7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

03 grudnia 2014

Liczy się sztuka

Liczy się sztuka

7 dni
Ma być zakaz wyprowadzania psów – to jest. Nieważne jaki.


Okazały dziesięciopiętrowiec przy ul Lelewela3/9 stoi między dwoma parkingami, a okala go wąski trawnik z tyłu i małe trawniczki pod oknami z przodu. Oddzielają one okna mieszkańców parteru od chodnika. W jeden z tych trawniczków jest wbita tabliczka zakazująca wyprowadzanie psów na plac zabaw.

Sześć dni po opublikowaniu opisującego to zjawisko listu od Czytelnika spytaliśmy mieszkańców co sądzą na temat wbitego w trawnik napisu.
– Takie widocznie mają w tym roku tabliczki, ale placu zabaw nie ma – mówi zapytana przez nas mieszkanka – w piłkę czasem maluchy grają za blokiem, jak parking jest pusty – dodaje i mówi, że pewnie takie tabliczki są wszędzie, bo komu chciałoby się projektować dwa wzory.
– Może tabliczka dotyczy placu zabaw na Ryneczku, tam gdzie stoją automaty do bujania dzieci, tam jest taki kawałek sztucznego trawnika – domyśla się kolejna rozmówczyni wskazując dłonią kierunek.
– To jest najbliższy plac zabaw o jakim wiem – dodaje.

Nie wszyscy zagadnięci przez nas lokatorzy orientują się w kwestii tabliczki. Część mówi, że nie wie o co chodzi, część nie zwraca uwagi na napisy, a inni mówią, że ich to nie dotyczy, bo nie mają zwierząt. Sporo jednak osób ma już już wyrobione zdanie w kwestii tabliczki. Zazwyczaj jest to zdanie dowcipne.
– Może plac zabaw tu był, zanim stał blok, a tabliczka jest na pamiątkę? Może to jest jakaś historyczna, zabytkowa tabliczka? – zgaduje kolejny z zagadniętych lokatorów.
– To sąsiedzi okolicznych bloków postawili nam tu tę tabliczkę, żebyśmy nie wyprowadzali psów pod ich oknami – od razu odpowiada kolejny mieszkaniec bloku.
– Kiedyś przy Zimorowicza ktoś narzekał, że pies z naszego bloku narobił do piaskownicy, więc pewnie dlatego administracja to postawiła prewencyjnie – podsuwa kolejna hipotezę jego sąsiad.

Pytaliśmy o tę zabawną sytuację w administracji budynku. Pracownicy powiedzieli, że oczywiście wiedzą o tej ewidentnej pomyłce, a zlecenie zamiany napisu na właściwy już zapewne zostało złożone. Trzeba tylko poczekać, aż zostanie wykonane i to kwestia czasu. Dodali też, że istotny jest przekaz o utrzymaniu czystości, kierowany do właścicieli psów. Będziemy się jeszcze przyglądali tej sprawie, a Czytelnika, który jako pierwszy zawiadomił nas o tej sprawie, prosimy o ponowny kontakt z redakcją.


hubb

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama