7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

25 lipca 2014

Hotel widmo

7 dni
Nowy czterogwiazdkowy hotel miał być dumą i chlubą prezydenta Matyjaszczyka - w zasadzie jedyną, ale jakże ważną inwestycją na terenie Częstochowy.

Władze Częstochowy od lat potrzebują jak powietrza spektakularnego sukcesu inwestycyjnego; takiego rozpoczętego przez obecnie rządzącą lewicę i przez nią zakończonego. Wielu z ekipy prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD) witało się z gąską, gdy na horyzoncie pojawił się inwestor, który obiecał wybudować w Częstochowie czterogwiazdkowy hotel. Walnie do fikcyjnego sukcesu – o czym nie omieszkano zapomnieć w początkowej fazie współpracy z inwestorem – przyczynił się PiS, zwłaszcza w osobie Pawła Szczeszka. W rewanżu za ściągnięcie inwestora otrzymał on z rąk SLD stanowisko wiceprezesa miejskiej spółki ARR.
Wielki sukces zakończył się wielką klapą, chluba prezydenta – lepiej nie mówić czym... I nawet trudno mieć pretensje do inwestora – to władze miasta a także radni mają być strażnikami interesów mieszkańców. 

Ostrzyli nożyce na wstęgi
O samym czterogwiazdkowym obiekcie media lokalne – nie szczędząc przedwczesnych pochwał – napisały już prawie wszystko. Podajemy skrót.
We wrześniu 2011 r. prezydent Częstochowy z pompą podpisał umowę dzierżawy 7 tys. m. kw. przy ulicy Oleńki za Jasną Górą. Inwestor (firma Warmus Investment), „nabył” teren bez przetargu na 30 lat w cenie ponad 117 tys. zł netto rocznie (1,40 zł za metr miesięcznie). Rzeczoznawca wycenił wówczas parcelę na kwotę prawie 2 mln zł. Dwukrotnie w czasie trwania umowy, w roku 2017 i 2027 kwota dzierżawy miała wzrosnąć o 10 proc. Inwestor zobowiązał się do wystawienia czterogwiazdkowego hotelu z 92 pokojami, salami konferencyjnymi i klubem fitness. Właściciel zapowiedział, że zatrudni około 60 pracowników. Hotel miał przyjąć pierwszych gości późną wiosną 2013 roku.
Mimo obiekcji wielu radnych, prezydent Krzysztof Matyjaszczyk i jego zastępca Mirosław Soborak przekonywali, że to świetny interes. W tak zwanym międzyczasie okazało się jednak, że inwestor ma problemy z zapłatą za dzierżawę. Mamy lipiec 2014 roku, a hotelu ani widu...

Czyjego interesu pilnują?

Dziś pojawiły się pogłoski, że inwestor chciałby zakupić teren na własność, a złośliwcy dodają, iż pewno za cenę sprzed lat.
Redakcja zwróciła się więc do Urzędu Miasta Częstochowy z zapytaniem o plany prezydenta dotyczące handlowania terenem z inwestorem. Tak nam odpisano:
„W ramach prowadzonej polityki wspierania inwestorów, których przedsięwzięcia przyczyniają się do rozwoju miasta uwzględniono wniosek firmy Warmus i wyrażono zgodę na wydłużenie terminu realizacji inwestycji (budowa hotelu) z 30 do 45 miesięcy. Firma zobowiązała się, że ukończy budowę do 30 września 2015 roku.
Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, po ukończeniu inwestycji i spełnieniu warunków wynikających z zapisów ustawy, możliwe będzie rozważenie możliwości sprzedaży nieruchomości na wniosek inwestora.”

Obiektywnie należy stwierdzić, że próby ściągania do Częstochowy inwestorów nie są niczym złym. Liczy się jednak skuteczność, a nie... przechwałki. Nożyce muszą poczekać.


Renata R. Kluczna

Komentarze (6)

29 lipca 2014

Następne skuteczne działanie ekipy Matyjaszczyka. Do obiecanych 500 miejsc pracy w strefie ekonomicznej możemy dorzucić obietnicę 60 miejsc pracy w wirtualnym hotelu. Tak więc 24 000 bezrobotnych zarejestrowanych w powiecie częstochowskim może odetchnąć z ulgą. Ekipa Matyjaszczyka mocno walczy o to aby zapewnić im pracę. Mogą już spokojnie żyć w swoim realnym bezrobociu obietnicami 560 wirtualnych miejsc pracy.


25 lipca 2014

jak mówią Matyjaszczyk to tamto,to na wymioty się mi ma...sorry Ryży oszust...medal Gender i do śmietnika!


25 lipca 2014

Tak miernego prezydenta jak obecny K. Matyjaszczyk jeszcze w Częstochowie nie mieliśmy. Katastrofalna polityka inwestycyjna, obstawianie się słabeuszami z klucza partyjnego, brak jakiejkolwiek wizji rozwoju miasta jest porażająca. Natomiast hańbiące są przypadki dojenia kasy miejskiej pod pozorem szukania inwestorów. Ile to nasi wybrańcy się nalatali do Chin (Prezydent Matyjaszczyk, v-ce prezydent Marszałek, Radny Niesmaczy) targi w Dubaju (trwają 2 dni a Prezydent Matyjazczyk wraz z zastępcą Marszałkiem byli 7 dni), wyjazdy do Norwegii itd, itd. i co i wielkie g..no! NIC nie potrafią zrobić dla miasta, wszystkie obecnie realizowane inwestycje w 80% to zasługa poprzedników. Panie Prezydencie Matyjaszczyk jeśli ma Pan choć odrobinę honoru, to czas podać się do dymisji i przeprosić nas mieszkańców tego miasta za te zmarnowane cztery lata.


25 lipca 2014

Firma WI pisze: "W 2014 roku spółka rozpoczęła budowę ekskluzywnego hotelu czterogwiazdkowego na Jasnej Górze w Częstochowie. Budowa hotelu w tej wyjątkowej lokalizacji symbolizuje wszystko co najistotniejsze w całej działalności Warmus Investment sp. z o. o. - połączenie szacunku dla tradycji i wartości z wizją biznesową".------ Czyli budują na Jasnej Górze ! ---------- Kliniczny przypadek, swoiste case study i memento, współpracy SLD (Matyjaszczyk) z PIS (Giżyński) w Częstochowie.


25 lipca 2014

Cały myk polega na tym, że cała ta atrakcyjna nieruchomość, wcześniej czy później, stanie się własnością Jasnej Góry. Taki to z tego Matyjaszczyka handlarz majątku Gminy Częstochowa.


25 lipca 2014

ciekawe czy inwestor za ustępstwa okazał się donorem?


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama