7dni

Szukaj

Szukaj na stronie Tygodnika 7dni

10 czerwca 2010

Dzikie wysypiska

7 dni
W 2009 r. wydano 33 646,35 zł na oczyszczenie wysypisk należących do Gminy Częstochowa. Miejskie składowisko śmieci znajduje się w Sobuczynie (gmina Poczesna).  Jego ogólna powierzchnia wynosi 128,4 ha. To właśnie tam trafiają wszystkie odpady komunalne, ich masa wynosi ok. 1 925 000 ton.

Co jednak z miejscami prywatnymi, które są równie zaśmiecone? Takim terenem zajmuje się straż miejska. Od niedawna osoba przyłapana na śmieceniu w lesie, wyrzucaniu zużytego sprzętu elektrotechnicznego bądź spalaniu śmieci może zostać ukarana mandatem. Nie sposób jednak dopilnować każdego człowieka, lub udowodnić mu popełniony czyn. Problem zanieczyszczania środowiska istnieje na całym świecie, dlatego powiat częstochowski nie jest tu wyjątkiem. Parkitka (ul. Bialska, ul. Poleska), Centrum (al. Wolności, ul. Pułaskiego), Wyczerpy, Stradom, Raków, Zawodzie … we wszystkich dzielnicach w całej Częstochowie istnieje kilka ulic sprawdzanych przez Urząd Miasta a następnie oczyszczanych.
„Górka” w Mykanowie
Również w pobliskich gminach istnieje taki problem. Przykładem może być Gmina Mykanów, która oczywiście nie wiele różni się w tej kwestii od innych gmin polskich. W sposób nielegalny odpadów pozbywają się osoby prowadzące działalność gospodarczą, wyrzucając je na tzw. „górkę” na Kokawie. Pola, nieużytki i stare wyrobiska wypełnione są odpadami ze szklarni: częściami roślin, odpadami opakowań szklanych. Niektórzy wywożą śmieci na działkę gminną koło boiska w Rybnej. Mieszkańcy, którzy nie podpisali umów na wywóz odpadów z firmą, nie posiadają na posesji kosza i pozbywają się śmieci, wyrzucając je na pobocza dróg. Wyraźnym tego przykładem są drogi prowadzące z Wierzchowiska do Częstochowy.
Dziennik Ustaw nr. 39 w 2007 r. poz. 251 zgodnie z art. 34.1. podaje, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta w drodze decyzji nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie ich z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji. W przypadku kiedy można ustalić firmę lub osobę składującą odpady wójt gminy, wydaje decyzję usunięcia ich przez sprawcę. Jeżeli jednak nie jest to możliwe wójt może nakazać usunięcie odpadów osobie, do której należy teren. Gmina Mykanów, nie chce jednak by odpowiedzialność finansowa spadła na osoby, które nie są w stanie upilnować swoich działek. Dlatego w miarę możliwości usuwa nielegalnie porzucone odpady. Z tych właśnie „dzikich wysypisk” wywozi się tony śmieci.
„Zrywka” rozkłada się 1000 lat
Takie składowiska stanowią duże zagrożenie dla środowiska. Deszcz padający na odpadki wymywa różne trucizny, które przenosi do gleby, a nawet wód gruntowych. Zwierzęta połykają kawałki folii plastikowej, co powoduje zatkanie ich przewodów pokarmowych, a w końcu śmierć. Dzikie wysypiska to siedlisko wielu chorobotwórczych bakterii.
Uporządkowane wysypiska, są często kontrolowane np. przez sanepid, więc nie ma ryzyka, że stanie się wylęgarnią chorób.  Dlaczego nie potrafimy zwrócić uwagi na otaczające nas środowisko? Niepozorne torebki foliowe, które produkuje się sekundę, zużywając przy tym 3 tysiące ton ropy naftowej i emitując 3 miliony ton CO2 do atmosfery, rozkładają się przez 100 – 1000 lat. Nasze popularne „zrywki” to rocznie prawie 60 tysięcy ton odpadów Puszka po konserwie rozłoży się w wilgotnej ziemi w przeciągu 10 lat, puszka aluminiowa to już 100 lat. Jest to bardzo długi proces, biorąc pod uwagę to, że w Polsce zużywa się ok. 400 mln puszek rocznie. Aby rozłożył się papieros potrzeba 5 lat, papier i tytoń rozkładają się najszybciej, ale istnieją substancje takie jak: smoła, nikotyna, arsen oraz filtr, który zawiera octan celulozy, a na to potrzeba już więcej czasu. Szkło to już 4000 lat rozkładu. Dlatego wyrzucając śmieci, wcale nie pozbywamy się ich na zawsze.
Segregacja śmieci
Polska jako członek Unii Europejskiej, musi dostosować swoje prawa do unijnego. Dotyczy to również segregacji śmieci. Zostały nałożone wytyczne dotyczące tego, jaką ilość odpadów powinniśmy poddawać procesowi powtórnego wykorzystania. Większość ludzi wychodzi z założenia, że wystarczy wyrzucić śmieci do jednego pojemnika a na wysypisku wszystkim się zajmą. W rzeczywistości jednak tak nie jest. Dlatego powstaje coraz więcej specjalnych kontenerów na surowce nadające się do powtórnego przetworzenia. Niebieski kontener – przeznaczony do zbiórki papieru, zielony – szkła, żółty – plastiku oraz metali. Niewielu ludzi jednak zdaje sobie sprawę, że do zielonego kontenera można wrzucać butelki i słoiki szklane po żywności, butelki po napojach alkoholowych oraz szklane opakowania po kosmetykach. Nie można jednak wrzucać żarówek, szkła stołowego, szyb samochodowych, ekranów telewizyjnych, czy też szkła okiennego.
Ważną rolę odgrywa tutaj edukacja. W szkołach porusza się te tematy, jednak taka wiedza nie jest wystarczająca. Owszem, są organizowane różnego rodzaje akcje, np. zbieranie śmieci. Uczniowie niestety nie traktują tego poważnie, dla nich najważniejsze jest to, że ominą zajęcia. Tak naprawdę wszystko zależy od edukacji, prawa, które nie zawsze można wyegzekwować, od organizacji oraz od naszych dobrych chęci i zamiarów.








Redakcja

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Treść:
E-mail:

Dobre bo Nasze

Dobre Bo Nasze

Reklama

Reklama