7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

07 października 2010

Wyborczy sekret Krakowiana

7 dni
Kłobuck
O swoich tajemnicach i przemyśleniach na temat oponentów politycznych mówi Jacek Krakowian.

- Krąży mnóstwo plotek na temat pana startu w wyborach samorządowych. Na jaką funkcję się pan przymierza?
- Ja? Do rady powiatu, tylko tam kandyduję.
- A nie na burmistrza? Bo chodzą też takie słuchy...
- Nie, nie, nic z tych rzeczy. Za młody jestem jeszcze na burmistrza. Nie przymierzam się do takiego stanowiska i nie startuję. Pogłoski słyszałem, ale to jest nieprawda.
- Jak nazywa się komitet wyborczy, z którego pan startuje?
- Od ośmiu lat jestem w „Koalicji Samorządowej”. To jest stowarzyszenie, którego jestem szefem. Wystawiamy kandydatów do rady powiatu, do rady miejskiej i obecnie mamy 8 radnych w kłobuckiej radzie. Tak nazywa się również komitet wyborczy.
- Kto będzie waszym kandydatem na burmistrza?
- Rozmowy jeszcze trwają.
- Ale w ogóle będziecie mieć kandydata?
- Rozmowy trwają... Jeszcze mamy trochę czasu. Spotkamy się, w gronie startujących z naszego komitetu wyborczego. Ale raczej na 90 proc. nie będziemy wystawiać własnego kandydata na burmistrza.
- Pojawiają się jeszcze inne plotki, że jakoby waszym kandydatem na burmistrza może być jeden z braci Zakrzewskich?
- Jurek Zakrzewski to jest człowiek, który jest prezesem Jagiellończyków, marketu na Rakowie w Częstochowie. Jest radnym naszej Koalicji w Kłobucku, to bardzo dobry radny. Przewodniczy komisji budżetu. Natomiast Leszek Zakrzewski jest kierownikiem wydziału inwestycji w Urzędzie Miasta Kłobuck. Leszek nie jest człowiekiem naszego stowarzyszenia.
- Jak pan ocenia ostatnie wydarzenia w starostwie powiatowym w Kłobucku?
- Powiem tak - Garncarka bardzo szanuję, bo uważam, że był to samorządowiec, który miał doświadczenie, bo był burmistrzem. Spokojny, zrównoważony. Ja mam  pozytywne do niego usposobienie. Kiepurę znam tylko od strony strażackiej, bo jestem członkiem zarządu powiatowego straży i to wszystko. Jesteśmy na „ty”, nigdy nie mieliśmy ze sobą żadnych konfliktów. Uważam go za sprawnego polityka, na pewno.
Co do ostatnich wydarzeń... To jest polityka, którą panowie uprawiają. Ja jestem daleko od takich rzeczy. Jestem urzędnikiem, staram się dobrze wykonywać swoje obowiązki. Miałem bardzo mało styczności ze starostwem, więc na ten temat nie mogę wiele powiedzieć. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Tym bardziej w roku wyborczym - dwa miesiące przed wyborami. Było toniepotrzebne. Tak to oceniam.
- A co pan myśli o konflikcie Serafina ze swoją partią?
- Proszę pani, dzięki panu Serafinowi mamy powiat kłobucki. Nie wiem, czy pani pamięta, ale w 1998 roku rozstrzygało się, gdzie ma być powiat. Czy w Krzepicach, czy w Kłobucku?  Dzięki niemu wygrał Kłobuck. Uważam, że należy się Serafinowi jakaś wdzięczność.
- Jak to jest, że przeżył pan kłobuckie zawieruchy? Przez lata działo się wiele, zmieniały się władze, a pan się ostał jak opoka...
- Powiem tak humorystycznie: ja również przeżyłem wszystkich wojewodów częstochowskich. Wojewodowie odchodzili - lewicowi, prawicowi, ja zawsze byłem. To jest właśnie tajemnica. Nie wiem, dlaczego tak jest? Tak się kiedyś nad tym zastanawiałem, bo wszystkich wyrzucają, zwalniają, a ja gdzieś tam zawsze jestem.
- Na waszej scenie politycznej pojawiają się nowe – stare nazwiska. Co pan myśli na ten temat?
- Jest demokracja, także dla panów Krystka i Desperaka. Myślę, że ci panowie mają, szczególnie pan Krystek, bardzo duży wkład w rozwój miasta. Uważam go za bardzo dobrego gospodarza, człowieka znającego się na zarządzaniu gminą. Był bardzo dobrym burmistrzem. Dużo pieniędzy ściągnął i dbał też o miasto. Nie mam żadnych negatywnych skojarzeń.
- Gdyby był pan burmistrzem, zakładając taką hipotetyczną sytuację – co jako pierwsze zmieniłby bądź zrobiłby pan na swoim terenie?
- Kłobuck idzie w dobrym kierunku. Na pewno robi większe postępy niż Częstochowa. Przede wszystkim chciałbym zatrzymać młodych mieszkańców. Ubolewam, że ludzie kończący liceum idą na studia do Krakowa, do Warszawy... – do Kłobucka nie wracają. Najważniejsze jest to, żeby zapewnić im pracę. Kolejna ważna sprawa to kompetencje. Chciałbym, żeby do pracy do urzędu byli przyjmowani urzędnicy nie po znajomościach, ale wyłonieni w uczciwych konkursach.
- A jeśli chodzi o powiat, co by pan zmienił?
- Bardzo bym się otworzył na kontakty z Urzędem Marszałkowskim. Ja takie posiadam. Przede wszystkim bym się starał o fundusze unijne. Chciałbym, aby Kłobuck był widoczny w Katowicach, bo tak mi się wydaje, że o nas się tam zapomina. To jest właśnie naszą bolączką. Proszę zobaczyć jak się rozwija Bielsko, na przykład drogi – tam da się to załatwić. A u nas...?
- Jakie cechy powinien mieć dobry samorządowiec?
- Jestem człowiekiem obiektywnym, bo wiele lat spędziłem w Częstochowie, w administracji. Teraz pracuję w Kłobucku. Po prostu trzeba się dogadywać z ludźmi. Mnie to nie interesuje czy ktoś jest z SLD, z PSL, z Platformy – jeśli jest mądry, dobry, mnie to nie przeszkadza. Nieważne jest skąd jesteś, ważne jakim jesteś człowiekiem i czy jesteś fachowcem.
- Ostatnie pytanie. Czy można powiedzieć, że politycznie, zawodowo, jest pan człowiekiem sukcesu? Tak pana postrzegają niektórzy...
(śmiech) - Ja generalnie jestem człowiekiem szczęśliwym. Mam taki charakter - optymisty zawsze. Ubolewam jednak, że nie ma województwa częstochowskiego. Bardzo dobrze wspominam pracę w urzędzie wojewódzkim w Częstochowie i żałuję, że go już nie ma, bo tam na pewno bym bardziej się rozwinął. Ja mam potencjał, którego czasem, mi się wydaje, nie wykorzystuję w całości.
- Dziękuję za rozmowę.


Renata R. Kluczna

Komentarze (28)

05 kwietnia 2015

Krakowian miał byč wiceburmistrzem a nie Ściebura. Ja nie wiem o cu tu chodzi ale już widać , że Koalicja Samorządowa się sypie. I dobrze ja popieram Nowaka i SLD. Ściebura skłóca Koalicje i to mi pasi. Rafał wydymał samorządówkę i chwała mu za to.


05 kwietnia 2015

Podziwiam gościa za skuteczność. Potrafi się usuną w cień kiedy tego wymaga sytuacja ale potrafi nagle wypalić kiedy sytuacja na to pozwala.


02 kwietnia 2015

Krakowiana ożywił nijaki Orłowski człowiek legęda kłobuckiej lewicy.


31 marca 2015

Krakowian jest the best.


30 marca 2015

To kuźwa ćwany lis ten Krakowian.


30 marca 2015

W piętke gonisz "niepodpisany"... Dzień masturbacji minął, a ty walisz kłobuckiego konia bez opamiętania od 2010 roku. Szkoda Krakowiana i ręki.


28 marca 2015

Krakowian chyba należy do najbliższego otoczenia burmistrza Zakrzewskiego. Ma większe doświadczenie w administracji od zastępcy burmistrza Ściebury. Wszyscy w Urzędzie mówią, źe Krakowian mimo to szanuję i lubi Ścieburę.


24 marca 2015

Obecnie prawa ręka burmistrza Zakrzewskiego.


22 marca 2015

Trzeba go poznać aby stwierdzić ze jest bardzo inteligentny, co oczywiście wykorzystuje do swoich celów politycznych i zawodowych.


22 marca 2015

Człowiek który rozsławił Kłobuck za wykrycie podsłuchu na basenie.


08 marca 2015

A ja go znam i jest ok.


08 marca 2015

Krakowian to diabeł w ludzkiej twarzy.


07 marca 2015

Krakowian to człowiek wyjątkowo inteligentny i chyba cwany dlatego tyle lat w Kłobucku dalej istnieje na scenie politycznej. Tutaj wielu ludzi już dawano wyeliminowano z życia politycznego a ten Pan jest i to jest zadziwiające.


07 marca 2015

Ale jaja w tym Kłobucki się dzieją.


06 marca 2015

Jacek to człowiek bezkompromisowy. Brawo za wykrycie podsłuchu na basenie. To skur...... , który ma mocny charakter i nie pier........ się gdy łamane jest prawo. Można mieć sraczk.....kiedy coś zaczyna robić. Wiem , że jest ok jak jest ok. Jak podpadniesz to przejeba....... Gorszy niż służby specjalne. Człowiek zajebist....... Ale jest chociaż wyjątkowo skuteczny. Można się go naprawdę bać. Choć niektórzy uważają inaczej. Myślę , że miał kiedyś kontakt ze służbami bo ma na ten temat dużą wiedzę i przy tym duże umiejętności skutecznego działania. Generalnie wszyscy mają do niego respekt.


02 marca 2015

Pani Sylwia i Pan Jacek do brzydkich nie należą. Można ich krytykować ale są na swój sposób atrakcyjni. Oczywiście znajdą się ludzie którzy ten mój wpis skrytykują jak to w tych wpisach bywa ale to jedni z atrakcyjnych urzędników kłobuckich.


21 lutego 2015

A mnie się bardziej podoba Sylwia. Ładniejsza i zgrabniejsza. I nikt mi tu udowodni, że jest inaczej.


20 lutego 2015

Jacek Krakowian jest super gościem. Lubię go bo mimo tego że jest tyle lat u władzy jest zwykłym normalnym człowiekiem. Oczywiście kto go nie zna może mieć inne zdanie. Jego trzeba poznać ponieważ z wyglądu sprawia wrażenie człowieka niedostępnego i ważnego. A to normalny fajny , dowcipny człowiek.


20 lutego 2015

Wredna szuja, nie lubię gościa


16 lutego 2015

Nie mogłeś głosować na mieszkańców Czestochowy, ponieważ mieszkaniec Czestochowy zgodnie z prawem nie może być radnym w Kłobucku.


16 lutego 2015

W wyborach samorządowych głosowałem na Mieszkańców Częstochowy - po raz pierwszy i po raz ostatni ....


14 lutego 2015

Dlaczego nowy burmistrz Zakrzewski zopomniał o Jacku. Pan Ściebura jako zastępca jest największą jego pomyłką. Wiem że Krakowian nie chciał być zastępcą burmistrza bo woli być szefem oświaty. I tak jest bardzo wpływową osobą w naszym mieście. To bardzo wporzo gość. Pamiętam jak był szefem Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kłobucku. Pozwalał na wiele na fajnych imprez. Pisze to bo go zwykle lubię i dzanuję.


10 lutego 2015

Najbardziej skuteczny polityk w Kłobucku. Jeden z bardziej kumatych gości w naszym mieście.


26 sierpnia 2014

Najlepszy kandydat. Chłop wie czego chce. Bardzo konkretny i kompetentny. Kiedyś miałem o nim inne zdanie ale kiedy go lepiej poznałem zobaczyłem ,że gość wyjątkowo inteligentny i chyba zna się na tym co robi. Budzi trochę emocji bo mówi co myśli, ale ja wole szczerość niż nic nie znaczące słowa. Jacek jest ok.


04 kwietnia 2012

Jacek jest najlepszy w tej całym marazmie politycznym. Jest niezwyle odważy politycznie w sensie takim, że nie boi się publicznie wypowidać to co inni nawet baliby sie pomyśleć. To jest jego wielka zaleta.


20 marca 2012

Wracaj do Poczesnej Jacek tam wykorzystasz swój potencjał w Auchan.


09 października 2010

Krakowian nie mówi prawdy. Wszyscy wiedzą, ze kandyduje na burmistrza. To jakas gra, tylko patrzac jak wyciągnie królika z rekawa.


07 października 2010

Jacek Krakowian powinien startować na burmistrza. Jest osobą kompetentna, a do tego bardzo kontaktową.Natomiast przesdadził, że jest za młody. Widać, że ma poczucie humoru. Za to też go lubie.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama