7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

13 stycznia 2014

List od Czytelnika: Co z tą oświatą?

7 dni
"Witam,
Chciałem Państwa zainteresować jako Media kwestią sytuacji zatrudnienia w częstochowskiej oświacie. Posiadam dane z Wydziału Edukacji, które są przerażające.

W szkołach w Częstochowie zatrudnionych jest na więcej niż pełny etat - 1667 osób (stan na dzień 09.12.2013 r.). Czy taki stan rzeczy jest normalny? To chyba jest patologia, skoro półtora tysiąca nauczycieli ma praktycznie 2 etaty, a drugie półtora tysiąca stoi pod  PUP, bo nie ma dla nich nawet cząstki etatu. W imię oszczędności nad całym systemem miejskiej edukacji podziękowano im za pracę. Gdzie ta walka z bezrobociem w szeregach nauczycieli, tak wygląda dla nich pomoc ze strony miasta?
Powyższe świadczy o braku jakiejkolwiek kontroli nad racjonalizacją zatrudnienia w siatce szkół miejskich. W takim razie po co Wydział Edukacji prowadzi listy bezrobotnych nauczycieli poszukujących pracy i tych którzy szukają godzin na uzupełnienie niepełnego etatu (nauczyciele wpisują się na te listy poprzez złożenie CV) ? W jakim celu te listy, skoro pozwala się, aby ponad półtora tysiąca nauczycieli pracowało na dwa etaty?
Informację tę przekazuję Państwu jako Mediom celem właściwego wykorzystania, jeśli uznacie Państwo to za stosowne. Dane te pozyskałem w drodze wniosku o udostępnienie informacji publicznej, zatem każdy obywatel może te dane wyciągnąć bez żadnego problemu z Wydziału Edukacji.
Proszę o nie ujawnianie moich danych.
Pozdrawiam,

Czytelnik".



Komentarze (5)

18 stycznia 2014

... i to jest bardzo smutne. A najsmutniejsze jest to, że ta "przejrzysta" władza samorządowa nie jest skora do jakichkolwiek wyjaśnień i dalej nie wiemy ilu nauczycieli w częstochowskich szkołach zatrudnionych jest na więcej niż całym/jednym etacie. Dlatego m.in. nie będzie dla tej ekipy litości.


18 stycznia 2014

"Nie ma zgody. Podstawowym zadaniem wydziału Edukacji UMCz jest nie przeszkadzanie wyłonionym w konkursach dyrektorom szkól i kadrze nauczycielskiej w kształceniu i wychowaniu dzieci i młodzieży." Nic takiego nie napisałem.. ;) Ale zadaj sobie pytanie: kto daje pieniądze na szkolnictwo!? i kto w związku z tym powinien rozliczać z efektów?? ;) > Urzędasy jak najdalej od szkół. Tu się akurat zgadzam.. ale sytuację mamy zupełnie odmienną.. i czy tego chcemy, czy nie to "urzędasy" są.. zresztą jak mowa o prywatyzacji szkolnictwa to i tak sie zaraz "podnosi raban.." ;) "Nie znam żadnych wyników badan i ocen, potwierdzających formułowaną przez „wookie” hipotezę, że rzekomo bezrobotni nauczyciele są w czymkolwiek „słabsi” od tych, którzy jeszcze pracują. " A znasz wyniki badań potwierdzające hipotezę odwrotną do założonej!? ;) > Może tylko mają mniejszą „siłę przebicia” w lokalnym systemie? Być może.. i nawet nie byłbym zdziwiony, gdyby tak było.. ale to by było bardzo smutne.. > tą wypowiedź…” – napisałbym raczej: „tę” wypowiedź. Na nikogo winy nie zwalam, ale.. przekazuję pozdrownienia moim polonistom ze szkoły.. ;) > A poza tym jeśli tak łatwo cię, wookie zmrocić [ciach..], Ej, ej, ej! Proszę bez tego typu złośliwości.. to nie jest forum gazeta.pl! ;)


14 stycznia 2014

Nie ma zgody. Podstawowym zadaniem wydziału Edukacji UMCz jest nie przeszkadzanie wyłonionym w konkursach dyrektorom szkól i kadrze nauczycielskiej w kształceniu i wychowaniu dzieci i młodzieży. Urzędasy jak najdalej od szkół. Nie znam żadnych wyników badan i ocen, potwierdzających formułowaną przez „wookie” hipotezę, że rzekomo bezrobotni nauczyciele są w czymkolwiek „słabsi” od tych, którzy jeszcze pracują. Może tylko mają mniejszą „siłę przebicia” w lokalnym systemie? Interesujące będzie stanowisko naczelnika magistrackiego wydziału edukacji wyjaśniające podniesione w liście czytelnika kwestie. # Piszesz „… aż mnie zmroziło czytając tą wypowiedź…” – napisałbym raczej: „tę” wypowiedź. A poza tym jeśli tak łatwo cię, wookie, „zmrozić”, to niejedna fabryka lodów miałaby z ciebie pociechę.


14 stycznia 2014

"władza toleruje ponad „jednoetatowe” zatrudnienie części uprzywilejowanych nauczycieli kosztem nauczycieli bezrobotnych [ciach..] Chwileczkę.. aż mnie zmroziło czytając tą wypowiedź.. ;) IMHO podstawowym celem Wydziału Edukacji UMCz jest wykształcenie w jak najlepszy sposób dzieci i młodzieży.. dodam, że IMHO ten cel jest NAJWAŻNIEJSZY, w przeciwieństwie do interesów 1500-osobowej grupy nauczycieli.. IMHO nie można w sposób tak jednoznaczny krytykowac postępowanie UMCz.. może najzwyczajniej bezrobotni nauczyciele są znacznie słabsi w przekazywaniu wiedzy niż Ci którzy pracują!? ;) Nie mnie to rostrzygać, natomiast z pewnością chciałbym, żeby w szkole pracowali Ci najbardziej kompetentni i nie chciałbym, by dobro dzieci było jakąś kwestią przepychanek wśród jakiejś grupy zawodowej.. z wyrazami pozdrowienia i życzeniami powodzenia dla WSZYTSKICH nauczycieli!! :)


13 stycznia 2014

Jeśli te dane są wiarygodne to kolejna granda. Kolejny też objaw zaniku solidaryzmu grupowego i świadomego różnicowania społeczności nauczycieli na mających „dużo” pracy i wysokie dochody i nie mających jej wcale!!! Jeśli to prawda, że władza toleruje ponad „jednoetatowe” zatrudnienie części uprzywilejowanych nauczycieli kosztem nauczycieli bezrobotnych i poszukujących pracy to należy przygotować taczki dla prezia Matyjaszczyka, zastępcy Koperskiego i naczelnika od edukacji Stefaniaka… Powiadam, jeśli opisany stan rzeczy ma miejsce, a ci panowie go tolerują.


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama