7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

22 maja 2013

SPORT: Trudna przeprawa Włókniarza

SPORT: Trudna przeprawa Włókniarza

7 dni
W niedzielne popołudnie Włókniarz podejmował na SGP Arena Częstochowa beniaminka Enea Ekstraligi – Start Gniezno. Zarówno gospodarze, jak i goście przystąpili do  spotkania w najmocniejszych składach. Do częstochowskiego zespołu powrócił nieobecnych w dwóch ostatnich spotkaniach lider cyklu GP - Emil Sajfutdinow.

Mecz rozpoczął się pechowo dla Rune Holty. Tuż przed startem do pierwszego wyścigu zgasł jego motocykl i mimo prób nie udało się go uruchomić. Holta został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut, a osamotniony Jensen nie sprostał rywalom. W 4 wyścigu po dobrze rozegranym pierwszym łuku przez parę częstochowską, Emil Sajfutdinow do końca asekurował Artura Czaję, dzięki czemu Włókniarz doprowadził do remisu 12:12. W kolejnym biegu upadek zanotował Rafał Szombierski, a osamotniony Grigorij Łaguta musiał uznać wyższość Mateja Zagara. Po 7 wyścigu wygranym podwójnie przez parę Holta-Jensen Włókniarz objął pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu, którego nie oddał aż do końca. Gnieźnianie stawiali mocny opór, a Częstochowianie nie potrafili zwiększyć przewagi. Jedną z lepszych okazji był wyścig 11, w którym to Hubert Łęgowik świetnie rozegrał pierwszy łuk, dzięki czemu dołączył do niego Grisza Łaguta. Niestety, mimo starań Rosjanina nie udało mu się „doholować” do mety młodszego kolegi, których przedzielił Słoweniec Zagar. Przed wyścigami nominowanymi było 41:37 dla Włókniarza i lepsza perspektywa w wyścigach nominowanych. W tych najpierw para Holta-Jensen pokonała Watta i zablokowanego przez niego Lindbaecka, a następnie para rosyjskich torped pokonała Zagara i Świderskiego. Zwycięstwo 50:40 było trzecim odniesionym w tym sezonie.

Jak do tej pory, Włókniarz - startując w pełnym składzie - jeszcze nie przegrał. Wśród częstochowian świetnie spisał się Sajfutdinow, który nie przegrał z żadnym rywalem, zdobywając 14 punktów i bonus. Gnieźnianie nie mieli lidera, a cała drużyna pojechała na równym poziomie.

W pozostałych spotkaniach Enea Ekstraligi w derbach lubuskich drużyna Stali Gorzów okazała się lepsza od Stelmet Falubazu Zielona Góra, również zwyciężając 50:40. Liderujący Unibax Toruń pokonał osłabiony zespół z Rzeszowa 54:36, a Unia Tarnów rozgromiła skladywęgla.pl Polonię Bydgoszcz w tym samym stosunku. Do niespodzianki doszło w Lesznie, gdzie miejscowa Fogo Unia przegrała z Betard Spartą Wrocław 43:47.

Kolejne spotkanie Włókniarz rozegra 26 maja we Wrocławiu. Początek zaplanowany jest na godzinę 16. Natomiast 30 maja na SGP Arena Częstochowa częstochowianie rozegrają zaległy mecz ze Stalą Gorzów.

Wyniki:

Lechma Start Gniezno - 40
1. Matej Zagar - 7+1 (2*,3,0,2,0)
2. Piotr Świderski - 9 (3,1,2,2,1)
3. Antonio Lindbaeck - 6+1 (0,2,3,1*,0)
4. Davey Watt - 8+2 (3,1*,1,1*,2)
5. Sebastian Ułamek - 6 (1,1,2,2)
6. Oskar Fajfer - 3 (3,d,0)
7. Wojciech Lisiecki - 1+1 (0,0,1*)
Dospel Włókniarz Częstochowa - 50
9. Rune Holta - 8+1 (w,2*,2,3,1)
10. Michael Jepsen Jensen - 7 (1,3,d,0,3)
11. Grigorij Łaguta - 13 (2,2,3,3,3)
12. Rafał Szombierski - 1+1 (1*,w,0,-)
13. Emil Sajfutdinow - 14+1 (3,3,3,3,2*)
14. Hubert Łęgowik - 3 (2,0,1)
15. Artur Czaja - 4+2 (1*,2*,1,0)

Bieg po biegu:
1. Świderski, Zagar, Jepsen Jensen, Holta (w/2min.) 1:5
2. Fajfer, Łęgowik, Czaja, Lisiecki 3:3 (4:8)
3. Watt, Łaguta, Szombierski, Lindbaeck 3:3 (7:11)
4. Sajfutdinow, Czaja, Ułamek, Lisiecki 5:1 (12:12)
5. Zagar, Łaguta, Świderski, Szombierski (w/u) 2:4 (14:16)
6. Sajfutdinow, Lindbaeck, Watt, Łęgowik 3:3 (17:19)
7. Jepsen Jensen, Holta, Ułamek, Fajfer (d2) 5:1 (22:20)
8. Sajfutdinow, Świderski, Czaja, Zagar 4:2 (26:22)
9. Lindbaeck, Holta, Watt, Jepsen Jensen (d4) 2:4 (28:26)
10. Łaguta, Ułamek, Lisiecki, Szombierski 3:3 (31:29)
11. Sajfutdinow, Świderski, Lindbaeck, Jepsen Jensen 3:3 (34:32)
12. Łaguta, Zagar, Łęgowik, Fajfer 4:2 (38:34)
13. Holta, Ułamek, Watt, Czaja 3:3 (41:37)
14. Jepsen Jensen, Watt, Holta, Lindbaeck 4:2 (45:39)
15. Łaguta, Sajfutdinow, Świderski, Zagar 5:1 (50:40)


Dominik Cok Fot. Marek Dziurkowski

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama