odzyskała w ten sposób prawie 100 tys zł. Po zmianie zarządu spółki Skarbu Państwa w 2010 roku nierzetelna firma oddała w końcu pieniądze wynikające z kar.
Nie tylko oszustwa dopuścili się oskarżeni, w tym Krzysztof M. i Agnieszka O. Zdaniem prokuratury były zarząd RFG złamał także prawo budowlane, gdyż wykonywał prace bez wymaganych zezwoleń, a ponadto zatwierdzał faktury za prace niewykonane.
Sprawa w częstochowskiej prokuraturze analizowana była przez trzy lata. W jej rozwiązanie zaangażowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Akt oskarżenia trafił do częstochowskiego sądu pod koniec grudnia 2014 roku. Jak dotąd termin pierwszej rozprawy nie został ogłoszony.

Problemy oskarżonych to nie tylko problemy prywatnych osób fizycznych. Krzysztof M. był bowiem nie tylko członkiem zarządu państwowej spółki, ale również członkiem Prawa i Sprawiedliwości, Piastując oba te stanowiska robił zarówno  „interesy” w imieniu RFG, jak i dbał o interesy osób rozmaicie powiązanych z partią. Na przykład  hojnie wspierał z publicznych pieniędzy dział marketingu „Gazety Częstochowskiej”, którego redaktor naczelną była (i jest do chwili obecnej) żona posła Giżyńskiego.
Redakcja „7 dni” wystąpiła do przewodniczącego zarządu okręgowego PiS posła Szymona Giżyńskiego z prośbą o wyjaśnienie kilku kwestii, związanych z partyjną działalnością Krzysztofa M.
Poseł Giżyński przyznał jedynie, że Krzysztof M. był członkiem partii PiS, nie sprecyzował jednak do kiedy. To jedyne pytanie, na które otrzymaliśmy odpowiedź. Pytaliśmy również czy wiadomo posłowi Giżyńskiemu o złożeniu aktu oskarżenia przeciwko Krzysztofowi M. i fałszowaniu dokumentów RFG, a także o naciskach ze strony partii Prawo i Sprawiedliwość w celu ponownego zatrudnienia Krzysztofa M. w RFG, gdy już przestał być członkiem zarządu. Po odpowiedzi na te pytania poseł odesłał nas jednak do RFG.

Odpowiedź przewodniczącego zarządu okręgowego PiS posła Szymona Giżyńskiego jest dla nas niesatysfakcjonująca. Będziemy mimo wszystko powracać do tematu powiązań pomiędzy spółkami skarbu państwa a partiami politycznymi.


Renata R. Kluczna

Komentarze (11)

28 marca 2015

Teraz już wiadomo dlaczego gazetka częstochowska przy użyciu miejscowej wariatki gnebia i szykanuja obecny zarząd. Ktoś ośmielił się wyciągnąć przekręty KM na światło dzienne... to o czym pisze 7 dni to tylko niewielki procent tego co się działo. . Wstyd panie pośle zero etyki i klasy... może


28 marca 2015

Gdyby prokuratura zajęła się tak rzetelnie i ochoczo aferami PO i SLD to już nie byłoby tych partyjek.


27 marca 2015

Gdyby ci szeregowi członkowie wiedzieli ,że są tylko masą to czym prędzej opuściliby ten PiS ,jego Przewodniczącego Szymona, "pisarkę" UG-żonę przewodniczącego, jakąś panią co coś bierze/czy może daje/ europosłowi z Radomia ...itd


26 marca 2015

... do pierdla ... kamieniołomów na długie lata, z tymi cwanymi a niekompetentnymi wałami... do pierdla z ich "szefami" ciągnącymi profity z nic-nie-robienia z bogoojczyźnianymi czy "lewicowymi" frazesami na ustach. Te wszystkie częstochowskie łachy... Giżyńskie, Rozpondkowe, Leszczyny, Balty...


26 marca 2015

Kiedy wreszcie ci "wielcy" miejscowi politycy od.....się od obsadzania stanowisk swoimi pupilami,/ którzy potem i tak ich skompromitują/. Znowu "wielki-mały" człowiek pomógł Prezesowi w trakcie kampanii wyborczej.Gdzie tkwi fenomen ,że po tylu wpadkach , zmarginalizowaniu i ośmieszeniu miejscowych struktur PiS nadal ma zaufanie Prezesa.Ludzie czas na zmiany!/ w PO też/


26 marca 2015

ciekawe czy w grupie Alchemia wiedza jakiego mają managera pani Agnieszka OOOOO obecnie prokurent z zarzutami karnymi


25 marca 2015

RFG SA to spółka Skarbu Państwa to jeden z wielu folwarków dla politycznych pieczeniarzy. Jest jeszcze Operator ARP sp. z o.o. To siedlisko niekompetencji, kolesiostwa, ściek i żłób dla partyjnych nomenklatur wymienianych stosownie do konfiguracji quasi-koalicji rządzących. Od 2006 kombinują i trwają głównie dla samych siebie. Krzysztof Marciniak (PIS), Przemysław Wrona (PO), Agnieszka Celińska (PO)... Kontrole NIKu w tej firmie i dostępne (i utajnione) protokoły dają wgląd w "zabawy" kolejnych zarządów w obroty mająteczkiem byłej huty "Częstochowa" i nie tylko. Sitwa partyjnych kacyków POPIS i SLD ma się dobrze i pomnaża swój majątek.


25 marca 2015

Fajna paka nie ma co!! Do kompletu jeszcze ten od nagrody jubileuszowej ! Też pod szyldem prawicowych wartosci pod sztandarem i bokiem wspaniałego chwiejacego się na nogach dzentelmena


25 marca 2015

A może by tak jeszcze opisać lisy pewnej rodzinnej partyjnej imprezy w jednym z ośrodków. Zmiana zarzadu zaskoczyła za imprezke trzeba było zapłacić według cennika :)


25 marca 2015

Ale przecież ten wybitny manager miał swojego aniola stróża na tym stanowisku .... a raczej blond anielice, która pewnie o tej porze pijana komentarze pisze na Facebooku. ...


25 marca 2015

tak w ogóle to dlaczego ta spółka jeszcze działa? Mieli sprzedać majątek i się rozwiązać a ja widzę, że pasą się już prawie 10 lat niczego nie robiąc.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama