7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

22 listopada 2012

Konsultacje do ... śmieci

7 dni
Fiaskiem zakończył się pierwszy etap konsultacji społecznych w sprawie metody naliczania opłat za odbiór śmieci. Magistrat podjął decyzję o przedłużeniu spotkań z mieszkańcami, gdyż jak dotąd niewielu z nas wykazało zainteresowanie tematem. Do Biura Inicjatyw Lokalnych trafiło zaledwie 1000 ankiet, a w samych konsultacjach wzięło udział niewiele więcej osób, co dla ponad 200-tysięcznego miasta stanowi zaledwie ułamek wszystkich objętych nową ustawą.

Nieudane konsultacje śmieciowe

Dlaczego częstochowianie nie angażują się w sprawę zmian przepisów o gospodarce odpadami? - Pani, 5 lat temu mieli mi wybudować drogę na Stradomiu, wciąż jej nie ma. W zeszłym roku mówili, że podrożeje gaz, a podobno ma potanieć, a teraz mówią o podwyżce opłat za wywóz śmieci... Nie wierzę by to weszło – mówi pan Piotr. Niestety dla pana Piotra i większości niedowiarków mamy złą wiadomość: ustawa z całą pewnością wejdzie i z całą pewnością za wywóz śmieci płacić będziemy więcej. Konsultacje społeczne miały być formą dialogu Urzędu Miasta Częstochowy z mieszkańcami. - To żenujące. Na spotkanie w dzielnicy Tysiąclecie przyjechało czterech urzędników w tym dwóch podobno z wysypiska z Sobuczyny. Wie pani ile przyszło mieszkańców? Jeden. Kierownik sali. Komunikaty niby były, ale nie na wszystkich klatkach, poza tym poinformowano nas w ostatniej chwili, a spotkanie zorganizowano o 19:30 - mówi pani Joanna.

Fikcyjna kampania informacyjna

Spójrzmy prawdzie w oczy – konsultacje nie miały prawa się udać, zabrakło bowiem kampanii informacyjnej o samej ustawie. Dziś magistrat usprawiedliwia się brakiem funduszy, a przecież nie tak dawno, niemałe środki (ponad 50 000 zł)  na kampanię edukacyjną (właśnie "śmieciową") otrzymała Agencja Rozwoju Regionalnego w Częstochowie. Miały być spotkania, ulotki, konkursy dla dzieci i młodzieży oraz film edukacyjny. Nie powstało nic. ARR podlega Urzędowi Miasta, ale o fikcyjnej kampanii Agata Wierny, kierownik Biura Inicjatyw Lokalnych i Konsultacji Społecznych dowiedziała się dopiero od naszej redakcji. Nic więc dziwnego że sami mieszkańcy są zbulwersowani jakością przeprowadzanych spotkań.- Kpiny sobie z ludzi robią. Byłem na konsultacjach w Urzędzie Miasta, gdzie było może raptem 100 osób. Kazali nam wybierać metodę, ale nie podali stawek. A sposobów naliczania opłat mamy aż cztery. Ja nie podejmę decyzji, dopóki nie dowiem się ile każda z nich będzie mnie kosztować – mówi pan Edmund. Agata Wierny tłumaczy, że przebieg konsultacji był wzorowany na procedurze szczecińskiej. Pani kierownik przemilczała jednak, że szczecinianie wybierając metodę, znali już wcześniej ceny, więc wybrali najtańszy wariant.

Wiemy, że nic nie wiemy...

Największą porażką prowadzonych właśnie konsultacji społecznych jest to, że osoby reprezentujące Urząd Miasta Częstochowy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytania mieszkańców.
Kilka przykładów wypowiedzi z forum i spotkań:
* „Czy Urząd Miasta wybierze takie rozwiązanie, które popiera najwięcej mieszkańców? Jeśli nie, to jest to typowe oszustwo w kwestii samorządności.  Jeśli liczy się głos mieszkańców, to kto nadzoruje te badania ankietowe?”, 
* „Dlaczego jest narzucana firma wybrana przez miasto? Jakość, jedynej słusznej dla miasta, firmy Sita mnie nie zadowala.”,
* „A co z pielgrzymami i górą śmieci, które zostawiają po sobie? Kto za to zapłaci? Jak ich opodatkujemy?”,
* „Kto zapewni kosze na te wszystkie odpady dla domów jednorodzinnych? Teraz firma obsługująca podstawia kosz w ramach opłaty. Czy miasto zapewni każdemu np. 5 pojemników? Jeżeli nie i każdy ma sobie sam zakupić to psu na budę taka rewolucja.”,
* „Ja mam 5-osobowa rodzinę, dokładnie segreguję śmieci, nie spalam ich. Mieścimy się spokojnie w koszu 240 l na 4 tygodnie i płacę za to 21 zł. Czy ta nowa uchwała zapewni mi że nie będę płacił dużo więcej?”,
* „Co z terenami wokół Wspólnot Mieszkaniowych? Dlaczego nikt z nami nie rozmawia?”,
* „Bardzo ważne pytanie: Czy ta uchwała na pewno zmniejszy liczbę domów, które palą śmieci. Bo w tej chwili to jest jakaś plaga. W ogóle niekontrolowana przez UM. Zapraszam na ul. Rocha i przede wszystkim na ul. Ikara tak ok 18:00.”,
* „Podobno do systemu wchodzą też firmy, czy to znaczy, że będę płacić za pracowników i klientów? Jak to będzie naliczane? O jakiej kwocie mówimy?”.
Pytań jest oczywiście znacznie więcej.

…a oni już wiedzą

Po co jednak komu konsultacje, jeśli rozmowy wśród urzędników trwają w kuluarach Urzędu już od dawna. Z wiarygodnych źródeł wiemy:
1. Politycy SLD chcą przeforsować metodę rozliczeń na podstawie zużycia wody.
2. Z wyliczeń urzędników wynika, iż opłata wynosiła będzie około 13,50 zł od śmieci posegregowanych, a 27 zł od zmieszanych (od osoby po uwzględnieniu wskaźnika wody za miesiąc).
3. Zaufani wiedzą już, która firma wygra przetarg. Podobno największe szanse ma SITA.
4. Magistrat nalegał będzie, aby Częstochowę obsługiwała jedna firma. Miasto nie będzie więc podzielone na sektory. 
Decyzje w kluczowych sprawach zostały już podjęte i konsultacje niczego nie zmienią.

Co w gminach piszczy?

Marne to dla nas pocieszenie, że w innych miastach wcale nie jest lepiej. Totalny chaos i niewiedza. Niektórzy włodarze zwrócili się już do Ministerstwa Środowiska z prośbą o przesunięcie terminu wdrożenia nowych przepisów (1 lipca 2013 r.) o kilka miesięcy - na to jednak wyrazić zgodę musi Unia Europejska. Ustawa jednak pozostaje i tak czy siak obowiązywać będzie.

Niech Częstochowa i pozostali nie tłumaczą się brakiem czasu, gdyż było go pod dostatkiem. Ustawa weszła w życie w styczniu 2012., był więc cały rok na szczegółowe dopracowanie systemu wywozu śmieci oraz ich zagospodarowania. By nie szukać daleko,  spójrzmy na rozwiązania, które przyjął Lubliniec: mieszkańcy już dawno znają regulamin, metodę rozliczenia (od osoby) oraz wysokość opłat (9,50 zł śmieci sortowane i 19 zł - niesortowane), a konsultacje były przeprowadzone w maju. Wzorcowym miastem województwa śląskiego jest Pszczyna. System segregacji i wywozu śmieci wprowadzili w 2008 roku i teraz mieszkańcy płacą od osoby 7,55 zł. Dziś ustawa nie jest dla nich żadnym wyzwaniem, a u nas w regionie - bardzo poważnym. Gminy powiatu częstochowskiego próbują wdrożyć wspólną strategię międzygminną. Chcą wprowadzić jeden system i wyłonić jedną firmę odbierającą śmieci od wszystkich. Wójtowie łudzą się, że opłata zamknie się w 8 zł od osoby, niestety Urząd Marszałkowski sprowadza ich na ziemię twierdząc, że kalkulacja gmin jest nierealna. 

Częstochowskie konsultacje potrwają do końca listopada, a w grudniu musi powstać regulamin. Czas ucieka, pytania się mnożą, a gros mieszkańców żyje w nieświadomości, że w przyszłorocznym budżecie domowym sporą część wydatków przeznaczą na opłatę „śmieciową”.

***
*Od 1 lipca 2013 r. przestają istnieć śmieci prywatne - wszystkie odpady będą podlegać gminie. Każde miasto w Polsce do końca 2012 musi przygotować Regulamin wdrożenia systemu oraz wybrać metodę rozliczania mieszkańców. Na początku 2013 gminy w formie przetargów wyłonią firmę odbierającą odpady.

*Blisko 83% gmin w Polsce planuje obliczanie stawek opłat za odbiór odpadów na podstawie liczby mieszkańców, a tylko 6% za podstawie powierzchni nieruchomości. Jeszcze mniej zakłada opłaty naliczane na podstawie zużytej wody.


Renata R. Kluczna

Komentarze (1)

22 listopada 2012

Jeśli tak to wygląda jak opisano w artykule to kolejna granda, wielka granda częstochowskiego samorządowego folwarku… a to biuro ds. konsultacji – kwiatek do „brudnego” urzędowego kożucha dawno winno być rozwiązane jako nieprofesjonalne i nieskuteczne czyli absolutnie zbędne. Gdy czytam, że jakiś urzędnik z tego biura twierdzi, iż „przebieg konsultacji był wzorowany na procedurze szczecińskiej” – to wiem, że łże jak pies… i jest kompletnie niewiarygodny… Jeśli prawdą jest jak pisze Autorka, powołując się na wiarygodne źródła, iż „decyzje w kluczowych sprawach zostały już podjęte i konsultacje niczego nie zmienią”, a „politycy SLD chcą przeforsować metodę rozliczeń na podstawie zużycia wody” – to tym bardziej to nieszczęsne Biuro Inicjatyw Lokalnych i Konsultacji Społecznych – jako „przykrywkę” dla niecnych działań i jak widać kiepskiego kamuflażu „autorytarnej” władzy – należy rozwiązać, a obecnej władzy pokazać fucka – corte de mangas – czyli „palec bezwstydny” przy najbliższej okazji… Ciekawe komentarze do tej kwestii: http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,12846176,Jaka_metoda_wyliczyc_podatek_smieciowy__Radni_lapia.html


Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama