7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

04 marca 2015

Darmowa pomoc od prokuratury

7 dni
Tylko w Częstochowie można uniknąć płacenia adwokatom i radcom prawnym!


Minął Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem. W akcję włączyło się wiele instytucji i organizacji, jak Prokuratura Generalna, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Komenda Główna Policji, Krajowa Rada Kuratorów, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Komornicza, Krajowa Rada Notarialna oraz Komenda Główna Straży Granicznej. Wyłącznie jednak częstochowska prokuratura pracuje za darmo nie tylko przez jeden jedyny wybrany tydzień w roku, a zaprasza co poniedziałek.

Prokuraturę odwiedzają nierzadko ludzie, którzy zawiedli się na adwokatach i radcach prawnych, wydali niepotrzebnie mnóstwo pieniędzy i tkwią dalej w punkcie wyjścia. Nierzadko ich problemy są nie do rozwiązania na drodze prawnej, ale częstochowska prokuratura jest w stanie przynajmniej pomóc znaleźć źródło problemu i odesłać do innych, wyspecjalizowanych instytucji pomocowych. Niestety  komercyjni prawnicy tego nie robią, nieraz po prostu „dojąc” klienta tygodniami.
Pracownicy częstochowskiej prokuratury dysponują przede wszystkim wieloletnim doświadczeniem. Ich pomoc bywa bezcenna, bo wiedzą niemal wszystko o instytucjach i organizacjach pomocowych miasta i regionu. Wiedzą kto z kim współpracuje i do kogo się zwrócić o pomoc, gdy sama prokuratura się problemem zająć nie może. Kwestie, o rozwiązanie których prokuratura jest proszona bywają najdziwniejsze. Niech za przykład posłużą tylko problemy wybrane z „Tygodnia Pomocy”.

Pewien mieszkaniec miasta był niezadowolony z jakości usług swojego prawnika – mecenas nie bardzo się interesował sprawą i reprezentowaniem klienta. Metody „zdyscyplinowania” prawnika podpowiedziała prokuratura. Inna mieszkanka skarżyła się na zakład naprawczy z jej ulicy. Zakład przeszkadza jej nadmiernym hałasem. Prokuratura poinformowała ją jakie służby mierzą natężenie hałasu i skąd się dowiedzieć o narzuconych przepisami normach, by ustalić, czy uciążliwy sąsiad faktycznie łamie prawo. Zgłosiła się do prokuratury babcia, której wnuczka zażywa jakieś środki psychoaktywne, ale oprócz babci nikogo to nie zaniepokoiło aż na tyle, by interweniować. Dowiedziała się w prokuraturze jak dalsza rodzina może wpłynąć na rozpoczęcie leczenia osoby uzależnionej. Przyszli ludzie borykający się ze skomplikowanymi formalnościami przy podziale majątku. Pewien obywatel chciał się dowiedzieć jak poprosić sąd o zwolnienie z konieczności uiszczenia wysokiej, jak na jego kieszeń, opłaty sądowej. Przyszli także pracownicy firmy windykacyjnej, by zasięgnąć porady w kwestii negocjowania z dłużnikiem formy ściągania od niego należności. Trafił do prokuratury pewien jegomość, który wyraził ogólne niezadowolenie z jakości pracy sądu. Przyszła pewna pani, którą „sąsiadka denerwuje”...

Jak widzimy, przekrój problemów jest szeroki, a prokuratorzy muszą drobiazgowo zbadać każdy wzmiankowany przez obywateli szczegół. Widzimy na powyższych przykładach jasno, że niektóre z wymienionych problemów są tak abstrakcyjne, że mało która instytucja zgodziłaby się nimi zająć. Prokuratura jednak nie odmawia nikomu. Nie trzeba przygotowywać fachowych dokumentów, nie trzeba płacić w biurze pisania podań. Wystarczy napisać wniosek odręcznie na kartce z zeszytu, a i tak prokuratorzy przyjrzą się każdej sprawie. Zrozumiałym staje się więc, dlaczego to nie fachowa wiedza prawnicza a właśnie wieloletnie doświadczenie i współpraca z rozmaitymi instytucjami pomocowymi czyni z prokuratorów dobrych doradców. Dyżurują oni w swoich gabinetach w każdy poniedziałek od godz. 15:30 do 18:00. Prokuratorzy mają nienormowany czas pracy (jeżdżą przecież do różnych zdarzeń nawet w niedziele i święta) i rano zazwyczaj mają w sądzie wokandy, więc raczej trudno im wygospodarować sobie w poniedziałki wolne przedpołudnie. Z poniedziałkowych dyżurów częstochowskiej prokuratury korzystają natomiast panie sekretarki, bo są zatrudnione na etat i mogą dzięki temu odebrać sobie nadgodziny.


red.

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama