7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

11 marca 2015

7 dni
Czy ceny za wywóz śmieci w mieście Częstochowa są zawyżone, jeśli tak to dlaczego?

Najważniejsze dla miasta sprawy wcześniej czy później trafiają pod dyskusję lokalnych polityków i miejskich radnych. Ci ostatni głosując, decydują o realizowaniu nowych projektów, wprowadzaniu zmian i kształtowaniu częstochowskiej rzeczywistości.
Od tego roku „7 dni” przyjrzy się pracy radnych i lokalnych polityków w nieco inny sposób. Zaprosiliśmy rodzime ugrupowania polityczne do prezentowania swoich argumentów. Dlaczego radni poszczególnych ugrupowań zagłosowali w taki, a nie inny sposób, co myślą nasi przedstawiciele władzy o sprawach budzących kontrowersje wśród mieszkańców? Chcemy poznać opinie polityków, co zapewne pozwoli nam lepiej zrozumieć sens podejmowanych przez nich decyzji.
W każdym numerze „7 dni” przedstawiciele lokalnych ugrupowań politycznych będą prezentowali opinie swoich partii.Niechaj wygra siła argumentów!
Czekamy także na propozycje pytań/spraw ze strony Czytelników.

Czy ceny za wywóz śmieci w mieście Częstochowa są zawyżone, jeśli tak to dlaczego?

Z imieniu koalicji PO-SLD  opinię przedstawia radny Jacek Krawczyk z Platformy Obywatelskiej:
„Obecnie funkcjonujący system został wprowadzony po raz pierwszy przez gminy, które stały się właścicielem odpadów komunalnych. Przeprowadzenie reformy śmieciowej, która zmieniła w znaczącym stopniu zasady gospodarowania odpadami, okazało się dla wielu samorządów trudnym i odpowiedzialnym zadaniem.
Stawki, które w pierwotnej wersji projektu uchwały za wywóz odpadów zaproponował Prezydent, w naszym przekonaniu były zbyt wysokie. Mając jednak na uwadze zasadę bilansowania się środków przeznaczanych na cały system należało uwzględnić wiele niewiadomych, takich jak m.in. liczbę deklaracji, ściągalność, częstotliwość usługi, koszt dostarczenia większej liczby pojemników etc. Po naszych analizach i uzgodnieniach na wniosek Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej RP obniżono pierwotne stawki za wywóz odpadów zmieszanych, jak i segregowanych.
Czas pokazał, że system się bilansuje z niewielką nadwyżką, która pozwala CzPK realizować nowe zadanie ustawowe. Przed zakończeniem umowy z wykonawcą miasto ponownie podejmie analizę funkcjonowania systemu i wówczas będzie można podjąć decyzję, co do wysokości stawek za wywóz odpadów. Sprawa będzie o tyle prostsza, że teraz dysponujemy wieloma danymi, które wówczas były pewnym założeniem lub niewiadomą.
Zmiana wysokości opłat przed zakończeniem umowy nie byłaby korzystna dla miasta i mieszkańców, a wręcz nieodpowiedzialna. Taka była naszym zdaniem propozycja podczas ostatniej Sesji Rady Miasta złożona przez Klub Mieszkańców Częstochowy, którzy przy niewielkiej obniżce spowodowaliby utratę bilansowania się zadania, jak również narazili mieszkańców na uciążliwe składanie deklaracji poza przewidywanym terminem”.

Stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego w tej sprawie przedstawia Stanisław Gmitruk:
„* Ideą nowej ustawy „śmieciowej” było zahamowanie usuwania nielegalnego śmieci, np. wywóz do lasu, lub na tzw. dzikie wysypiska. Ideę tą popieramy.
* W związku z potrzebą realizacji wymienionych celów ustawy, społeczność miasta Częstochowy, na ogół skłonna była ponieść dodatkowe koszty, np. w wysokości 10-15 % stawki płatności na wywóz nieczystości stałych, wobec „starego” systemu;
* Natomiast płatności na wywóz śmieci, wg nowego systemu wzrosły w mojej dzielnicy Kiedrzyn, co najmniej dwukrotnie, przy realizacji wywozu przez tego samego wykonawcę i przy takich samym systemie segregowania odpadów;
* W związku z tym prostym przykładem można ocenić, że w nowym systemie ceny za wywóz nieczystości stałych są za duże;
* Ważną sprawą jest także segregowanie odpadów. W aktualnym cenniku jest zastosowana zbyt mała różnica w opłatach pomiędzy posegregowanymi odpadami a odpadami zmieszanymi, co nie zachęca do segregowania odpadów;
* Ceny powinny być i mogą być niższe, czego dowiodłem w pkt. 3, jest potrzebna konkurencja wśród wykonawców zadania, w samym mieście. Miasto winno być podzielone na sektory; proponuję 5 – 10 i w efekcie w przetargu dobrze byłoby wyłonić kilku wykonawców, co może skutkować obniżeniem ceny tej usługi dla mieszkańców Częstochowy.”

Opinię Prawa i Sprawiedliwości reprezentuje radny Artur Gawroński:

„Panuje powszechna opinia na świecie, że śmieci to jest mafijne królestwo i nie chodzi tu tylko o Neapol. Nowa ustawa miała zlikwidować działalność szarej strefy powodującej, że odpady trafiały na dzikie wysypiska i umożliwić inwestowanie w maszyny i technologie firmom działającym w sposób legalny zajmując się odzyskiwaniem surowców. Prace nad nową ustawą należało rozpocząć z chwilą przyjęcia w 2008 r. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE , która powinna być przetransponowana do prawa krajowego do dnia 12 grudnia 2010 r. jednak dopiero groźba kary finansowej dla Polski określona na 67.314 euro dziennie zmusiła do pracy nad nowelizacją ustawy. Obrazuje to bezwład i prace na kolanie nad ustawą, która po przyjęciu została ponownie znowelizowana i w trybie pilnym wymusiła wprowadzenie jej przez samorządy.
Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwość w Częstochowie stanowczo sprzeciwił się metodzie rozliczania mieszkańców od wody, a także propozycjom zbyt wysokich stawek proponowanych przez Prezydenta. Wnioskowaliśmy o pozostawienie firm poza systemem, jak i podziałem miasta na trzy strefy. Przetarg na dwuletnią umową na odbiór i transport odpadów wygrało w Częstochowie konsorcjum braci Strach, którego oferta opiewała na ponad 16,2 mln zł. Firma jednak umowy z miastem nie podpisała podobnie jak firma SITA Południe, która zaproponowała cenę ok. 18,5 mln zł. W tej sytuacji do zawarcia umowy doszło z firmą Remondis, której oferta w przetargu opiewała na ponad 26 mln zł.
Dziś z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że kalkulacje przekazane Radzie Miasta zawierały wiele błędnych wskaźników, jak m.in. założenia dotyczące ilości mieszkańców zamiast prognozowanych 232 tys. obecnie w ramach systemu rozlicza się około 200 tys. Obecnie posiadamy dokładniejsze dane, co do kosztów, jak i ilość osób segregujących śmieci (selektywny 72%, a 28% w sposób nieselektywny). Miasto jest na etapie rozliczenie z firmą Remondis za ubiegły rok i po dokładnym rozliczeniu poznamy koszty poniesione, a tym samym nadwyżkę nad wpłatami. Gdybyśmy jednak przyjęli założenia przedstawione Radzie Miasta w kalkulacji wstępnej za gospodarowanie odpadami komunalnymi mieszkańcy zapłaciliby za wywóz powietrza z nieznanych nam powodów. Obecnie wszystko wskazuje, że dojdzie do proponowania zmiany stawki za odbiór nieczystości przed rozpisaniem przetargu i poznania kosztów wywozu śmieci. Taka decyzja naruszy interes publiczny szczególnie, że stawkę należy ustalać do kosztów, a żadne inne wydatki nie mogą być pokrywane z wpływów z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi pobranymi od mieszkańców”.

W imieniu „Mieszkańców Częstochowy” stanowisko przedstawia Krzysztof Świerczyński:
„Gdy rozpoczynano reformę śmieciową ustalenie stawki za wywóz odpadów komunalnych to nie była prosta sprawa. Pamiętajmy, że Rada Miasta ustalała stawki dla mieszkańców przed rozstrzygnięciem przetargu na wywóz odpadów, czyli można powiedzieć, że ustalała przychody nie znając dokładnych kosztów tego przedsięwzięcia. Dziś, po prawie dwóch latach, wiemy już jakie błędy popełniono i jak można je naprawić. Po pierwsze, należy bardziej zróżnicować stawki dla tych, którzy segregują odpady i tych którzy nie segregują, oczywiście obniżając opłaty naliczane mieszkańcom segregującym odpady. Jako klub Mieszkańcy Częstochowy postulujemy obniżenie tej stawki z obecnego 10,50 zł na 9 zł. Taka obniżka zachęciłaby mieszkańców do segregacji i w konsekwencji poprawiła ogólny poziom odzysku, o który przecież chodziło w reformie. Po drugie, należy wyłączyć z ogólnomiejskiego postępowania przetargowego przedsiębiorstwa, czyli tzw. nieruchomości niezamieszkałe. Firmy w Częstochowie powinny mieć na wzór innych miast swobodę w wyborze odbiorcy odpadów, możliwość negocjacji ceny i wyboru najkorzystniejszej oferty. Nie tylko zwiększy to konkurencyjność naszych przedsiębiorców, ale także zwolni miasto z kontroli tego trudnego elementu systemu. Na ostatniej Sesji Rady Miasta nasze postulaty nie znalazły zrozumienia i ostatecznie partie polityczne nie zgodziły się na obniżenie opłat, głosując przeciw naszej poprawce. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie jednak się to zmieni i powrócimy do dyskusji nie tylko o zmianie stawek, ale także o poprawieniu całego sytemu gospodarowania odpadami w Częstochowie”.

Swoją opinię prezentuje także reprezentant Ruchu Wolności – Marek Domagała:
„Jak powinno być, czyli dwa słowa o normalności. Czym jest normalność najlepiej opisać to na prostym przykładzie.
Ludzie potrzebują butów to i powstał zawód szewca. Szewc zrobił buty, policzył koszty, dodał godziwą zapłatę za pracę. Ale czasem szewc jest zbyt pazerny, ale robi zbyt wolno, to drugi szewc obok może wyprodukować taniej i teraz to jego buty będą się sprzedawały lepiej. No ale jak ten drugi szewc zrobi buty kiepskie to mimo, że tańsze, nikt ich nie kupi. I tak w normalnym społeczeństwie będą tysiące szewców, mniejszych i większych firm. Finalnie to konsument będzie decydował, ile butów kupi, od kogo i za ile. Wszystko będzie działało znakomicie do czasu, jak produkcją butów nie zajmie się... państwo lub jego lokalna agentura czy mutacja np. samorząd. Wtedy ceny, modele butów, rozmiary, kolory itd ustalać będzie Sejm lub Rada Miasta. No i ten drugi model gospodarki to szkodliwy etatyzm, interwencjonizm, socjalizm itp, jak kto tamto szkodliwe zjawisko nazywa.
W każdym razie państwo powoli, ale systematycznie zawraca naszą gospodarkę na tory neo-socjalizmu. Śmieci to taki wzorcowy przykład w tej układance. System działał, jak to system pewnie nieidealnie. Zamiast go naprawić wprowadzono gospodarkę samorządową. To nie dziwota, że wywóz śmieci podrożał, będzie drożał nadal, a jakość spadła. A ilość śmieci porzuconych jest większa niż była wcześniej. Ale za to powstało kilkanaście (kilkadziesiąt, a któż to wie) tysięcy nowych etatów. I tej zdobyczy socjalizmu nikt nomenklaturze nie odbierze! A rady miast z powagą będą rozwiązywać problemy znane z poprzedniej epoki.
Po 25 latach wolnej Polski zwanej przeze mnie nie PRL-em BIS z pełną powagą mam odpowiedzieć na pytanie: czy stare ceny za wywóz śmieci w Częstochowie zostały zawyżone itd... No to jeśli ktokolwiek z partyjnych działaczy z pełną powagą odpowie, proponuję wręczyć mu medal: zasłużony w budowie socjalizmu.
Cóż w tej sytuacji winni zrobić radni? Wprowadzić w system maksimum normalności (konkurencji) i wystosować do Sejmu list z wnioskiem o natychmiastową zmianę tej szkodliwej ustawy”.


Renata R. Kluczna

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama