7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

06 grudnia 2012

Mezalians wody ze śmieciami - kto na nim zarobi?

Mezalians wody ze śmieciami - kto na nim zarobi?

7 dni
Ustawa śmieciowa staje się faktem i nawet jeśli władze Inowrocławia zaskarżyły ją do Trybunału Konstytucyjnego to losy nowych przepisów są raczej przesądzone – wejdą w życie, a opłaty za śmieci wzrosną o 100 proc., a może nawet więcej.

Naiwni łudzą się, że premier Tusk opanuje chaos śmieciowy w kraju i być może zmieni niektóre zapisy ustawy. Tylko kiedy? Gminy do końca roku muszą uchwalić regulamin gospodarki odpadami, a w nim określić wszystkie szczegóły, w tym metodę pobierania opłat. Częstochowianie podobno zdecydowali. Biuro Inicjatyw Lokalnych i Konsultacji Społecznych w osobie Agaty Wiernej upubliczniło raport z konsultacji społecznych w Częstochowie. Wynika z niego, że na 3 253 mieszkańców, którzy wypełnili anonimowe ankiety, aż 1 266 zdecydowało o naliczaniu podatku śmieciowego od zużytej wody, 1 103 od osoby, 580 od powierzchni lokalu, 204 od gospodarstwa. Na ile sondaż magistratu jest wiarygodny? Sprawdziliśmy, przeprowadzając własny, w którym udział wzięło 1 000 mieszkańców Częstochowy:
940 osób odpowiedziało, że najlepszą metodą jest opłata od osoby (94 proc. ankietowanych);
23 – od powierzchni mieszkania/domu (2,3 proc.);
10 – od zużycia wody (1 proc.);
7 – od gospodarstwa (0,7 proc.);
20 – nie ma zdania na ten temat (2 proc.).
Trudno powiedzieć, gdzie przeprowadzany był sondaż magistratu i kto wypełniał ankiety, ale z pewnością nie oddaje on rzeczywistych opinii częstochowian.

Drogie śmieci

Co dziś wiemy? Tak po prawdzie nadal niewiele. Radni przymierzają się do opłaty w wysokości 4,93 zł od metra sześciennego zużytej wody (za śmieci segregowane, 6,11 zł za zmieszane). Kwota jest stanowczo zawyżona, a to dlatego, że urzędnicy obawiają się strat dla miasta, więc asekurancko obciążają mieszkańców wyższymi kosztami. Tym bardziej, że magistrat nie dysponuje nawet szacunkowymi prognozami na temat liczby mieszkańców, którzy będą uchylać się od opłat. Tajemnicą pozostaje również to, co i w jakim stopniu składać się będzie na wysokość stawek za śmieci (ile zje administracja i jak bardzo zostanie ona rozbudowana?). 
Znawcy tematu przypuszczali, że to właśnie w Częstochowie podatek będzie niższy niż chociażby w gminach ościennych. Miasto posiada własną instalację regionalną (wysypisko śmieci) – jedyne w północnej części województwa śląskiego. Koszty więc powinny być niższe. Jak na razie nic tego nie zapowiada. Ponadto Częstochowa nie będzie podzielona na sektory i po mieście będzie jeździła jedna firma odbierająca odpady. Każdy mieszkaniec, który dotychczas sam rozliczał się z firmą transportową, musi pamiętać o rozwiązaniu z nią umowy. Przeoczenie oznacza podwójną opłatę.

Przykład

Dziś 4-osobowa rodzina mieszkająca w bloku zużywa np. 12 metrów sześciennych wody miesięcznie. Obecnie wnosi ona opłaty za śmieci niezależnie od tego, ile zużywa wody. Za odpady płaci osobno, za wodę osobno – jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ta sama rodzina ma narzuconą przez spółdzielnię mieszkaniową opłatę za wywóz śmieci w wysokości 6,80 zł od osoby, czyli miesięczny koszt dla całego gospodarstwa domowego za śmieci wynosi 27,20 zł (6,80 x 4 osoby).
Po wejściu w życie nowego systemu gospodarki odpadami, odpłaty za wywóz śmieci dla tej rodziny znacznie wzrosną. Zużycie wody będzie miało wpływ na opłatę śmieciową. Zakładając optymistycznie, że wszyscy mieszkańcy bloku wyrzucają posegregowane śmieci, nasza rodzina wnosiła będzie opłatę w wysokości 4,93 zł od metra sześciennego zużytej wody. Założyliśmy, że rodzina zużywa 12 metrów sześciennych, więc miesięczny koszt za wywóz odpadów dla całego gospodarstwa domowego wyniesie 59,16 zł (12 m³ wody x 4,93 zł). W przypadku blokowisk wystarczy jednak, że jeden z mieszkańców segregować nie będzie i wówczas wszyscy lokatorzy wyrzucający śmieci do kontenera płacić będą według wyższej stawki, czyli 6,11 zł. Przy tym systemie obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa. Przeliczając koszty wywozu odpadów dla tej rodziny, opłaty za nieposegregowane śmieci wynosić będą w skali miesiąca 73,32 zł (12 m³ wody x 6,11 zł). Różnica jest znaczna: dziś rodzina płaci za wywóz śmieci 27,20 zł, po wprowadzeniu systemu płaciła będzie 59,16 zł lub 73,32 zł, czyli o 31,96 lub o 46,12 więcej niż dziś.
Reasumując: dziś 4-osobowa rodzina płaci za wywóz śmieci:
6,80 zł od osoby x 4 osoby = 27,20 zł na miesiąc
Po wejściu systemu, 4-osobowa rodzina zużywająca 12 metrów sześciennych wody płaciła będzie:
12 m³ wody x 4,93 zł (posegregowane) = 59,16 zł miesięcznie o 31,96 zł więcej niż dziś;
12 m³ wody x 6,11 zł (zmieszane) = 73,32 zł na miesiąc o 46,12 zł więcej niż dziś.
Radni ustalili także, iż właściciele firm będą się rozliczać na podstawie faktycznej produkcji śmieci, a nie według limitów.

Kto nas tak urządził?

Jedyne co dziś jest pewne to fakt, że miasto i niestety także mieszkańcy nie są przygotowani na obsługę tak poważnego przedsięwzięcia. Urzędnicy Krzysztofa Matyjaszczyka zbagatelizowali ostrzeżenia mediów lokalnych, które już od stycznia (z dniem wejścia w życie ustawy) alarmowały magistrat o zbliżającej się rewolucji śmieciowej. Dziś naprędce tworzy się lokalne prawo, które w oparciu o mocno niedoskonałą ustawę i perspektywę ogromnych korzyści rodzimych biznespolityków jest skazane na niepowodzenie. Po prostu nie mieści się w głowie, że nasze władze czekały aż 12 miesięcy na przygotowanie nowych przepisów. Co poniektórzy urzędnicy winę za ogólny bałagan zwalają na ustawę, ale był przecież czas na jej zaskarżenie bądź zmiany. W Sejmie mamy aż 7 naszych reprezentantów. Dlaczego posłowie ziemi częstochowskiej wcześniej nie byli zainteresowani tematem? Być może dlatego, że większość z nich głosowała „za” przyjęciem projektu ustawy. A jak głosowali?
- „Za” - Platforma Obywatelska:(Izabela Leszczyna, Halina Rozpondek, Grzegorz Sztolcman)
- „Za” - Sojusz Lewicy Demokratycznej (Jacek Kasprzyk)
- Wstrzymali się od głosu - Prawo i Sprawiedliwość (Jadwiga Wiśniewska i Szymon Giżyński)
- Nieobecny – Polska Jest Najważniejsza (Lucjan Karasiewicz).
Z głosowań wynika, że nasi posłowie popierali wejście w życie ustawy, więc z oczywistych powodów nie mogli jej potem zmieniać.
No to masz babo placek. Mają go mieszkańcy Częstochowy i słono za niego zapłacą.


Renata R. Kluczna

Komentarze (2)

07 grudnia 2012

„Najpierw będzie dumping cenowy, potem bankructwa spółek komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze, a na końcu podwyżki opłat za śmieci. Tak burmistrz podwarszawskich Ząbek kreśli czarny scenariusz, którego beneficjantem mają być zagraniczne firmy (patrz w google.pl na hasło „czarna wizja śmieciowa”). Tak więc o szwedzkim modelu wykonywania usług komunalnych na zasadzie zbliżonej do non-profit - już można zapomnieć tak jak i o innych unijnych standardach zarządzania i finansowania w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi (patrz w google.pl hasło „o tym, jak poważnie Szwedzi traktują ochronę środowiska”… ----- Przedsiębiorcy raczej niepolscy przy pomocy lodziarskiej ustawy śmieciowej przejmują polskie odpady - a wkrótce będą też "konsolidować" (czytać kupować) wodociągi bo mają dość nie przynoszącej zysków wody w Polsce... ---- Scenariusz lodziarskich interesów „jak tralala” ruszył pewnie pod nadzorem służb specjalnych aby ustalenia z "Pędzącego Królika" były gładko realizowane... Zostaniemy wkrótce goli i bosi – patrz w google.pl hasło „Rozbiór jedyną szansą dla Polski” . Jest sposób na to aby mniej płacić za odpady – ale to wymaga wysokiego poziomu grupy trzymającej władzę …. Szczegóły na google.pl po wklejeniu hasła „system eko ab”


07 grudnia 2012

1. Oczekiwanie od tych posłów rozumu, wyobraźni, antycypowania skutków swej radosnej twórczości legislacyjnej grzeszy naiwnością albo brakiem rozpoznania ich kompetencji do stanowienia prawa. 2. Należy zbadać, w ramach postulowanej transparentności działań samorządu, wiarygodność metody i wyników „głosowania” mieszkańców w sprawie metody naliczania „opłaty śmieciowej” – wgląd do dokumentacji ankiet czy sondy internetowej – pachnie na kilometr manipulacją (wygrała rzekomo „woda” ?). A poza tym cóż to za „konsultacje społeczne” w tych kwestiach skoro nie podano – wzorem Szczecina – szacunków kosztów i wysokości opłaty śmieciowej w poszczególnych wariantach jej naliczania (to też forma manipulacji dezorientująca zainteresowanych mieszkańców). 3. Jeśli dziennikarskie śledztwo potwierdziłoby te „manipulacje” należy stanowczo postulować likwidację Biura Inicjatyw Lokalnych i Konsultacji Społecznych jako bytu zbędnego, kosztownego a nawet szkodliwego, wykorzystywanego instrumentalnie przez urzędującą władzę do forsowania z góry przygotowanych rozwiązań. 4. W Szczecinie podobne konsultacje trwały od 18 września do 4 listopada 2012. Strona internetowa z ankietą w sprawie metody naliczania opłat za gospodarowanie odpadami na www.konsultuj.szczecin.pl w okresie. została odwiedzona 20 707 razy. W konsultacjach wzięły ponadto osoby, które złożyły swoje opinie w Biurze Obsługi Interesantów (8 opinii) oraz osoby, które wypowiedziały się pisząc bezpośrednio na adres poczty elektronicznej gospodarka_odpadami@um.szczecin.pl (kilkanaście opinii). Głosowało 1057 osób. Z uwagi na potrzebę uniknięcia wielokrotnego głosowania przez tę samą osobę zasadą udziału w głosowaniu jest wcześniejsze zalogowanie się przez osobę zainteresowaną. Wyniki ankiety: - ludzie 60 %, - woda 22%, - metry2 (powierzchnia mieszkania) 18%. 5. Jak długo jeszcze będziemy dawali się robić w bambuko przez urzędującą „władzę”- administrację?


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama