7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

22 lipca 2014

Dwie pikiety – jeden problem

Dwie pikiety – jeden problem
7 dni
Grupa osób, które czują się obrabowane przez doradców finansowych „Getin Banku” i „Open Finance”, już drugi tydzień ostrzega w Częstochowie przed naciąganiem. Wystosowali przeciw dwóm instytucjom finansowym pozew zbiorowy, tłumacząc, że pracownicy sprzedali im nieopłacalne polisy jako lokaty terminowe. W sumie domagają się już zwrotu niemal 40 mln. złotych, a ponieważ do kancelarii LWB prowadzącej tę sprawę zgłaszają się wciąż nowe osoby, kwota ta z dnia na dzień rośnie. Na stronie internetowej www.przywiazanidopolisy.pl można się do protestujących przyłączyć.
Kilkanaście osób z jaskrawymi transparentami zaczęło w ubiegłą środę ostrzegać przechodniów przed nieuczciwymi agentami „Getin Banku” i „Open Finance”.
– Nie dajcie się naciągnąć! Nie dajcie się oszukać! – grzmiał w Alejach głos z megafonu, a przechodnie otrzymywali ulotki z nazwami tzw. produktów finansowych, które pożerają większość odłożonych pieniędzy, zamiast generować obiecywany przez doradców zysk.
– Jesteśmy tu, żeby przestrzegać kolejnych klientów tych instytucji. Bankowi sprzedawcy dokonują cudów manipulacji, albo zwyczajnie kłamią łapiąc kolejnych naiwnych. Niech nasz przykład otworzy ludziom oczy – tłumaczy przechodniom Anna Smolich, jedna z uczestniczek pikiety.
Przepisy nie są szczelne
Ubezpieczyciele naruszyli, zdaniem „przywiązanych do polisy”, przepisy o ochronie konkurencji i konsumentów, bo oferowali umowy ubezpieczeniowe z niedozwolonymi postanowieniami. Wywoływali oni u klientów mylne przekonanie, że umowy nie można wypowiedzieć pomimo ustawowego prawa do jej wypowiedzenia w każdym czasie, a w przypadku rozwiązania takiej umowy nie można domagać się wypłaty wszystkich środków zgromadzonych na rachunku prowadzonym przez zakład ubezpieczeń. Twierdzili taże, iż za wycofanie środków grożą opłaty likwidacyjne.
Zdaniem specjalistów z kancelarii LWB omijano przepisy oferując usługę będącą jakby połączeniem lokaty i ubezpieczenia, w taki sposób, by nie dotyczyły jej ani chroniące konsumenta przepisy dotyczące lokat, ani przepisy dotyczące ubezpieczeń.
– Są wśród oszukanych, także pracownicy banków, czy księgowi – mówią pikietujący. – Skoro oni się dali podejść, to jak ma się bronić przed chytrymi praktykami sprzedawców człowiek mniej znający się na finansach? – pytają.
Wyroki już zapadają
– Dopiero gdy przyszedłem po odsetki od lokaty, dowiedziałem się, że zostałem oszukany – mówi uczestniczący w pikiecie Edward Lisiewicz. – Okazało się, że oprocentowanie obiecane przez sprzedawcę to fikcja, lokata nie jest na 3, tylko na 10 lat, za zerwanie umowy groziła mi kara w wysokości 200 proc. zgromadzonych środków, a sprzedawca twierdził, że wymagane prawem informacje przekazał mi ustnie!
Edmund Lisiewicz skierował do sądu sprawę przeciwko nieuczciwemu sprzedawcy. Ten dostał wyrok w zawieszeniu i ma oddać 10 500 zł.
Getin Noble Bank został natomiast ukarany kwotą blisko 5,7 mln zł przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Bank jednak odwołał się od decyzji Urzędu, a sprawa oczekuje na rozpoznanie przez sąd.
Oprócz UOKiK-u o roszczeniach pokrzywdzonych informowany jest także Rzecznik Ubezpieczonych, którego zdaniem szzcególnie naganne jest oferowanie takich produktów emerytom szukającym bezpiecznej lokaty.
Faktycznie, wciskanie lokaty, która zacznie procentować po 15 latach, osobie w wieku lat 80 powinno od razu spowodować podejrzenia ewentualnego klienta.
Więcej informacji w najbliższy czwartek w drukowanym wydaniu tygodnika.

hubb

Komentarze (5)

09 września 2014

Wszyscy się tak "mądrują" dopóki sami się nie przejadą. Prawda jest taka że niewiele osób czyta dokładnie wszystko, nawet Ci którzy twierdzą że czytają (kilkanaście stron drobnym drukiem). Zdajemy się na to co mówi paniusia lub chłoptaś z obsługi klienta. Jesteśmy manipulowani na wszystkie strony nawet o tym nie wiedząc :(


02 sierpnia 2014

CZYTAJCIE PAJACE TO CO WYŻEJ NAPISANE A JAK NIE MACIE POJĘCIA ALBO JESTEŚCIE Z Z FIRM KTÓRE OSZUKIWAŁY KLIENTÓW TO DOBIORĄ SIĘ DO WAS PROKURATORZY ART 286$1 KK


26 lipca 2014

Obawiam się, że nie czytają, albo czytają i nie dopytają, a przecież chodzi o pieniądze. Smutne to, ale nie ma co generalizować, bo jest także cała rzesza klientów zadowolonych z oferty Getin Banku.


25 lipca 2014

nigdy nie miałam problemu z bankiem. po to są umowy, po to są regulaminy żeby to czytać i sprawdzić przed podpisaniem.wszystko jest do wglądu, można to zrobić na spokojnie,nie trzeba podpisywać na już. w getinie sama mam lokaty i nie ma z nimi żadnych problemów.


24 lipca 2014

Nie rozumiem, czy Ci ludzie nie czytają umów? To chyba podstawa przy zawieraniu kredytów, lokat i itp.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama